Julius Evola

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Julius Evola (1898–1974) – włoski filozof, poeta, malarz, okultysta i działacz faszystowski, współtwórca tradycjonalizmu integralnego.

  • Amerykanie są żywym zaprzeczeniem kartezjańskiego „myślę, więc jestem”: nie myślą, a mimo to są.
  • Baron Ungern mógłby najprawdopodobniej zostać „człowiekiem przeznaczenia”, gdyby okoliczności, które towarzyszyły jego życiu bardziej temu sprzyjały. Tak się nie stało, dlatego też jego życie było podobne do przelotnego i tragicznego błysku meteoru.
  • Buddyzm jest doktryną oczyszczenia i przywrócenia tego, co zasadniczo aryjskie w duchu.
  • Błędem jest utożsamianie hierarchii świata tradycyjnego z tyranią klas wyższych. Jest to jedna ze „współczesnych” teorii, całkowicie obca myśleniu tradycyjnemu. Doktryna tradycyjna opierała się na akcie duchowym jako „akcie bez aktywności”; mówiła o „nieruchomym napędzie”, korzystając z symboliki „bieguna”, niezmiennej osi, wokół której odbywa się wszelki uporządkowany ruch.
  • Co do reszty, Crowley mówił także o samodyscyplinie dla samej siebie, samodyscyplinie „najbardziej rygorystycznej moralności na złość absolutnej wolności, w uznaniu każdego konwencjonalnego kodeksu postepowania”. Z tej samej perspektywy następuje wniosek: „Jedynym grzechem jest ograniczenie”, co wyraźnie odnosi się do prawdziwej woli.
  • Dla nas, „Tradycja” oznacza zwycięską i twórczą obecność w rzeczywistości siły, która „nie należy do tego świata”, to znaczy Ducha rozumianego jako moc potężniejszą od wszystkiego co ludzkie i materialne.
  • Gdyby katolicyzm był zdolny przyswoić sobie postawę wzniosłej ascezy i właśnie na tej bazie, wznawiając jakby ducha krucjatowego z najwspanialszego okresu Średniowiecza, uczynił z wiary fundament zbrojnego bloku sił, w rodzaju nowego Zakonu Templariuszy, zwartego i bezlitosnego w walce z prądami chaosu, upadku, rozkładu i materializmu praktycznego współczesnego świata – w takim przypadku, a nawet w przypadku gdyby chociaż minimum takiej postawy zostało utrzymane twardo w pozycjach Syllabusa, nie mielibyśmy ani chwili wątpliwości w naszym wyborze.
  • Koncepcja tradycjonalistyczna przemawia do nas dzisiaj w sposób jeszcze dla nas zrozumiały, naturalnie jeśli abstrahujemy od jej manifestacji zewnętrznych i uwarunkowanych przez czas. Jeśli dziś pragniemy przezwyciężyć ową wycieńczoną, anemiczną duchowość, opartą na abstrakcyjnych spekulacjach lub ckliwych sentymentach, i jeśli, równocześnie, chcemy także przezwyciężyć degenerację – w sensie materialistycznym – działania, to czyż można znaleźć, dla spełnienia tego zadania, lepszy punkt odniesienia aniżeli pierwotny ideał człowieka aryjskiego?
  • Ludzie zbyt często zapominają, że duchowość jest w istocie drogą życia i że jej kryterium nie składa się z poglądów, teorii i idei, które zostały zgromadzone w czyjejś głowie. Duchowość jest tak naprawdę tym, co skutecznie się urzeczywistniło i przełożyło na poczucie wyższości doświadczonej we wnętrzu przez duszę oraz szlachetną postawę, która jest wyrażona w ciele.
  • Materia to domena kobiety!
  • Mit ewolucjonizmu nie jest niczym innym jak wyznaniem wiary parweniusza.
    • Źródło: „Reakcjonista” nr 3, s. 21.
  • Mój naturalny zmysł oderwania od tego, co ludzkie, w odniesieniu do wielu rzeczy, które zwłaszcza w domenie uczuciowej są zwykle uznawane za ‘normalne’, zamanifestował się u mnie w bardzo wczesnym wieku.
