Kazimiera Szczuka

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Kazimiera Szczuka

Kazimiera Szczuka (ur. 1966) – polska historyk literatury i krytyk literacki, a także dziennikarka telewizyjna. Działaczka ruchów kobiecych i członkini zespołu „Krytyki Politycznej”.

Milczenie owieczek[edytuj]

  • Aborcja nie jest ani morderstwem, ani kosmetycznym zabiegiem, ani podłubaniem w nosie. Aborcja to aborcja – przerwanie ciąży, usunięcie ciąży, spędzenie płodu, sztuczne poronienie.
  • Polska [po 1989] miała powrócić do ciągłości przedwojennej, przerwanej przez wojenne zawieruchy, a wszystko, co pozostało po systemie PRL-u, zwłaszcza w sferze światopoglądowej, miało zostać usunięte jako skamielina czy też właśnie – prawo zaborców. Nie zwrócono jednak uwagi na to, że ten powrót przybiera raczej postać błędnego koła, które obraca wniwecz starania przedwojennej inteligencji, również przerwane przez wojnę, Zagładę i komunizm. Gdyby ta ciągłość została zachowana, być może kształt polskiego życia publicznego bardziej by dzisiaj przypominał kraje Europy Zachodniej, a mniej ubogą i antysemicką Polskę lat trzydziestych.
  • W wielu wypadkach aborcja jest wybawieniem, choć każda z nas, gdyby mogła, starałaby się tej decyzji i tego doświadczenia uniknąć.

Najsłabsze ogniwo[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Najsłabsze ogniwo.
  • Czyli mamy tu nieformalną grupę trzymającą władzę!
  • – Marcinie, czy ty jesteś rasta?
    – Nie, nie jestem rasta. Nie za bardzo mogę być rasta, żyjąc w Polsce.
    – Dlaczego? Bo co, bo ziele jest zakazane?
    – Nie, nie chodzi o ziele. Akurat ziele moim zdaniem nie jest najważniejsze w rastafanizmie.
    – No, ale dość przyjemne, nie?
    – A próbowałaś?
    – Pewnie! W czasach, kiedy było legalne.
    – A kiedy to było?
    – Dawno, dawno, w zamierzchłej przeszłości!
    – No to bardzo, chyba w twojej młodości. To bardzo dawno.
  • Myślisz, że twoi uczniowie na ciebie patrzą? Może mają satysfakcję, że pani też czegoś nie wie?

Wypowiedzi[edytuj]

