Asterix i Obelix kontra Cezar

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Gérard Depardieu,
odtwórca roli Obelixa

Asterix i Obelix kontra Cezar (fr. Astérix et Obélix contre César) – francusko-niemiecko-włoski film przygodowy z 1999 r. Autorem scenariusza jest Claude Zidi.

Asterix[edytuj]

  • Będzie to nosiła na szyi?
    • Opis: widząc zaręczynowy menhir Obeliksa dla Falbali.
    • Zobacz też: szyja
  • Puszysty jak prosię...
    • Opis: o Obeliksie.
    • Zobacz też: prosię
  • Ty czubie! To przez tę kokietkę zauważyłeś Księżyc?!
    • Opis: do Obeliksa, o Falbali.
  • Tak, wiem. „Negatywne fale” pójdą się przejść.
    • Opis: po tym, jak Gadulix twierdził, że „nie widzi przez negatywne fale”.
  • Wkurzasz mnie, Obeliksie!!!
  • Zabiłeś mi przyjaciela!
    • Opis: do Panoramiksa, po tym, jak kopia Obeliksa wyparowała.
    • Zobacz też: przyjaciel

Obelix[edytuj]

  • Ej! Ty, z tą farbowaną gałęzią na głowie!
  • Jestem tylko puszysty!
  • Niebo! Niebo spada nam na głowy!
  • Stary, poczciwy Julek! Hej, Julek! Uuu! Chodź no tu na dół, pożartujemy trochę!
    • Opis: do Cezara.
  • Ten chudzielec to jej brat?
    • Opis: o Tragikomiksie.

Pozostali[edytuj]

  • Czy ty przypadkiem nie robisz sobie ze mnie idioty?
    • Opis: Cezar, do Pięknusa.
    • Zobacz też: idiota
  • Od kiedy to, mój drogi, rzucasz rybami w starców?!
    • Opis: Panoramix, do Ahigienixa.
  • Oo, bocian leci!
    • Opis: Długowiecznix, widząc lecącą rybę.
  • Wynocha stąd, to moja tarcza!
    • Opis: Asparanoix, do Rzymianina, który wylądował na jego tarczy.

Dialogi[edytuj]

Obelix: Dlaczego miałbym tu spocząć? Nie jestem zmęczony.
Asterix: To kamień na grób, Obeliksie...
Obelix: Umarliśmy?!
  • Opis: widząc kamień z napisem „Tu spoczywają Asterix i Obelix”.

Dwulicus: Żołnierze! Nasz wielki wódz, a mój przyjaciel, Juliusz Cezar zapadł właśnie na ciężką chorobę. To prawda! I poprosił mnie, żebym zanim powróci do zdrowia, objął dowodzenie nad wami. Z uwagi na okoliczności, chcę podwoić wam żołd. Informuję was także, że obecny tu legionista Obelus jest od dzisiaj centurionem i zajmie się obroną mojej skromnej osoby. I wreszcie, aby zapewnić wszystkim nam przychylność bogów, a także zjednać ich łaskę dla naszego wodza Cezara, organizuję dziś wieczór wielkie igrzyska, a wy wszyscy jesteście zaproszeni!
  • Opis: Oświadczenie wygłoszone przez Dwulicusa do legionistów zebranych w obozie.

Juliusz Cezar: Jeżeli chodzi o zdrajców... słabo znoszę ich widok. A Brutus coś o tym wie... co, Brutusie?
Brutus: Zgadza się. Jak zwykle masz rację.

Po nieudanej zasadzce Gajusa Pięknusa.
Obelix: O! Gajus Pięknus! Nasz stary Gajus Pięknus! Miło cię widzieć! No co tam, drogi Pięknusie na głupawe żarty ci się znów zebrało? (Obelix szarpie ucho Gajusowi).
Gajus Pięknus: Aj, aj, aj!
Asterix (szarpie za drugie ucho): Ty ofermo, znudziło ci się siedzieć w obozie?
Gajus Pięknus: Aj, aj, aj!
Asterix: O, jaki ma ładny głos!
Gajus Pięknus: Aj, aj, aj!
Obelix: Podoba mi się, jak śpiewa
Asterix i Obelix: Zygu, zygu, zyg! (Obaj szarpią Gajusa za uszy).
Gajus Pięknus: Aj, aj, aj! A.. ale to nie moja wina! Dostałem rozkaz!
Asterix: Ale jednak miło było się znowu spotkać, nie? (W międzyczasie Obelix bije Gajusa w napierśnik). Na pewno za nami tęskniłeś, tak?
Gajus Pięknus: T-tak, tak! Powiedz mu, żeby mnie tak mocno nie tłukł!
Asterix: Nie wiem, czy się zgodzi. (Do Obelixa): Przestaniesz go bić?
Obelix: Jak będzie grzeczny, to przestanę. Słuchaj, Gajusie Pięknusie, uprzedzisz żołnierzy i za tydzień urządzimy sobie imprezę.
Asterix i Obelix (śpiewają, jednocześnie szarpiąc Gajusa Pięknusa za uszy): Zygu, zygu, zyg, aj, aj, aj!
Gajus Pięknus: Aj, aj, aj!

Związany druid: (z oburzeniem) Świętokradztwo, ten las jest święty! Nie macie prawa tu przebywać!
Asterix: Co z tego? Gdzie Panoramix?
Związany druid: Naruszyliście odwieczny zwyczaj, to dla druidów wstyd i hańba!
Asterix: (bardziej nerwowym tonem) Powiesz, gdzie Panoramix, albo będziesz tak długo dyndał na drzewie, aż spadniesz jak ulęgałka!
Związany druid: Rzymianie go zabrali! Podeszli nas podstępem!

Asterix: Powtórzmy to jeszcze raz. Kim jesteś?
Obelix: Jestem Obelus. Legionista z II kohorty z III manipułu.
Asterix: A ja?
Obelix: Jesteś Asterix, mój przyjaciel.
Asterix: Co ty, zapomniałeś?
Obelix: To znaczy... jesteś Asterix, fałszywy szpieg galijski.
Asterix: I tyle?
Obelix: Nie. Wziąłem cię w niewolę, gdy wdarłeś się do naszego obozu, żeby uwolnić druida.
Asterix: Tak. I do kogo mnie prowadzisz?
Obelix: Nie mam pojęcia! Jestem od noszenia menhirów, a nie od myślenia!
Asterix: Do Cezara, matole!
Obelix: Dobra, dobra, do Cezara Matole. To krewny Julka Cezara? Cezar Matole. To jakiś krewny Julka Cezara?
Asterix: Jaki „Cezar Matole”?! Odprowadź mnie do Juliusza Cezara, a matoł to ty!
Obelix: Ale ja się miałem nazywać Obelus!

– Ta ryba śmierdzi!
– Wcale nie!
  • Opis: Galowie, kłócąc się o zapach ryb Ahigieniksa.

Gajus Pięknus: Tu spoczywają Asterix i Obelix, ha, ha.
Egipcjanin: Dopisać to „ha, ha”?
Gajus Pięknus: Ty nie bądź taki mądry, lwy uwielbiają takich jak ty.
Egipcjanin: Wiem, mięso centurionów jest bardziej łykowate.

Obelix: Zaczyna grzmieć, niebo jest coraz niżej.
Asterix: Jak tak dalej pójdzie dotknie czubka Twojego menhira. (Grzmi, Obelix się schyla). Żartowałem, możesz iść normalnie.
Obelix: Kto cię tam wie, wolę nie ryzykować.

Zobacz też[edytuj]