Futurama (serial)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Logo serialu

Futurama (inny tytuł: Przygody Fry’a w kosmosie) – amerykański serial animowany tworzony przez Matta Groeninga w latach 1999–2003 dla stacji Fox Network.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Bender[edytuj]

  • Bycie robotem jest świetne, ale my nie odczuwamy emocji i czasami jest mi przez to bardzo smutno…
  • Czciciele? To powinno trochę rozweselić moją tragiczną podróż…
  • Czemu mi nikt nie powiedział, że smakowanie rzeczy smakuje tak dobrze?
  • Ha, mam mnóstwo kasy. Porównajcie swoje życie z moim i targnijcie się na line.
  • O czekaj, ty mówisz poważnie. Zaśmieję się jeszcze głośniej.
  • To okropne! Gdzieś tam jest Bender bardziej zły niż ja… A tak się starałem!
  • Całuj mój lśniący, metalowy tyłek!

Prof. Farnsworth[edytuj]

  • Mógłbym im pomóc! Ale włożyłem już piżamę…
  • Przypuszczałem że może uciec, czemu, ach czemu nie połamałem mu nóg.
  • To nie biznes! Zawsze uważałem swoją firmę za źródło taniej siły roboczej – jak rodzinę.

Fry[edytuj]

  • Nie każdy idzie w ślady przodków. Spójrz na mnie, moi starzy byli uczciwymi ludźmi.
  • To jeszcze nic. W ogólniaku piłem 100 puszek coli tygodniowo. Aż do mojego trzeciego zawału.

Inni[edytuj]

  • Czy może być smutniejszy widok – chyba tylko tonących szczeniaków i to wtedy gdy toną w większych grupach.
    • Postać: reporterka
  • I nikt nie mógł być szczęśliwszy, chyba żeby to na dodatek były Walentynki. Co? Były? Hurra!
    • Postać: Dr Zoidberg
  • Podoba mi się twój styl, Fry. Przypominasz młodszego mnie. Ale niewiele młodszego. Może nawet kilka lat starszego.
    • Postać: Zapp Brannigan
  • Przerażenie zastąpione przez ostrożny optymizm.
    • Postać: Leela
  • To było tak beznadziejne że chyba dostałem raka.
    • Postać: Calculon
  • Tyle ile możesz zjeść + cały kurczak
    • Opis: reklama w restauracji.

Dialogi[edytuj]

Fry: Bender! Myślałem, że Mafia Robotów cię zabiła.
Bender: Nie, rozstrzelali nas i pochowali parę razy jako ostrzeżenie.

Fry: Ej, szefie. Mógłbym sobie wziąć tego starego vana?
Sal: Pewnie. Jeśli tylko pozbędziesz się tych trupów ze środka.
Fry: Taaa. Miałem już używane samochody.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
Bender: Gdzie jesteśmy? W dupie?
Prof. Farnsworth: Nie. Jesteśmy w sercu, mięśniu miłości.
Doktor Zoidberg: Gdzie trawi się jedzenie.

Prof. Farnsworth:Jeśli na przykład, zabiłbyś swego dziadka w przeszłości, przestałbyś istnieć.
Fry: Ale istnienie to właściwie wszystko, co robię!

Mama: Nie bądź debilem idioto.
Fry: Będę kim zechcę być.

Fry: Nigdy już nie polecę na planetę o nazwie takiej jak Kanibalon.
Bender: Ja też nie. Ale jedzenie było dobre!

Hermes: Nigdy nie robisz nic charytatywnie.
Bender: Jestem bardzo hojny, oddawałem kiedyś krew.
Fry: Czyją?
Bender: Jakiegoś kolesia.

Leela: Przepraszam ale zazwyczaj zamykam smutek w sobie gdzie staje się chorobą umysłową.
Fry: Ja tak robię z głupotą.

Lekarka: Sir. Nie trzeba się rozbierać.
Prof. Farnsworth: Gadasz jak mój instruktor tenisa!

Zapp Brannigan: Teraz pozostaje tylko, by kapitan zginął wraz ze statkiem.
Kif: To zaskakująco szlachetne z pańskiej strony, sir.
Zapp Brannigan: Nie, to szlachetne z twojej strony, Kif. Bo od teraz ty dowodzisz. Gratulacje kapitanie.

Prof. Farnsworth: To bardzo niebezpieczna misja. Ktoś na pewno zginie. Fry, Leela, Bender! Chcę, żebyście poszli z nim.
Bender: Chrzań się dziadu!

Biznesman: To przejmuję tę firmę. Jaki miałeś plan biznesowy?
Prof. Farnsworth: Zniszczę cię, jak zniszczyłem tę firmę!

Zobacz też[edytuj]