George Clooney

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
George Clooney

George Clooney (ur. 1961) – amerykański aktor.

Wypowiedzi[edytuj]

  • Było dużo trudniej niż zazwyczaj, ponieważ byliśmy mokrzy i zmarznięci. Wstawaliśmy o siódmej rano, a pierwszą czynnością na planie było polanie nas lodowatą wodą. Strasznie się wkurzaliśmy.
    • Opis: o pracy na planie filmu Gniew oceanu.
  • Ilekroć się oglądam za jakąś kobietą, pojawia się ten straszny ból karku.
  • Jak tylko dowiedziałem się, że mam dostać nominację do Oscara, od razu zamówiłem wizytę u proktologa. To pomaga mi się uspokoić.
    • Źródło: „Entertainment Weekly”, 15 lutego 2006.
  • Jestem z natury przeciwny ograniczaniu czegokolwiek. Jeśli zaczniemy hamować czyjąś inicjatywę, to nie wiadomo, do czego to doprowadzi. Nie widzę nic złego w politycznym zaangażowaniu, uważam jednak, że powinno się to robić w sposób odpowiedzialny. Jeśli ktoś wygłasza ze sceny manifest, to lepiej, żeby był do tego przygotowany. Bo gdy przyłapią go na niewiedzy, to od razu zaszkodzi sprawie, za którą agitował. Ceremonie wręczenia Oscarów i Złotych Globów to bardzo ważne, prestiżowe imprezy. Lepiej wtedy uważać na to, co się mówi. Można się bardzo łatwo pogrążyć. Ale jeśli ktoś ma poczucie misji, to nie widzę powodu, by mu utrudniać życie.
  • Jesteśmy do siebie podobni. Roznosi nas energia i jesteśmy nerwowi. Ja stukam palcami, on zawsze rusza głową. Obydwaj potrafimy zaciąć się w pół słowa. Coś nas więc łączy.
  • (...) każdy film trzeba najpierw wpuścić na ekrany, dać mu pooddychać, by powalczył o sympatię widzów. To trochę nie fair kazać mu od razu rywalizować o najwyższe laury.
    • Źródło: „To i Owo”, nr 8, 23 lutego 2010, s.5.
  • Kiedy jesteś młody, na ogół chętnie wierzysz ludziom, którzy mówią ci, jaki jesteś wspaniały. A to może być zgubne.
    • Źródło: „To i Owo”, nr 8, 23 lutego 2010, s.5.
  • Moje życie uległo drastycznej zmianie. Nie mam już prywatności, ale w większości wypadków mi to nie przeszkadza. To cena popularności. Ale również... ludzie lepiej cię traktują. To trwa już od dwóch lat, ale wolę się nie przyzwyczajać, bo łatwo to stracić. Ale miło jest gdy aktorzy, których lubisz i podziwiasz podchodzą do ciebie i składają ci gratulacje.
    • Opis: o popularności.
  • Nie miałem najmniejszego zamiaru kręcić komedii romantycznej. Jakoś nie jestem przekonany do tego gatunku. Wszystkie scenariusze kończą się zawsze tak samo. Jedyne różnice dotyczą szczegółów z drugiego planu. Owszem, czasami komuś uda się sklecić z tego materiału jakąś ciekawą, zabawną historię – przyznaję, to się faktycznie zdarza – generalnie jednak unikam tego rodzaju filmów.(...) Oglądać, owszem, lubię. Uważam jednak, że potwornie trudno jest zrealizować komedię romantyczną, która różniłaby się czymkolwiek od miliona innych i wciągnęła widzów na tyle, by zapomnieli o tym, że i tak wiedzą, jak to się skończy. A ja bardzo nie lubię popadać w schematy.
  • Nie nadaję się na polityka, bo spałem ze zbyt wieloma kobietami, chodziłem na zbyt wiele imprez i brałem zbyt dużo narkotyków.
  • (...) nie ufarbuję swoich siwych włosów, w końcu ciężko na nie pracowałem.
    • Źródło: „To i Owo”, nr 8, 23 lutego 2010, s.5.
  • Po występach w serialu telewizyjnym zapragnąłem odmiany. Zgodziłem się zagrać nie z uwagi na zalety filmu, ale na własne potrzeby. Grając jednocześnie lekarza i kogoś innego trzeba było wyraźnie oddzielić te dwie postacie. Nie wierzę w wampiry. Przerażają mnie, ale są straszniejsze rzeczy. Jak na przykład praca w piątek o dziesiątej wieczór. Krwi się wcale nie boję. Ale w końcu pracuję na Ostrym Dyżurze.
  • W mojej rodzinie szło się albo do polityki, albo do mediów. Tymczasem moja siostra zbuntowała się i postanowiła na przekór wszystkim zostać normalną mamą i mieć dzieci. I rzeczywiście ma dwójkę, chłopca i dziewczynkę. Prowadzi normalne, spokojne życie w Kentucky. Co ciekawe, kiedy dziś o tym myślę, to dochodzę do wniosku, że to ja byłem tym mniej udanym dzieckiem. Moja siostra przeszła szkołę na samych piątkach, nauka nie sprawiała jej żadnego problemu. Ja za to musiałem się mocno namęczyć, żeby dostać dobre oceny. Ściągałem na sprawdzianach, przepisywałem od kolegów prace domowe... Był ze mnie taki mały oszust. A w domu z siostrą kłóciliśmy się niemal bez przerwy. Dzisiaj natomiast bardzo się lubimy i często jesteśmy w kontakcie, choć nie da się ukryć, że nasze życie potoczyło się zupełnie innymi drogami.
  • Zamierzam stać się łysym, roztyłym facetem. Dodatkowo rzucam seks.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 19 lipca 2004.
  • Zdobycie Oscara było czymś zdecydowanie przekraczającym moje oczekiwania wobec siebie jako aktora. Teraz mogę po prostu robić to, co lubię. A jeśli ktoś chce mi za to płacić albo nagradzać, to tym lepiej.
    • Źródło: „To i Owo”, nr 8, 23 lutego 2010, s.5.

O George'u Clooneyu[edytuj]

Zobacz też[edytuj]

Commons-logo.svg