    • Źródło: Il cammino del cinabro, s. 12
  • Po osiągnięciu pewnego poziomu egzystencji, jak ciepło przemienia się w światło, tak życie ludzkie uwalnia się od siebie samego. Nie ma to nic wspólnego ze śmiercią indywidualności, czy też rodzajem mistycznego obumarcia, lecz oznacza transcendentną afirmację życia, w której troski, pożądania, tęsknoty, zmartwienia, poszukiwania wiary, ludzkie cele i wysiłki – wszystko to ustępuje wobec wszechogarniającego stanu absolutnego spokoju. W ten sposób rzeczywistość wykraczająca poza nasze życie, manifestuje się wewnątrz niego. To heroiczne doświadczenie jest samo w sobie dobrem i wartością, podczas gdy życie codzienne to jedynie gonitwa interesów, rzeczy i ludzkich konwencji.
    • Opis: o wspinaczce górskiej
    • Źródło: Meditations on the Peaks, tłum. Guido Stucco, Rochester, VT: Inner Traditions, 1998, s. 5
  • „Pogaństwo” jest, zasadniczo, tendencyjnym i sztucznym pojęciem, które z trudnością pokrywa się z historyczną rzeczywistością tego, czym przedchrześcijański świat był w swych normalnych przejawach, niezależnie od kilku dekadenckich elementów i aspektów wywodzących się ze zdegenerowanych pozostałości dawnych kultur.
  • Postawa typu arystokratycznego jest przede wszystkim duchowa. Pojęcie duchowości ma tutaj niewiele wspólnego ze współczesnym znaczeniem tego terminu, łączy się ona z wrodzonym poczuciem suwerenności, z pogardą dla rzeczy profańskich, pospolitych, nabytych.
  • Powinniśmy przypomnieć ideały „olimpijskie” naszej najczystszej i najstarszej tradycji etnicznej. Tą drogą możemy również zrozumieć właściwy naszym przodkom arystokratyczny heroizm, wolny od pasji, charakterystyczny dla bytów, których centrum życia sytuuje się na wyższym planie; heroizm, który jawi się jako nieodparta siła, ponad wszelkimi tragediami, ponad wszelkimi wzruszeniami i ponad wszelkimi więzami uczuciowymi.
  • Snu wieczystego... unikną zatem ci jeno, którzy już za żywota umieli skierować sumienia ku światu wyższemu. Wtajemniczeni, Adepci, stoją na skraju takiej drogi. Zyskawszy pamięć, anamnesis wedle wyrażenia Plutarcha, zyskują wolność, zrywają więzy, w wieńcu laurowym celebrują „misteria” i widzą, jak na ziemi ciżba tych, którzy nie są wtajemniczeni i którzy nie są „czyści”, tłoczy się i popycha w błocie i ciemnościach.
    • Źródło: La tradizione eremetica, Rzym 1971.
    • Zobacz też: gnoza
  • Świat tradycyjny znał boską królewskość. Znał przejście pomiędzy dwoma światami – inicjację. Znał dwie wielkie drogi zbliżania się do transcendencji – heroiczny czyn oraz kontemplację. Znał pośrednictwo – rytuał i wiarę. Znał podstawy społeczne – prawo tradycyjne i system kastowy. Znał też ich ziemskie, polityczne wcielenie – imperium.
    • Źródło: Revolt against the Modern World, Rochester, VT: Inner Traditions, 1995, s. 6
  • Średniowiecze czekało na bohatera Graala i na to, by Głowa Cesarstwa Rzymskiego stała się wizerunkiem i samym objawieniem „Króla Świata”... Niewidzialny władca był także widzialnym i wieki środka... miały również poczucie, że są również wiekami centrum... Niewidzialne i niezniszczalne centrum, monarcha, który miał znowu się przebudzić, tenże bohater, mściciel i odnowiciel, nie są fantazjami martwej przeszłości, mniej lub bardziej romantycznej, lecz prawdą tych, którzy dzisiaj jako jedyni mają prawo mówić o sobie, że są żywymi.
  • Rycerstwo jest dla Imperium tym, czym kapłani dla Kościoła.
    • Źródło: „Reakcjonista” nr 3, s. 34.
