Dan Simmons

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Dan Simmons (ur. 1948) – amerykański pisarz science fiction.

Cykl Hyperion Cantos[edytuj]

Dylogia Hyperion[edytuj]

Hyperion (1989)[edytuj]

(tłum. Arkadiusz Nakoniecznik)

  • – Aha. Więc TechnoCentrum stara się zbudować Boga?
    – Tak.
    • Źródło: Długie pożegnanie
  • Czasem jedynie bardzo trudno dostrzegalna granica oddziela ortodoksyjny fanatyzm od herezji.
    • Źródło: O człowieku, który szukał Boga
    • Zobacz też: herezja, fanatyzm
  • (…) każda koncepcja boskości, która wyżej stawia posłuszeństwo niż konieczność przyzwoitego traktowania każdej niewinnej ludzkiej istoty, musi być z gruntu zła.
    • Źródło: Gorzki jest smak wód rzeki Lete
  • Na początku było Słowo. Potem pojawił się pieprzony edytor tekstu. Potem procesor myślowy. A potem nastąpił koniec literatury. Tak to właśnie wygląda.
    • Źródło: Pieśni Hyperiona
    • Zobacz też: literatura
  • Nurzałem się w religijności i alkoholu, żeby ostatecznie stwierdzić, że w tym drugim znacznie łatwiej znajduję pocieszenie.
  • Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna.
    • Źródło: Długie pożegnanie
    • Zobacz też: ludzkość
  • „Słowa są najważniejsze. Mają własny rozum”. (…) Jest to prawda równie oczywista i łatwo dostrzegalna jak każda idea, jaka kiedykolwiek rzuciła cień na wejście do mrocznej jaskini naszej percepcji. Ale słowa są także zdradzieckimi pułapkami, czyhającymi na każdy, nawet najmniejszy błąd. Słowa kierują nasze myślenie na kręte ścieżki ułudy, a fakt, że większość życia spędzamy w zamkach, które z nich właśnie wybudowaliśmy, dowodzi ponad wszelką wątpliwość, iż brakuje nam obiektywizmu, bez którego nie sposób dostrzec ogromnych zniekształceń rzeczywistości powodowanych przez język.
    • Źródło: Pieśni Hyperiona
    • Zobacz też: słowo, rozum
  • Wróg zawsze jest ważny.
    • Źródło: O wojennych kochankach
    • Zobacz też: wróg
  • Zapada zmierzch, a ja się starzeję.

Zagłada Hyperiona (1990)[edytuj]

(tłum. Radosław Januszkiewicz, Marek Rudnik)

  • Żałuję, że nie dysponujemy technologią, która pozwoliłaby nam walczyć z Bogiem jak równy z równym. (…) Zagnać Go do jego matecznika, dać odpłatę za wszelkie niesprawiedliwości przygniatające ludzkość. A potem pozwolić Mu poprawić Jego aroganckie zachowanie albo wtrącić Go do piekła.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • [Mniej oświecona postać kiedyś zapytała Ummona//
    Czym jest Bóg/Budda/Jedyna Prawda>//
    Ummon odpowiedział//
    Wyschniętym gównem na patyku]
    • Źródło: rozdział 33

Dylogia Endymion[edytuj]

Triumf Endymiona (1997)[edytuj]

(tłum. Wojciech Szypuła, oryg. The Rise of Endymion)

  • (…) byliśmy gotowi podjąć ryzyko śmierci bez zmartwychwstania i stawić czoło końcowi wszechrzeczy.
    • Źródło: rozdział 2
  • Kiedy człowiek po raz pierwszy widzi ukochaną osobę nago, kiedy może jej wtedy dotknąć – jest to jedna z tych chwil w życiu, kiedy ocieramy się o obcowanie z bóstwem. Jeżeli istnieje we wszechświecie jakaś prawdziwa religia, musi uwzględniać ową prawdę, w przeciwnym bowiem razie będzie ziała pustką. Możliwość kochania się z jedyną właściwą osobą, która zasługuje na naszą miłość, to jedna z nielicznych nie podlegających dyskusji korzyści, jakie daje bycie człowiekiem; wynagradza cały ból, wieczne poczucie straty, niezręczność, samotność, głupotę i skłonność do kompromisu, które nierozłącznie wiążą się z człowieczeństwem. Kochanie się z odpowiednim człowiekiem może osłodzić świadomość wszystkich omyłek.
    • Źródło: rozdział 18
  • Kochanie się z odpowiednim człowiekiem może osłodzić świadomość wszystkich omyłek.
    • Źródło: rozdział 18
  • Religia od zawsze oferuje nam tego rodzaju fałszywy dualizm. (…) Cisza nieskończonej przestrzeni albo przytulne ciepło wewnętrznej pewności.
    • Źródło: rozdział 10
    • Zobacz też: religia

Terror (2007)[edytuj]

(tłum. Janusz Ochab, oryg. The Terror. A Novel)

  • (…) czuł, jak ostatni oddech opuszcza jego ciało, wypływa z jego piersi, przesuwa się przez gardło i wylatuje z ust, przeciskając się między zębami, natychmiast jednak uświadomił sobie, że to nie oddech, lecz jego duch, nieśmiertelna dusza.
    • Źródło: rozdział 59, Hickey
  • (…) może czytanie to jakiś rodzaj przekleństwa. (…) Może lepiej trzymać się tylko tego, co człowiek ma w głowie.
  • Piękno bycia martwym (...) polega na tym, że nie czuje się bólu i zapomina o własnym ja.
    • Źródło: rozdział 60, Crozier
  • Tak to świadomość czyni nas wszystkich tchórzami; to zdanie doskonale wyrażało stan młodzieńczej duszy Johna Bridgensa, przygnębionego stanem własnej egzystencji i swymi nienaturalnymi pragnieniami, przygnębionego udawaniem kogoś, kim nie był, przygnębionego byciem sobą i przygnębionego przede wszystkim faktem, że mógł tylko myśleć o odebraniu sobie życia, gdyż strach, że po drugiej stronie myśl może istnieć nadal, że on może wciąż pozostawać niewolnikiem własnego umysłu, spać i śnić, skutecznie powstrzymywał go przed tym czynem.
    • Źródło: rozdział 50, Bridgens
  • (...) ta ziemia i zamieszkujący ją ludzie wystarczą za piekło dla całego wszechświata.
    • Źródło: rozdział 58, Goodsir
  • Życie ludzkie wypełnia samotność, bieda, podłość, cierpienie i przemijanie. (…) Wszyscy żyjemy krótko, ale jeszcze krócej ci, którzy okradają swoich przyjaciół.