Jan Himilsbach
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Jan Himilsbach (1931–1988) – polski aktor, pisarz i scenarzysta, z zawodu kamieniarz.
[edytuj] Wypowiedzi
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
- Hamlet to nudna rola, a Ofelia zwykła szmata.
- Opis: gdy zaproponowano mu rolę Hamleta i nie doszło do premiery
- Ja do organizmu wprowadzam bajkowy nastrój.
- Opis: gdy zwrócono mu uwagę, by nie pił w miejscu publicznym
- (...) mówiłem jak w życiu, poruszałem się jak w życiu.
- Opis: o roli w Rejsie.
- Źródło: „Film” 10/1971
- Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.
- Opis: tłumacząc dlaczego ceni bardziej swoją twórczość kamieniarską niż literacką
- Tyle dróg budują, tylko, kurwa, nie ma dokąd iść!
- Opis: przed barem „Zodiak” w Warszawie, gdy robotnicy układali chodnik
- Wszyscy mi mówią, Janek przestań pić i rzuć palenie. Basica straszy, że jak nie przestanę, to odejdzie, lekarz straszy, jak nie przestanę, to szybko zejdę. Wszyscy dookoła nic tylko straszą, a człowiek jak ma silną wolę to i tak zapali i się napije.
- Źródło: culture.pl
- Zejdę, jak zejdzie Edward Gierek!
- Opis: na scenie Kabaretu Pod Egidą, gdy Jan Pietrzak namawiał go do zakończenia spontanicznego popisu, mówiąc: „Jasiu, zejdź!”
- Życie jest piękne, ale niestety, trzeba umieć z tego korzystać.
- Źródło: film Wniebowzięci
[edytuj] O Janie Himilsbachu
- Himilsbach w każdym filmie był właściwie taki sam. Nie tyle grał, co po prostu był. Był sobą. Ten ekranowy Himilsbach niewiele się przecież różnił od tego, którego w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych można było w Warszawie spotkać albo gdzieś na Krakowskim Przedmieściu, albo w 'Harendzie', 'mecie' studentów pobliskiego uniwersytetu, gdzie artysta godzinami przesiadywał i urządzał pijackie happeningi, dokąd często sprowadzał cygańską orkiestrę i gdzie zawsze otaczało go stadko młodych fanów i starych deliryków.
- Autor: Lech Kurpiewski, „Film” 36/1992
- Jakiż to szczęśliwy układ gwiazd spowodował, że Jan Himilsbach w ogóle zaistniał w polskim kinie i to akurat wtedy, gdy był najbardziej potrzebny!
- Autor: Maria Malatyńska, culture.pl
- Nagle po 'Rejsie' główną nagrodę za aktorskie osiągnięcia dostali ex aequo Daniel Olbrychski, który był gwiazdą numer jeden w Polsce, i Jan Himilsbach, który nigdy niczego nie grał, tylko po prostu był sobą.
- Autor: Janusz Głowacki, „Kino” 3/1974
- Nie stwarzał postaci – sam był postacią. I gdy się pojawiał, film zyskiwał prawdziwe, nie wymyślone życie.
- Autor: Maria Malatyńska, culture.pl