Wojownicze Żółwie Ninja (serial animowany 2003)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Wojownicze Żółwie Ninja (ang. Teenage Mutant Ninja Turtles) – amerykański serial animowany z lat 2003–2009. Twórcą jest Lloyd Goldfine, a scenariusz napisali Michael Ryan i Marty Isenberg.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Donatello[edytuj]

  • Chyba zostawiłem żołądek w twoim sklepie.
    • Opis: do April tuż po teleportacji do innego świata.
  • Czy Shredder wyjdzie się z nami pobawić?
  • Moi bracia... moi biedni bracia. Ten świat, i ta przyszłość... to jakiś koszmar.
  • Ostatnio miałem całe mnóstwo zmartwień. Zaczęło się od Klanu Stopy. Oni wrócili, silniejsi niż zwykle. Martwiłem się również o swojego brata Leonardo. Znajduje się gdzieś w nieznanym miejscu i obawiam się, że nie odnajdzie tego czego szukał. Najbardziej jednak martwiło mnie to, że gdy Leo wróci, zastanie nas martwych. Mistrz Splinter twierdzi, że za bardzo się martwię. Czy ma rację? Wy mi powiedzcie. Czy mam powody do zmartwień?
    • Opis: na początku odcinka.
    • Źródło: odcinek 93, Scion of the Shredder
  • To jest figurka April? Że też była taka tania.
    • Opis: po zobaczeniu jak figurka April zmienia się w potwora.
  • Ultimate Ninja chyba znów chce z tobą rewanżu, Leo.
    • Opis: do Leo, widząc kręcącego się obok pomników małego Ultimate Ninja.
  • Uratowany przez kichnięcie. Zawstydzające.
    • Opis: gdy wypłoszył dinozaura atakującego go kichnięciem.

Leonardo[edytuj]

  • Dość tego! Po przejściu tak długiej drogi nie mam zamiaru wracać do domu.
    • Opis: przed konfrontacją ze strażnikami z gór w Japonii.
    • Źródło: odcinek 92, The Ancient One
  • Mam nadzieję, że Raf jest w lepszym stanie niż jego hełm.
    • Opis: po odnalezieniu rozbitego panzer-moto i hełmu Rafa.
    • Źródło: odcinek 94, The Prodigal Son
  • Nieee! Wiesz co?! Mogę zginąć, ale NIE CHCĘ CIĄGLE ŻYĆ W STRACHU!
    • Źródło: odcinek 22, Powrót do Nowego Jorku cz.2
  • Opanowałem tę lekcję! I wczorajszą lekcję! I jeszcze wcześniejszą! KIEDY MNIE W KOŃCU NAUCZYSZ CZEGOŚ, CZEGO NIE WIEM?!
    • Opis: gdy Leo pod wpływem wściekłości skrzywdził mistrza Splintera podczas pojedynku.
    • Źródło: odcinek 92, The Ancient One
  • To przez takich jak ty gady mają złą opinię.
    • Opis: do Hebiego atakującego go.
    • Źródło: odcinek 74, Realny świat
  • Umyj zęby!
    • Opis: do Hebiego atakującego go.
    • Źródło: odcinek 74, Realny świat

Michelangelo[edytuj]

