Antoni Piechniczek

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Antoni Piechniczek

Antoni Piechniczek (ur. 1942) – polski trener piłkarski.

Wypowiedzi[edytuj]

  • A wówczas bystrzy dziennikarze dorobili do tego „story” ideologiczne i oznajmili, że my, jako TVP, pierwsi poznaliśmy decyzję prezesa. A ta decyzja, powiedzmy sobie to szczerze, była wymuszona, podjęta w stresie.
  • Co ma do stracenia Świerczewski? Żadnego dorobku, niczym nie ryzykuje. Jak spuści ŁKS z ekstraklasy, to powie: nie udało się, nie było szans. I taki człowiek ma jeszcze czelność „napieprzać” na PZPN? Twierdzić, że z Tomkiem Hajtą poprowadziliby reprezentacje nie gorzej, niż Franciszek Smuda. Gdy tego słucham, gdy widzę, jak obraża innych, to sobie myślę, jak bym cię złapał synu, to bym cię skrócił o głowę. Tylko czy ja mam się z nim bić?
  • Gdybym to ja, nawet w wieku, w jakim obecnie jestem, siedział na ławce trenerskiej, to sprawiłbym, że ten mecz zostałby przerwany. Po prostu skoczyłbym na boisko do sędziego i tak bym mu naurągał, że by mnie służba porządkowa musiała wynieść! Dla mnie kara dla sędziego za coś takiego to co najmniej dwuletni zakaz sędziowania, jeśli nie dożywotni. W tym przypadku nie można mówić o ludzkim błędzie, bo tym najczęściej sędziowie się tłumaczą. Jakim cudem sędzia po konsultacji z bocznym mógł podjąć tak kuriozalną decyzję?!
    • Opis: o meczu Arka Gdynia - Ruch Chorzów z 27 maja 2017 r., w którym sędzia uznał gol na 1:1 zdobyty ręką przez piłkarza Arki.
    • Źródło: wyborcza.pl, 30 maja 2017 r.
  • Jedna z przyczyn polega na tym, że każdy z naszych trenerów jest z jakiegoś powodu spalony. Poszedł do klubu, nie powiodło mu się, dostał minusik. Poszedł do drugiego, nie powiodło mu się, znów minusik. Niech pan zwróci uwagę – wszyscy mają w hipotece cztery, pięć drużyn, a później pozostaje im już zejść klasę niżej lub pracować z młodzieżą. Polska to specyficzny kraj, odeszliśmy od czegoś, co nazywaliśmy autorytetem. Ostatnim był Ojciec Święty, dziś o jego nauczaniu całkiem się zapomina.
    • Opis: wyjaśnienie, dlaczego polskim trenerom nie idzie.
    • Źródło: „Sport.pl”, 28 grudnia 2009, s. 8.
    • Zobacz też: autorytet, Jan Paweł II
  • Mecz z Czechami miał dwa oblicza. Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, po sytuacji Błaszczykowskiego powinniśmy strzelić gola. Graliśmy jak równy z równym, wykonywaliśmy więcej rzutów rożnych. Rzadko się trafia, by na wyjeździe już w pierwszej połowie wybijać je aż osiem razy.
    • Opis: po przegranym 2:0 meczu z Czechami w eliminacjach MŚ 2010.
    • Źródło: sport.pl, 12 października 2009
  • Nie możemy robić lipy i przydzielać licencje każdemu, kto argumentuje chęć jej zdobycia faktem, że grał w Bundeslidze czy lidze francuskiej.
    • Opis: o licencjach trenerskich dla Piotra Świerczewskiego i Tomasza Hajty.
    • Źródło: sport.pl, 8 lutego 2012
  • Nie zgadzam się, że nasza piłka jest słabsza od azerskiej. Ramy organizacyjne, liczba piłkarzy, wartość ludzi pracujących w futbolu, ich wiedza i tradycje przemawiają za nami. Osobny rozdział to praca nad opinią publiczną. Jeszcze nikt nie zbudował wielkiego sportu, gdy wszyscy wokół byli na „nie”. Czy miałby pan zaufanie do szkoły, gdyby usłyszał pan, że nauczyciele to skorumpowane głąby kapuściane? W polskiej piłce uważa się, że wszystkiemu winien jest Grzegorz Lato and company. A on został wybrany w demokratycznych wyborach. Co z tego, że na stronie Koniecpzpn.pl zarejestrowało się 300 tys. ludzi? PZPN, licząc piłkarzy, trenerów, działaczy, ma ponad 1 mln członków.
  • Nie wykorzystaliśmy żadnego rzutu rożnego, ale trzeba zwrócić uwagę, że każdy miał jakąś myśl przewodnią i był bity inaczej.
    • Opis: po przegranym 2:0 meczu z Czechami w eliminacjach MŚ 2010.
    • Źródło: sport.pl, 12 października 2009
    • Zobacz też: rzut rożny
