Diplodo

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Diplodoamerykańsko-japońsko-francuski serial animowany w reżyserii Junnichi Iioka i Bruno Bianchiego i z ich scenariuszem, wyprodukowany w 1987 roku przez wytwórnię Bandai – C&D.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Czy myślicie, że Santos jest tak głupi, aby nabrać się na takie arcydzieło?
    • Postać: Spinacz
    • Źródło: odc. 9, Koń trojański
  • Mój koń jest nawet lepszy niż ten grecki.
    • Postać: Piotr
    • Źródło: odc. 9, Koń trojański
  • Moi wierni poddani! To ja, Wielki Mag. Mówię do was ze swojego więzienia na planecie Diplodorianrex. Dzięki telepatii mogę nadal wydawać rozkazy mojej zauradiańskiej armii. Jak wiecie, nie możemy się przebić przez pole siłowe, które otacza planetę diplodorian w czwartym wymiarze. Jedyną nadzieją na uwolnienie mnie jest atak na Ziemię, siostrzaną planetę w trzecim wymiarze. Każda katastrofa na Ziemi powoduje odwrotną w skutkach katastrofę u diplodorian. Dlatego też ziemianin Santos, będący teraz waszym dowódcą, otrzymał zgodę na wykonanie swojego planu, który wprowadzi kompletny chaos w Układzie Słonecznym. Zniszczymy Ziemię i znowu będziemy panami wszechświata!
    • Postać: Wielki Mag
    • Źródło: odc. 11, Czarna dziura

Dialogi[edytuj]

Piotr: Ale mnie zmroziło?!
Adam: Całkiem nieźle udajecie, ale nie dam się nabrać!
Kuba: Akurat! Śnieg w środku lata!
Piotr: Nie, wcale nie udaję!
Adam: Haha! Już ci wierzę, Piotrek!
  • Opis: podczas przerwy Piotrek zauważa płatek śniegu i się trzęsie.
  • Źródło: odc. 10, Wielki mróz

Santos: Cicho! Który mi tak to burczy?
Jeden z żołnierzy: Przepraszam pana, to żołądek!
Santos: Żołądek?!
Jeden z żołnierzy: Panie, nie będę kłamać. Zjedliśmy trochę chlebka.
Drugi z żołnierzy: A tak fajnie smakował, panie.
  • Źródło: odc. 1, Tajemnicza zaraza



Santos: Dość tego! Myślicie, że jestem głupi?
Spinacz: (uciekając) Tak.
  • Opis: Santos odkrywa, że Diplodorianie przebrali się za zauradiańskich wojowników.
  • Źródło: odc. 6, Susza

Mama Piotra: Piotrek! Ostatni raz Ci mówię, żebyś zszedł na dół! Kolacja jest już na stole! Piotrek!
Piotr: Zaraz, mamusiu!
Mama Piotra: No, proszę Cię! Zejdź natychmiast!
Mama Piotra: Kiedy tę zabawę z teleskopem przestaje słyszeć, co do niego mówi.
Tata Piotra: Szkoda, że się nie przykłada do nauki.
Mama Piotra: Hm?
Tata Piotra: Poza tym chłopaki nieprzeciętnie uwielbiają swoje hobby.
Mama Piotra: To ja już wolę, żeby był przeciętny.
  • Źródło: odc. 11, Czarna dziura

Joaśka: Piotrku, grubasie! Zjadłeś go?!
Piotr: O tak! Nie wiedziałem, że statek może być taki pyszny.
Joaśka: Ty tępaku! Jak teraz wrócimy do domu?!
Piotr: Przepraszam! No nie złość się! Może ktoś nas podrzuci?
Joaśka: Jesteś najbardziej nieznośnym chłopakiem, jakiego znam!
  • Źródło: odc. 1, Tajemnicza zaraza

Mama Piotra: Piotrusiu, dlaczego się uśmiechasz jak kot, który właśnie połknął kanapkę?
Piotr: Bo pomyślałem sobie, jakby to było zabawnie, gdyby wszyscy ludzie na świecie byli dziećmi.
Tata Piotra: Musisz wiedzieć, że każdy człowiek bez względu na wiek ma w sobie coś z dziecka.
Piotr: Ach, szkoda, że trzeba wydorośleć. Tak bym chciał na zawsze zostać dzieckiem.
  • Źródło: odc. 7, Duże dzieci

Joaśka: Poddaj się, Santos! Nie masz żadnych szans!
Piotr: Poddaj się, bo inaczej...
Santos: Nic mi nie możecie zrobić!
Spinacz: To się jeszcze okaże, ty gburowaty, bezmyślny grubasie!
Bąbel: Znajdziemy sposób, by się z tobą rozprawić.
Plaster: Z tobą i twoimi zielonymi pomagierami.
Jeden z żołnierzy: Słyszysz? Powiedział zielonymi?
Drugi z żołnierzy: Wreszcie ktoś nas zauważył.
  • Opis: Diplodorianie oraz Piotr i Joaśka podczas walki ze Santosem.
  • Źródło: odc. 10, Wielki mróz

Santos: Ruszać się, żołnierze! Ruszać! Zamroziliśmy prawie całą Ziemię! Do wieczora musimy zamrozić wszystko! (Santos kicha).
Jeden z żołnierzy: Przeziębiłeś się, panie! Może przyniosę witaminkę C?
Santos: Nie zawracaj głowy! Sam potrafię zadbać o siebie. (I znowu kicha).
Drugi z żołnierzy: Może rosołku?
Santos: Nie!
  • Opis: Diplodorianie oraz Piotr i Joaśka podczas walki ze Santosem.
  • Źródło: odc. 10, Wielki mróz