  • Tam, gdzie w rasizmie dominuje jedynie składnik humanistyczno-materialistyczny, może zdarzyć się, iż w swych formach ekstremistycznych, znajdzie on swe miejsce ideowe właśnie wśród idei i nurtów końca cyklu. Tracąc poczucie rzeczywistości metafizycznej i elementu boskości w człowieku, cywilizacja zachodnia poczęła uważać człowieka za zwykły gatunek zwierzęcy, a rasę – jako rzeczywistość wyłącznie biologiczną, czyniąc z tego jednocześnie swego rodzaju mistykę.
  • To właśnie duch arystokratyczny wywyższa możliwości rasizmu współczesnego oraz, wspomnianą już, organiczną i głęboką jedność pomiędzy koncepcją rasy i wewnętrzną gradacją rasy, pomiędzy tradycją i ezoteryką tradycji, pomiędzy elitą wojowniczą i duchową, przynależne do starożytnego aryjskiego ideału olimpijskiej wyższości.
  • Tradycja nie jest ani bezwolnym dostosowaniem się do tego co było, ani powolnym utrwaleniem przeszłości w teraźniejszości.
  • Tradycjonalizm jest najbardziej rewolucyjną ideologią naszych czasów.
  • Władza i autorytet, które nie są absolutne, nie są rzeczywistym autorytetem czy władzą.
    • Źródło: „Reakcjonista” nr 3, s. 32.
  • Wiele zależy od tego w jaki sposób jednostka ustosunkuje się do wysiłku wojennego: czy wykorzysta go jako doświadczenie heroiczne, ofiarę i katharsis, środek do wyzwolenia i wewnętrznego odrodzenia. Ta znamienna, choć niewidoczna na zewnątrz, postawa naszych wojowników nie będzie mieć nic wspólnego z jakąkolwiek pozą i wielkimi słowami, jednak będzie miała decydujące znaczenie nie tylko dla zwycięskiego rozstrzygnięcia wydarzeń naszych burzliwych czasów, ale również dla formy i istoty Ładu, który po tym zwycięstwie nastanie. (...) Nowy człowiek oczyści się z pierwiastka tragicznego, mrocznego i chaotycznego; zapoczątkuje nową formułę nadchodzących czasów. Zgodnie ze starożytną tradycją aryjską, heroizm wykazywany przez najbardziej wartościowe jednostki może pełnić rolę zaklęcia zdolnego przywrócić, osłabioną przez wieki, łączność pomiędzy tym światem a światem wyższym.
    • Źródło: Die arische Lehre von Kampf und Sieg, Wiedeń 1941
  • Ziemskie życie nie może być traktowane jako zbieg okoliczności. Co więcej nie można go uważać za coś, co możemy zaakceptować bądź odrzucić wedle naszej woli. Nie można go też uważać za rzeczywistość, która się nam nieuchronnie narzuca i wobec której możemy jedynie przyjąć postawę biernej rezygnacji. Winno się raczej, jak to czynią pewne jednostki, traktować życie, jako coś, czemu poświęciliśmy się zanim jeszcze przyszliśmy na świat; traktować je zarazem jako przygodę i misję bądź założony z góry cel zawierający w sobie wielość elementów tajemniczych, jak i tragicznych.
    • Źródło: Etica aria, s. 24.
  • Zrozumieć dlaczego spotkał mnie paraliż, zrozumieć jego głębszy sens – to było dla mnie jedyną rzeczą jaka się liczyła, czymś dalece istotniejszym od ‘wyzdrowienia’, któremu w istocie nigdy nie przypisywałem większego znaczenia.
    • Źródło: Il Cammino del cinabro, s. 183

O Juliusie Evoli[edytuj]

  • Evola jest jednym z najbardziej interesujących umysłów pokolenia wojny [światowej]. Dysponuje rzeczywiście zdumiewającą wiedzą.
  • Podczas pobytu w Kalkucie otrzymywałem od niego listy, w których, otwarcie, prosił mnie, bym nie mówił mu o jodze, czy też o „magicznych siłach”, lecz relacjonował wyłącznie precyzyjne fakty, których osobiście byłem świadkiem. Również w Indiach otrzymałem od niego kilka publikacji, z których pamiętam jednakże tylko pismo Krur”.
    • Opis: o korespondencji z Evolą
    • Źródło: Journal III, 1970-78, Chicago: University of Chicago Press, 1989, s. 161
  • Ogień i lód oraz lód i ogień... krzyk orła...demon akcji.