Świadkowie Jehowy

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Świadkowie Jehowyreligia chrześcijańska, największa grupa badaczy Pisma Świętego.

  • Gdybyśmy chcieli wskazać najdłużej działającą w powojennej Polsce nielegalną organizację, zapewne odruchowo na myśl przyszłaby nam siedmioletnia dramatyczna historia WiN i niewiele dłuższa historia podziemnej „Solidarności”. A jednak istniała jeszcze inna, kilkudziesięciotysięczna nielegalna – choć apolityczna – struktura, dysponująca konspiracyjną łącznością, podziemnymi drukarniami i rozległą siecią kolportażu. W dodatku organizacja ta nie była efemerydą, lecz działała nieprzerwanie przez cały okres „Polski Ludowej”, zwiększając w tym czasie wielokrotnie swój stan liczebny. Organizacją tą byli Świadkowie Jehowy.
    • Autor: Jerzy Rzędowski
    • Źródło: „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej” 2004, nr 3 (38), s. 42.
  • Jak człowiek pogada z jehowitą, to odnosi wrażenie, że Biblię napisał jakiś złośliwy sadysta. Nic nie wolno, a nawet jeśli wolno, to lepiej zaniechać.(…) Podstawowy błąd jehowitów wynika stąd, że traktują Pismo Święte jak szaradę. Jest to podejście pełne grzesznej pychy i próżnej wiary w to, że człowiek za pomocą logicznego rozumowania jest w stanie zgłębić każdą tajemnicę – również tajemnicę boską.
  • (…) losy Badaczy Pisma Świętego, a od 1931 roku Świadków Jehowy, nigdy nie były łatwe. W okresie międzywojennym posądzano ich o współpracę z komunistami, masonami i z nacjonalistycznymi ruchami żydowskimi. Dołączyła się do tego zjadliwa nagonka prowadzona z pozycji wyznania państwowego, to jest Kościoła rzymskokatolickiego. W czasie II wojny światowej ruch ten, jako skrajnie pacyfistyczny, podlegał represjom ze strony tak totalitaryzmu niemieckiego, jak i radzieckiego. Wreszcie po wojnie oskarżano ich o szpiegostwo na rzecz amerykańskiego imperializmu, co spowodowało delegalizację w 1950 roku.
  • Świadkowie Jehowy dosłownie pokryli całą ziemię swoim świadectwem. (…) Doprawdy, można powiedzieć, że żadna inna społeczność religijna na świecie nie głosiła ewangelii o Królestwie Bożym tak gorliwie i z takim uporem jak świadkowie Jehowy.
  • Świadkowie Jehowy, których w czasie reżimu hitlerowskiego zwalczano bezwzględną surowością, obecnie zaliczają się do „zapomnianych” ofiar reżimu hitlerowskiego. Całe dziesięciolecia byli pomijani przy upamiętnianiu ofiar hitleryzmu. (…) Żadna inna społeczność religijna nie opierała się hitlerowskiej presji podporządkowania się państwu nazistowskiemu w równie solidarny i niewzruszony sposób.
    • Autor: Detlef Garbe
    • Źródło: Teresa Wontor-Cichy, Więzieni za wiarę. Świadkowie Jehowy w KL Auschwitz, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Oświęcim 2004.
  • Świadków nie zaliczano do więźniów politycznych ani oczywiście do kryminalistów. Stanowili odrębna kategorię, oznaczona fioletowym trójkątem. Byli prześladowani, zatrzymywani, a następnie osadzani w obozach za swoje przekonania religijne. Pod tym względem zajmowali wyjątkową pozycję w obozach koncentracyjnych. Fioletowy trójkąt odnosił się zatem tylko do Świadków Jehowy, a nie do wszystkich więźniów opozycji religijnej – na przykład katoliccy duchowni nosili w obozach czerwony trójkąt więźniów politycznych.
    • Autor: Henry Friedlander
    • Źródło: Teresa Wontor-Cichy, Więzieni za wiarę. Świadkowie Jehowy w KL Auschwitz, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Oświęcim 2004.
  • W skali ogromnej społeczności Oświęcimia Badacze Pisma Świętego (Świadkowie Jehowy) stanowią maleńką, niepozorną grupkę (…). Ich kolor winkla zaznaczał się w obozie w sposób tak wyraźny, że mała liczba nie oddaje faktycznej siły tej grupy. Była to grupa więźniów – stanowiąca zwartą siłę ideologiczną, która wygrała swą walkę z hitleryzmem.
    • Autor: Anna Pawełczyńska
    • Źródło: Teresa Wontor-Cichy, Więzieni za wiarę. Świadkowie Jehowy w KL Auschwitz, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Oświęcim 2004.
  • Postawa tej naprawdę małej grupy więźniów wpływała budująco na pozostałych współwięźniów, a ich codzienny i zdecydowany opór utwierdzał innych w przekonaniu, że w każdych warunkach można dochować wierności wyznawanym zasadom.
    • Autor: Teresa Wontor-Cichy, Więzieni za wiarę. Świadkowie Jehowy w KL Auschwitz, Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, Oświęcim 2004.
  • Władze komunistyczne początkowo tolerowały Świadków Jehowy, sądząc, że ta grupa wyznaniowa może posłużyć do osłabienia wpływów Kościoła katolickiego w Polsce. Jednak doktryna wspólnoty mówiąca o mającym szybko nadejść Armagedonie – końcu świata – i wynikające z niej odsuwanie się jej członków od życia społecznego oraz ich pełne podporządkowanie władzom wspólnoty czyniły próby ich pozyskania niemożliwymi. Ściągnęło to na Świadków represje i doprowadziło do pełnej delegalizacji wyznania.
    • Autor: Jan Miłosz
    • Źródło: „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej” 2004, nr 3 (38), s. 50.
  • Obserwacja i analiza działalności stowarzyszenia [Świadków Jehowy] przeprowadzona przez władze, stwierdziła jego szkodliwość pod względem społecznym i politycznym w kraju. Stwierdziła również powiązania i zależność od zagranicznych ośrodków, wykorzystywanie poprzez kierownictwo całej organizacji stowarzyszenia do celów dywersyjnych. Fakty te doprowadziły do jego delegalizacji. Dnia 2.VII.1950 r. zostało rozwiązane. Wrogo działający aktyw aresztowano i pociągnięto do odpowiedzialności karnej. Majątek zaś skonfiskowano na rzecz skarbu państwa.
    • Autor: Fr. Zając (Wydział Organizacji Masowych KC)
    • Źródło: „Informacja dotycząca nielegalnie działającego stowarzyszenia Świadków Jehowy w Polsce” 22 stycznia 1955, PZPR KC, s. 7 (312).