Afera taśmowa
Wygląd
Afera taśmowa – burza medialna i polityczna, jaka rozpętała się po ujawnieniu nagranych ukrytą kamerą rozmów Renaty Beger z Adamem Lipińskim i Wojciechem Mojzesowiczem. Renacie Beger w zamian za wystąpienie z klubu Samoobrony i poparcie rządu Jarosława Kaczyńskiego zaoferowano stanowisko sekretarza stanu i pomoc materialną w załatwieniu sprawy tzw. weksli Leppera.
Treść rozmów
[edytuj]- Wie pani, to żaden problem, bo my mamy przecież mnóstwo wolnych stanowisk, znaczy mnóstwo, nie ma problemu z tym.
- Opis: odpowiadając Renacie Beger na oczekiwanie stanowiska sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa. Była to prowokacja Renaty Beger – fragment rozmowy zarejestrowanej ukrytą kamerą, 22 września 2006, nagranie po raz pierwszy wyemitowano w programie Teraz my.
- Adam Lipiński: Myśmy się dzisiaj zastanawiali nad tym czy nie uruchomić… Bo teoretycznie to nawet można Sejm obciążyć tymi pieniędzmi. (…) Myśmy też myśleli o tym, żeby stworzyć jakiś fundusz, który do czasu kiedy ta sprawa nie będzie rozstrzygnięta mógł, że tak powiem, założyć za tych posłów, gdyby nie daj Boże tam wszedł komornik.
- Opis: 25 września 2006, o słynnych wekslach Samoobrony sugerując, że można je pokryć pieniędzmi podatników.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
- Wojciech Mojzesowicz: Jak zdobędziemy większość, to wywalimy Filipka, zostaniesz przewodniczącą komisji no…
Renata Beger: No tak.
Mojzesowicz: Wywalimy Filipka i w dupie. (…) Rozmawiałem wczoraj z tym od piłki też. My byśmy go zrobili ministrem sportu, no ale, kurwa, jechał po pijanemu i jest z tym kłopot.- Opis: 26 września 2006–rozmowa zarejestrowana ukrytą kamerą.
Orędzie Prezesa Rady Ministrów
[edytuj]- Jesteśmy przekonani, że pod naszym kierownictwem Polska idzie we właściwym kierunku. I będziemy tego kierunku bronić (…)
- Opis: 27 września 2006 – telewizyjne orędzie premiera Jarosława Kaczyńskiego.
- Mają powody do dumy ci wszyscy, którzy poparli w ostatnich wyborach idee zmian, poparli Prawo i Sprawiedliwość.
- Prawo i Sprawiedliwość prowadzi z posłami, czyli reprezentantami narodu, rozmowy dotyczące poparcia dla naszego rządu, poparcia dla zmian. I właśnie jedna z takich rozmów została wykorzystana dla prowokacji. Była ona prowadzona w normalnym trybie, w sprawach, które zwykle są omawiane w trakcie tego rodzaju rokowań.
Komentarze
[edytuj]- Dziennikarka: I co z Beger?
Adam Lipiński: Uważam, że mogła być sekretarzem stanu, bo według jej zapewnień reprezentowała grupę posłów Samoobrony. A bardzo mi zależy na powstaniu większości rządowej. (…)
Dziennikarka: Dlaczego nie złożył pan dymisji?
Lipiński: Gdyby partia uznała, że naruszyłem istotne dla nas zasady, to dymisję złożę.- Źródło: wywiad dla „Gazety Wyborczej”, 28 września 2006
- Jeśli Lipiński oraz jego partyjni towarzysze przekonują, że była to normalna propozycja polityczna i nic takiego się nie stało, oznacza to, że niczym nie różnią się od skorumpowanych polityków SLD czy od Lwa Rywina.
- Autor: Wiktor Osiatyński, „Gazeta Wyborcza”, 29 września 2006
- Kaczyńscy są naprawdę niebezpieczni i trzeba im jak najszybciej odebrać władzę.
- Autor: Lech Wałęsa, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Konstytucja mówi, że wybory parlamentarne w Polsce są proporcjonalne. Wynika z tego, że głos oddaje się na listy partyjne, a zatem poseł wybrany z tych list ma obowiązek przez całą kadencję być w klubie, z którego listy był wybrany.
- Autor: Zbigniew Hołda, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Opis: o niezgodności przeciągania posłów z jednego klubu do drugiego z duchem konstytucji.
- Nigdy nie pogodzę się z polityką, w której interesy partyjne przesłaniają poczucie dobra wspólnego, a pieniądze i przywileje decydują o zachowaniach politycznych.
- Autor: Bronisław Geremek, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Pokazane w nagraniu wydarzenie jest dość typowe dla kuchni życia publicznego.
- Autor: Wiesław Chrzanowski, „Gazeta Wyborcza”, 29 września 2006
- Pułapka, w jaką wpadł Adam Lipiński, ulegając prowokacji posłanki Samoobrony, coraz wyraźniej jawi się jako element dobrze zaplanowanej ofensywy politycznej PO i Samoobrony.
- Autor: Piotr Semka, „Gazeta Wyborcza”, 29 września 2006
- Pojawiły się publikacje mądrych i szlachetnych ludzi pokazujące, że to, co się wydarzyło w tej rozmowie jest normalne, że polityka musi być brudna, że nic nadzwyczajnego się nie stało. (…) Mam żal do tych wszystkich, którzy starają się upowszechnić tezę, że to jest normalna polityka.
- Autor: Jan Maria Rokita, Radio Zet, 1 października 2006
- Polska staje się dziś egzotycznym przykładem destabilizacji i braku busoli moralnej.
- Autor: Bronisław Geremek, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Rząd, który powstawał w imię walki z korupcją, próbuje korumpować parlament. Nie może już rządzić.
- Autor: Donald Tusk, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Sprawa ociera się o korupcję. (…) Jeżeli pacjent daje lekarzowi łapówkę tylko za to, żeby być w szpitalu przyzwoicie leczonym, to przecież nie jest to namawianie do złamania prawa, a mimo to lekarz odpowiada za korupcję. Tu była też propozycja pokrycia weksla. Mamy więc sytuację, gdy funkcjonariuszowi publicznemu, którym jest Renata Beger, proponuje się korzyść majątkową.
- Autor: Marian Filar, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Sztandar IV RP się zachwiał, ale nie pozwolimy, aby upadł.
- Autor: Roman Giertych, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Tak zawsze wygląda tworzenie większości rządowej.
- Autor: Adam Lipiński, wywiad dla Gazety Wyborczej z 28 września 2006
- Ten film pokazał deformację demokracji.
- Autor: Lech Wałęsa, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- To ohydna gra.
- Autor: Lech Wałęsa, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- To prowokacja polityczna przeciw nam, zorganizowały się wszystkie siły, które nie chcą naprawy państwa.
- Autor: Marek Kuchciński, „Gazeta Wyborcza”, 28 września 2006
- Wielka mi nowość. Jakbym nie oglądał taśm z nocnej narady u Wałęsy. Jakbym nie znał przypadków pani Piekarskiej, która z UW przeskoczyła do rządu Millera na wiceministra, jakby nie było transferów Celińskiego i Labudy. Jakby nie było rządu Belki wspierającego się na klubie – ścieku Romana Jagielińskiego i odwlekającego wybory – skutecznie – do czasu, aż sondaże dadzą lewicy szansę na ponowne wejście do Sejmu.
- Autor: Rafał A. Ziemkiewicz, Interia.pl, 27 września 2006