  • Być Polakiem to znaczy razem nosić rany, więc jeśli ktoś zapomina o tych ranach, trzeba mu ostrogę wrazić, ciało rozjątrzyć. Na tym polega subkultura smoleńska.
    • Źródło: wywiad Piotra Najsztuba, „Wprost”, 3 stycznia 2011
    • Zobacz też: Polacy
  • Co to jest, że wszystkie debiuty młodzieży płci męskiej są zapisem postępującej choroby alkoholowej – nie wiem już sama, czy autora, narratora, bohaterów, czy wszystkich naraz?
    • Źródło: „Wysokie obcasy”, 7 marca 2009
  • Czasami ci nieszczęśni krzyżowcy budzili moją sympatię. Byli odlotowi, radykalni. Normalność jako normalizacja też jest męcząca. Jak się ma pieniądze i kupuje dzwon do Świątyni Opatrzności, to się nie jest oszołomem, tylko szanowanym obywatelem. A jak nie masz kasy, to przykuwasz się do krzyża na Krakowskim i wszyscy cię mają za kretyna.
  • Global warming jest świetnym biznesem. Można bardzo dobrze zarobić na produkcji nowych technologii. W pewnym momencie okazuje się, że ekologia jest cacy – kiedy zaczyna się opłacać. Z prawami kobiet jest inaczej, bo one nie przynoszą zysku. (…) Ale feministki, w odróżnieniu od ekologów, nie mogą dogadać się z jakimś dużym biznesem, który da nam pieniądze na naszą działalność, a my w zamian będziemy głosić idee, które będą rozkręcały biznes. Poza producentami prezerwatyw albo pigułek antykoncepcyjnych.
    • Źródło: „Slajd – magazyn młodej kultury” nr 38, luty 2009
    • Zobacz też: globalne ocieplenie
  • Głosy innowierców, świeckich filozofów, feministek, mniejszości seksualnych, ateistów, prostych antyklerykałów czy nowej lewicy wyszły, by tak rzec, z podziemia.
    • Źródło: wprost24, rozmowa z Piotrem Najsztubem w październiku 2011, odnosząca się do wejścia do Sejmu Ruchu Poparcia Palikota.
  • Ja mówiłam o jakimś wielkim swoim uznaniu i fascynacji tą osobą. Owszem, naśladowałam ten głos, ale była to pewna anegdota. Życzliwa anegdota z lekką kpiną. Nie było tam natomiast cienia mowy o tym, że ta osoba jest niepełnosprawna, włącznie z tym, że ja na początku programu powiedziałam, że nie wiem, kto to jest (…).
    • Opis: odpowiedź na fakt ukarania telewizji Polsat za nadanie programu, w którym Szczuka naśladowała głos Magdaleny Buczek
  • (…) ja tam mam taką swoją jakąś…, niesamowicie jestem zafascynowana pewną postacią z Radia Maryja. Słuchaj, to jest taka, nie wiadomo jakaś osoba… (…) to jest jakby taka stara dziewczynka. (…) założycielka dziecięcych podwórkowych kółek różańcowych… (…) i ona mówi takim…, mówi taką specjalną ma melodię. (…) Ja nie wiem, jak ona się nazywa, ale ona mówi tak…, jakoś tak…, że tam „Módlmy się, dziecięce podwórkowe kółka różańcowe, w których mali pielgrzymi w swoich dziecięcych serduszkach, w których płonie miłość Boża. Módlmy się, żeby łaski Boże spłynęły na wszystkie dzieci, które należą do dziecięcych podwórkowych kółek różańcowych”. (…) „łaski Bożej, Jezus w naszych małych dziecięcych serduszkach”.
    • Opis: o Magdalenie Buczek w programie Kuba Wojewódzki, 26 lutego 2006.
  • Jak facet powie o drugim facecie „mój przyjaciel”, brzmi to miło i godnie, ale „moja przyjaciółka” ma dość blisko do psiapsiółki, z którą je się ciastka i papla, jak zwalczać cellulit.
    • Źródło: „Viva!” nr 10 (269), 17 maja 2007
  • Jest to kawał o pedofilu. Umarł pedofil i idzie do nieba, no i tam stoi ten święty Piotr i mówi: „A ty gdzie zwyrolu, tutaj takich jak ty się w ogóle nie wpuszcza”, a pedofil mówi: „Ale ja nie do ciebie dziadu, ja do Dzieciątka Jezus”.
    • Opis: żart opowiedziany przez Szczukę na wizji w programie Czułe dranie emitowanym w TV 4.
  • Jestem osobą towarzyską, lubianą. Ale mało kto wie, że w czterech ścianach miewam ogromne schizy. Nie funkcjonuję w sposób ściśle skoordynowany.
    • Źródło: „Gazeta Telewizyjna”
  • Jestem starą ciotką o ostrym spojrzeniu.
    • Źródło: „Viva!” nr 10 (269), 17 maja 2007
  • Kościół jest, co było widać po katastrofie smoleńskiej, maszynką do przerabiania tragedii narodowych. I w ogóle do przejmowania państwa, nie tylko przez rosnący areał ziem i powszechną katechezę   –  przejmuje reprezentacyjne, symboliczne, kulturotwórcze funkcje państwa.
  • Krzaklewski, Cimoszewicz i Matka Boska Trybunalska. I ruch związkowy i pracodawcy. Nieco praw kobiet, nieco ortodoksyjnej nauki Kościoła. Tak rodzi się system monopartyjny. Z jedną partią wchłaniającą wszystko i wszystkich.
    • Opis: o Platformie Obywatelskiej.
    • Źródło: dziennik.pl, 26 marca 2009
  • Łepkowska powtarza, że feministki ją zabiją, a nie martwi się, czy nie będą chcieli jej zabić biskupi. Nie musi. Praca zarobkowa kobiet albo adoptowanie dzieci to nie są kwestie zapalne. Natomiast jeżeli kobieta w serialu rozważa aborcję, wkrótce następuje jej cudowne ozdrowienie z raka. Jeżeli zdecyduje się na usunięcie ciąży, jest nieodwołalnie złą kobietą. A kwestie zapalne to dzieci z in vitro, pary homoseksualne, aborcja jako świadomy wybór kobiety czy jej wychodzenie ze związku, w którym jest przemoc. Jak rozumiem, o takich sprawach mówić w serialach nie należy. Ale najbardziej jednak zadziwiły mnie uwagi scenarzystki na temat sytuacji kobiet na rynku pracy.