  • Nic tak nie zniechęca trenera do pracy, jak takie zachowanie. Przecież Leo Beenhakker nie tylko przeżywał przegrany mecz. Ale też czuł odpowiedzialność za piłkarzy, których zabrał na międzynarodowy mecz, a którzy za trzy dni grają ligowe spotkania. A tu trójka idzie w „bajo bongo” z dziennikarzami sportowymi. Swoją droga ciekawe, czy dziennikarze też zostaną zawieszeni przez redakcje, tak jak piłkarze.
    • Opis: o zawieszeniu trzech piłkarzy po libacji alkoholowej z dziennikarzami.
    • Źródło: tvn24.pl, 22 sierpnia 2008
    • Zobacz też: prasa
  • Obrażając mnie, pośrednio zdeprecjonował sukcesy polskiej piłki. Co prawda odległe w czasie, ale nie tak odległe, jak sukcesy Holandii na mistrzostwach świata. Oczywiście bez udziału Beenhakkera.
  • Potem Grzegorz wyszedł z szatni i został zaatakowany przez dziennikarza telewizyjnego, który w zasadzie włożył mu kamerę w twarz, a Grzesiu, aby ten się od niego odczepił, powiedział, że Leo już „nie ma”.
    • Opis: o zwolnieniu Leo Beenhakkera.
    • Źródło: gazeta.pl, 24 października 2009
  • Przyznawałem po latach, że niewystawienie Szarmacha może i było błędem, ale wtedy naprawdę nie dawał mi powodów. Był w słabszej formie, w sparingach przed mundialem nie strzelał goli.
    • Opis: o niewystawieniu Andrzeja Szarmacha w meczu Włochy - Polska w półfinale Mistrzostw Świata w piłce nożnej w 1982.
    • Źródło: przegladsportowy.pl, 29 grudnia 2017
  • Reprezentacja przegrała, ale zagrała w innym stylu i lepiej niż ze Słowenią w Mariborze. W drugiej połowie zabrakło odporności psychicznej. Piłkarze grali ze sobą pierwszy raz, więc nie wszystko zostało do końca dopracowane. Na osłodę pozostało nam, że odpadliśmy w dobrym towarzystwie, bo razem z Czechami. Mnie cieszy, że w drużynie panuje świetna atmosfera, chłopcy tworzą dobrze rozumiejącą się grupę, która znalazła wspólny język z trenerem. Staje się to normalna reprezentacja. Polska reprezentacja, a nie zagraniczna.
    • Opis: o meczu z Czechami w Pradze.
    • Źródło: gazeta.pl, 12 października 2009
    • Zobacz też: Praga
  • W kadrze Beenhakkera panowała atmosfera daleka od utożsamiania się ze związkiem, który się reprezentuje. J..ć, j..ć PZPN, co tak pięknie krzyczą kibice, a was raduje, oznacza także j..ć reprezentację. U Majewskiego piłkarze zrozumieli, że nie są to słowa skierowane tylko do prezesa Grzegorza Laty i ich pracowników, ale także do nich. Zaczęli rozumieć, gdzie jest ich macierzysta federacja.
    • Opis: o polskiej kadrze.
    • Źródło: gazeta.pl, 12 października 2009
  • Zgadza się, ale myślę, że większość osób zwolniłaby Beenhakkera w taki sam sposób, w jaki zrobił to prezes. Lato był w szatni, w której znajdowali się także piłkarze. A Leo schował się, mówiąc brzydko, w klopie.
    • Opis: o zwolnieniu Leo Beenhakkera.
    • Źródło: gazeta.pl, 24 października 2009
  • Żeby nie być gołosłownym, proszę popatrzeć, kto trenuje dzisiaj reprezentację męską w siatkówce? Przepraszam, z całym szacunkiem, bo może jest on fantastyczny, ale jest to farmer z Argentyny, który uczył się siatkówki we Włoszech od polskich zawodników, a który dzisiaj jest trenerem reprezentacji Polski w siatkówce. I te przykłady można mnożyć. Dla mnie osobiście jest to dalekosiężne zadanie właśnie dla AZS, jedno z wielu, bo nie jedyne.
    • Opis: na posiedzeniu senackiej komisji sportu.
    • Źródło: „Sport.pl”, 28 grudnia 2009, s. 8.

O Antonim Piechniczku[edytuj]

  • Cała jego egzystencja sprowadza się do wygadywania jakichś bzdur na mój temat. To jedna z tych osób, które zawsze chowają się w przeszłości polskiego futbolu.
  • Dlaczego on cały czas się mnie czepia? Niech zajmie się swoją robotą. Ja już naprawdę mam dość tych jego absurdalnych uwag pod moim adresem.
  • Jak mawiał trener Piechniczek: „Przegraliśmy mecz, ale mamy piłkę”.
  • Piechniczek powinien odejść z polskiej piłki, ale to, co zrobił Beenhakker, to plucie nam wszystkim w twarz. Przecież Leo na mistrzostwach nie zrobił nic, a obraża trenera z sukcesami, do jakich on sam nigdy się nawet nie zbliżył.
    • Autor: Jan Tomaszewski
    • Opis: o konflikcie Piechniczka z Beenhakkerem.
    • Źródło: wp.pl z 15 grudnia 2008.