Fraszki i epigramaty

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Portret Aleksandra Fredry

Fraszki i epigramaty – zbiór fraszek i epigramatów Aleksandra Fredry. Cytaty wg Pism wszystkich wydanych w 1993 przez wydawnictwo „Folium”.

I[edytuj]

  • Leon przeciwko światu prawi swe morały,
    Utrzymuje, że w zbrodni zanurzył się cały,
    Że jest zbiorem sromoty i nędzy.
    Dlaczegóż to? Bo on bez pieniędzy.
  • Przechodniu, nie płacz, żem martwy w tej dobie;
    Gdybym żył jeszcze, ty leżałbyś w grobie.
    • Źródło: Nagrobek lekarza
    • Zobacz też: grób

II[edytuj]

  • Gdzie interes dmucha,
    Przyjaźń krucha.
  • Jaszczureczka się umizga,
    Ale przy tym jadem bryzga.
  • Kukułka z gniazda ucieka i kuka,
    Potem pisklę matki szuka.
  • Patrzeć gdzieś w gwiazdy, gdy powódź zatapia –
    Na to nie mędrca, ale trzeba gapia.
  • Pies poczciwszy od człowieka –
    nim ukąsi, pierwej szczeka.
  • Rybie nigdy dosyć wody,
    zawistnemu cudzej szkody.
  • Siła przed prawem – sieje bezprawia,
    Prawo przed siłą – mury stawia.
  • Stary amant jak piec stary:
    Dużo swędu, mało pary.
  • Z młodym stara – śmieszna para,
    Stary z młodą – grozi szkodą.

III[edytuj]

  • Głupi biurokratyzm, głupie samorządy,
    Jak bywało, tak i jest. – Takie Boskie sądy.
  • Jak kominiarza,
    Tak dziennikarza
    Zawód diable trudny:
    Czyści – a sam brudny.
  • Z wiekiem wzrok, słuch i mowa – wszystko z nas ucieka,
    Lecz za to wzrasta z wolna głupota człowieka.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.