  • Mogę udawać i pamiętać tylko dobre rzeczy, ale dojrzała przyjaźń, czy nawet szacunek do rodziców polega na przejściu całej drogi – od posłuszeństwa, idealizacji, utożsamiania, do oceny, że ten człowiek jest niedoskonały. Że ma cudowne zalety i okropne wady, ale szanujesz go takim, jakim jest. To trudna droga. Operacja długa i żmudna. W pewnych okresach życia się tym zajmujesz, w innych pochłaniają cię sprawy codzienne. Ale przeszłość i teraźniejszość stale wywierają na siebie ogromny wpływ, którego sami na ogól nie rozumiemy
    • Źródło: „Viva!”
  • Nienawidzą mnie, bo jestem Żydówką i feministką, zwłaszcza feministką.
    • They hate me because I’m a feminist, I’m Jewish – mostly because I’m a feminist. (ang.)
    • Opis: o Radiu Maryja.
    • Źródło: „New York Times”
  • Nigdy nie znasz siebie takiej, jaką widzą cię inni. Ta cała mimika, te wszystkie ruchy, tiki. To, co jest poza kontrolą, to materia pracy parodysty. Na ogół łudzimy się, że jesteśmy inni, lepsi, ciekawsi.
    • Źródło: „Viva!” nr 10 (269), 17 maja 2007
  • Oczywiście, to zamknięcie sceny politycznej wynika przede wszystkim z systemu finansowania partii. W zamkniętym systemie komercyjnie zorganizowanej sceny politycznej rozprzestrzenia się model agenta Smitha z Matrixa: samopowielającego się androida „na funkcji”. Smith obsługuje maszynerię kontroli, chociaż sam jej nie programuje. To on jest programowany. Nie muszę chyba dodawać, że agent Smith, czyli po naszemu pan Nikt, jest dość młodym facetem w dość drogim garniturze. (…)
    Tak. Ale ten model polityka-androida ma wielkie zalety. Jest odporny, wytrzymały, wydajny. W Boga wierzyć nie musi, wystarczy, że wierzy w Kościół i rynki finansowe. Może trochę się ta wiara zachwiała przy ostatnim kryzysie, ale nie na tyle, żeby przeprogramować podstawy. Postpolityk jest elastyczny i kompatybilny. (…) Barwna i różnorodna, a zarazem merytoryczna i ideowa scena polityczna zanikła na rzecz technokratycznego zarządzania emocjami, konfliktami i procedurami.
  • Polska to jedyny – oprócz Nikaragui! – kraj na świecie, który w ciągu ostatnich 20 lat zaostrzył regulacje prawne dotyczące aborcji. Prawa reprodukcyjne jako część przysługujących kobietom praw człowieka nie powinny być łamane w żadnych ideologicznych okolicznościach. A to właśnie ideologia, głoszona przez polityków za hierarchami Kościoła Katolickiego, czyni z kobiet w Polsce istoty niezdolne do samodzielnych wyborów, niemające sumień, niemogące rozpoznać tego, co dla nich właściwe i słuszne.
  • Ta sama dziwna i niepokorna część mojej istoty, która każe mi mówić głośno, że jestem feministką, czasem zmusza mnie do powiedzenia, że jestem Żydówką. A co to znaczy? Nie wiem. Jest to jakaś wielka sprawa. (…) Moja mama jest Żydówką, mój ojciec nie.
    • Źródło: „Wysokie Obcasy”, 17 maja 2002
    • Opis: w rzeczywistości matka Szczuki jest katoliczką pochodzenia żydowskiego
  • To, co w kulturze pani Dulskiej jest zakazane, naganne, w kulturze psychoterapii jest bardzo cenne. Dlaczego ludzie mówią o gwałtach, alkoholizmie rodziców i innych traumatycznych zdarzeniach ze swojego życia? Bo to element terapii zbiorowej. Wyznanie prawdy ma funkcję magiczną. Rzecz powiedziana przestaje straszyć…
    • Źródło: „Viva!”
  • To, że nosi się podobne, charakterystyczne buty, świadczy nie tylko o podobnym guście, ale także o tym, że najprawdopodobniej się z tą osobą polubisz.
    • Źródło: „Viva!” nr 10 (269), 17 maja 2007
  • Tyle napisano, że przyjaźń to taki dar, który się nie przekłada na żadną wymianę. Według filozofów to wcale nie jest tak, że ty mi coś dasz, ja ci coś dam, dobrze nam razem idzie, więc jesteśmy przyjaciółkami. Przeciwnie. Przyjaźń dopiero zaczyna się tam, gdzie kończy się „ekonomia wymiany”, a zaczynają rzeczy niepoliczalne.
    • Źródło: „Viva!” nr 10 (269), 17 maja 2007
  • Życie jest łatwiejsze z dobrym mężczyzną. Wygodniejsze, bo pani w przedszkolu się uśmiechnie i z remontem łatwiej. Życie jest łatwiejsze, ale nie z każdym. Są trutnie, którzy z obciążeniem ciągną w dół.
    • Źródło: „Viva!”

O Kazimierze Szczuce[edytuj]

  • Jak Kazia cię lubi, to o tym wiesz, ale jak cię nie lubi, też o tym wiesz.
  • Kazia jest bardzo charakterystyczna. Bardzo cenię tę cechę u ludzi, a nawet jej zazdroszczę – bo nie sprawdziłam jeszcze, czy sama ją posiadam.
  • Nie chciałbym manifestować w towarzystwie pana Biedronia czy pani Senyszyn z pejczem, która obraża Ojca Świętego. Nie chciałbym iść w towarzystwie pani Środy czy pani Szczuki, które notorycznie nienawidzą Kościół i zasady moralne, w których się wychowałem i które są podstawą kultury i cywilizacji w znanym nam kształcie.
  • Z takim zapałem mówi pani o skazywaniu ludzi na śmierć. Boję się.