Zdzisław Jan Ryn

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Zdzisław Jan Ryn (ur. 1938) – polski dyplomata, psychiatra, profesor nauk medycznych, alpinista, podróżnik, publicysta, ambasador RP w Chile i Argentynie.

  • Dzisiaj, z perspektywy kilkudziesięciu lat widzę, że była to dobra szkoła poznawania rzeczywistych potrzeb, ale i możliwości Polaków żyjących poza krajem. Myślę tu o potencjalnych możliwościach wspierania ojczystego Kraju w jego rozwoju gospodarczym, kulturalnym, a przede wszystkim w uzyskaniu godnego miejsca Polski w nowej konstelacji europejskiej i światowej. Ubolewam, że ani tradycyjny potencjał postaw i uczuć patriotycznych, ani potencjał intelektualny i kreatywny Polonii, nie został do tej pory doceniony ani wykorzystany w Kraju. Kilkanaście milionów Polaków, którzy dzisiaj żyją poza granicami, to wielki rezerwuar tradycji i nowoczesności. To także ogromny potencjał wartości chrześcijańskich, tak bardzo potrzebny współczesnemu zagubionemu w relatywizmie społeczeństwu, w Polsce i w świecie.
  • Emocje towarzyszące chwili, gdy jako pierwszy człowiek wchodzę na dotychczas niezdobyte szczyty, w miejsce nieznane lub zapomniane – tak było w przypadku opuszczonego od czasów prekolumbijskich wąwozu Nascimento na pustyni Atacama – są nieporównywalne z niczym innym.
  • Moja przygoda i przyjaźń z Polonią w tej części świata rozpoczęła się w 1973/74 roku, kiedy jako lekarz Polskiej Wyprawy w Góry Patagonii mogłem obserwować i wsłuchiwać się w troski i radości Polaków, których los rzucił na antypody świata. W sposób szczególny związałem się z Polonią w Mendozie, ze względu na działalność andyjską na Aconcagua. Potem przyszła kolej na poznawanie Polonii w Meksyku, Peru, Boliwii oraz w Chile. Podczas misji dyplomatycznej w kilku krajach Ameryki Południowej mogłem wykorzystać te doświadczenia i na ile to było możliwe, otworzyć Ambasadę RP dla Polaków, na wzór tradycyjnej polskiej gościnności.
  • Prawdopodobnie w historii dyplomacji nie zdarzyła się taka sytuacja, żeby ambasador spotykał się z atakami ze strony własnych przełożonych w MSZ i polityków polskich, jednocześnie przy pełnym wsparciu – i powiedziałbym – nadzwyczajnej życzliwości, jaka spotkała mnie ze strony rządu argentyńskiego. Tym bardziej że po mojej nominacji przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego wyjechałem do Argentyny po kłopotliwym okresie milczenia dyplomatycznego, bo również mój poprzednik ze względów politycznych został odwołany.
    • Źródło: Sikorski obniżył rangę ambasady w Argentynie, naszdziennik.pl, 25 października 2008
    • Zobacz też: Lech Kaczyński
  • W dzień penetrowaliśmy jaskinie, a w nocy koledzy nanosili wyniki pomiarów konieczne do wykonania map. Kto nie wykonał tej pracy, nie wyjeżdżał następnego dnia w teren. Więc niewiele spaliśmy podczas wyprawy.
    • Opis: o wyprawie na Wyspę Wielkanocną.
    • Źródło: Polacy zbadali „pępek świata”, naszdziennik.pl, 15 stycznia 2009