Akademia Policyjna

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Steve Guttenberg,
odtwórca roli Careya Mahoneya

Akademia Policyjna (ang. Police Academy) – amerykańska komedia z 1984 roku w reżyserii Hugh Wilsona. Scenariusz napisali Pat Proft, Hugh Wilson i Neal Israel.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Carey Mahoney[edytuj]

  • Czy to tupecik? On ma tupecik! On ma tupecik! Dziewczyny! Patrzcie, tupecik!
  • Szefuniu, mam kłopot!
    • Opis: do komendanta Lassarda.
  • W poprzednim wcieleniu służyłem w Armii Brytyjskiej w Indiach.

Porucznik Thaddeus Harris[edytuj]

  • (…) dostało mi się stado brudasów i nieudaczników…
    • Opis: o kadetach.
  • Nie wiem, o co ci chodzi i co tu robisz, ale póki żyję, nie zostaniesz policjantem!
    • Opis: do Mahoneya.
  • Policjant musi budzić szacunek i zaufanie. Istotną rolę odgrywa tu jego lub jej głos.
  • Wstawaj, Barbara, wstawaj, ruszaj się! Masz tyłek wielki jak ekran w kinie!

Inne postacie[edytuj]

  • Ani drgnij, śmieciu!
    • Don't move, dirt bag! (ang.)
    • Postać: Laverne Hooks
    • Opis: do bandyty, po raz pierwszy podnosząc – zwykle bardzo delikatny – głos.
  • Ekscelencja doktor Larvell Jones.
    • Postać: Larvell Jones
    • Opis: przedstawiając się.
  • Kazano nam przyjąć tych włóczęgów, ale nie musimy ich przecież przyjąć do policji. Rozumie pan? Możemy wybrać i odrzucić niepożądany element.
    • Postać: komisarz Henry Hurst
  • Masz tu skarpety, które nosiłem cały dzień. To cię poderwie do czynu!
    • Postać: Kyle Blankes
    • Opis: podkładając Mahoneyowi pod nos śmierdzące skarpety, gdy ten miał robić pompki.
  • Młodzi nie mają szacunku dla klientów, dla cudzej własności ani nawet dla szacunku!
    • Postać: właściciel parkingu
  • Strasznie tu dużo czarnuchów! (Po chwili, widząc obok 2-metrowego, czarnoskórego Mosesa Hightowera): Ale to bardzo dobrze dla Akademii…
    • Postać: Chad Copeland
  • Teraz do Akademii przyjmują wszystkich, nawet ciebie.
    • Postać: kapitan Reed
    • Opis: do Careya Machoneya.

Dialogi[edytuj]

Carey Mahoney: Czemu wstąpiłaś do policji?
Karen Thompson: Bo lubię się przebierać za faceta.
Carey Mahoney: Ja też.

Larvell Jones: Gdzie my jesteśmy?!
Carey Mahoney: W Ekwadorze!

George Martin: Jesteś kadetem?
Carey Mahoney: Dopóki mnie nie wyleją. To znaczy do jakiejś dziewiątej rano…

George Martin: Jesteś żonaty?
Douglas Fackler: Tak.
George Martin: Zazdroszczę ci. Małżeństwo to święta rzecz. Jak to robicie? Na pieska?

Leslie Barbara: (do psa, który gwałcił nogę komendanta): Księżniczka! Do nogi!
Komendant Eric Lassard: Chyba raczej Książę… (…)
Porucznik Harris: Pies-pedał!

Porucznik Harris: Synu, skąd masz tę spluwę?
Eugene Tackleberry: Dostałem od mamusi…
  • Opis: Tackleberry jednym wystrzałem zniszczył tarczę strzelniczą.
  • Zobacz też: broń

Inne cytaty[edytuj]

  • 4 marca tego roku nowa burmistrz Mary Sue Beal ogłosiła, że zmienia zasady naboru do policji. Wzrost, waga, płeć, wykształcenie ani siła fizyczna nie miały więcej decydować, czy ktoś zostanie przyjęty do Akademii Policyjnej. Natychmiast pojawiły się setki chętnych, którzy wcześniej nawet nie marzyły o pracy w policji. Oczywiście policjanci byli przerażeni.
    • On March 4th of this year newly elected Mayor Mary Sue Beal announced that she was changing the hiring practices of this city’s police force. No longer would height, weight, sex, education, or phisical strength be used to keep new recruits out of the Metropolitan Police Akademy. Hundreds of people who never dreamed of becoming police officers signed up immediately. Nuturally, the police completely freaked. (ang.)
    • Opis: początek filmu (narracja).

Zobacz też[edytuj]