  • Coś tutaj cicho. Za cicho. Zawsze chciałem to powiedzieć.
  • Czy powinno nas martwić jej zaskoczenie?
    • Opis: gdy Renette przeniosła żółwie do świata dinozaurów.
    • Źródło: odcinek 97, Return of Savanti, part I
  • Hej kolego! Chyba cię polubił, Raf. Powinieneś się cieszyć, mało kto uważa że ładnie pachniesz.
    • Opis: o triceratopsie, który obwąchiwał Raphaela, gdy ten stał na skale.
  • Jestem królem świata! (obok uderza piorun) Ojć! Całe szczęście, że nie ma tu żadnej góry lodowej.
    • Opis: podczas pobytu na podniebnym statku (nawiązanie do filmu Titanic)
    • Źródło: odcinek 109, Beginning of the End
  • Mam ochotę obejrzeć jakiś romantyczny horror.
    • Źródło: odcinek 2, Lepsza pułapka na myszy
  • Moim zdaniem powinniście wszyscy zejść z biedaka. W sensie - to nie może być zabawne, być wiecznie za coś odpowiedzialnym. I kto na tym tak naprawdę korzysta? Raf się przyzwyczaił do tego, że Leo zawsze za niego myśli. Don ma swobodę działania, a ja mogę się wyluzować - wszystko dlatego, że Leonardo jest zajęty odpowiedzialnością za nas.
  • Na drugi raz chodzenie po ścianach zostawmy Spidermanowi.
    • Źródło: odcinek 2, Lepsza pułapka na myszy
  • Nazwę cię Zog. Może jesteś dalekim przodkiem Zoga.
    • Opis: częstując triceratopsa czipsami, Mikey nadaje mu imię na cześć zaprzyjaźnionego z nimi triceratona który poległ w walce ze Shredderem.
  • Przepraszamy, tani hotel... Wesołego Halloween!
    • Opis: gdy żółwie zniszczyły ścianę w pokoju hotelowym.
    • Źródło: odcinek 90 All Hallows Thieves
  • Sam się o to prosisz, doktorze Stockmanstein!
    • Opis: widząc zniekształconego doktora Stockman, który porwał April.
    • Źródło: odcinek 97, Insane in the Membrane
  • O brzydka zmutowana wersjo mojego ukochanego braciszka Donatello! Gdzie jesteś?
    • Opis: gdy Mikey szedł odtruć Donny'ego, który zamienił się w potwora.
    • Źródło: odcinek 101, Adventures in Turtle Sitting
  • Zdejmij go!!! Bo zaraz mały obcy Shredder wyskoczy Raphowi z brzucha!!!

Mistrz Splinter[edytuj]

  • Dziękuję ci, Miyamoto Usagi. Prosząc cię o przybycie, miałem nadzieję że uda ci się do niego dotrzeć. Obawiam się jednak, że mój syn musi w tej chwili przebyć bardzo ciężką drogę. Drogę, którą może pokonać tylko sam.
  • Gdy jeden nie jest w stanie zapłacić, drugi nie może się bawić. Frajerzy.
    • Opis: gdy wygrał z Casey'em i Raphem grając w pokera.
  • Nazwiemy to miejsce Dom.
    • Opis: przerywając spory żółwi o nazwę dla nowego mieszkania.
    • Źródło: odcinek 2, Lepsza pułapka na myszy
  • Nie! To niemożliwe! Tylko nie moi synowie! NIE MOI SYNOWIE! (ciężko wzdychając) Nie... Mój koszmarny sen stał się rzeczywistością! Moje dzieci. Wszystkie poległy. TO NIE MOŻE DZIAĆ SIĘ NAPRAWDĘ!
    • Opis: myśląc, że Shredder zabił Żółwie w starciu.
    • Źródło: odcinek 117, Enter the Dragons, part II
  • Patrz na nie sercem, Michelangelo, a nie oczami.
    • Źródło: odcinek 1, Małe zmiany
  • Po co iść, gdy możesz jechać?
    • Opis: cytując mistrza.
    • Źródło: odcinek 4, Casey Jones
  • Prawdziwy ninja musi stanowić jedność z cieniem. Ciemność daje ninjy moc, a światło ujawnia jego wygląd.
    • Źródło: odcinek 1, Małe zmiany
  • Są chwile, gdy powraca się do przeszłości. Jednak czasami to przeszłość powraca do nas. W takich chwilach zaciera się granice między wspomnieniami a rzeczywistością. Jednak czasami przeszłość to lustro, w którym możemy zobaczyć, jakie niebezpieczeństwa przyniesie nam przyszłość.
    • Źródło: odcinek 35
  • Świat zewnętrzny nigdy nie będzie dla was przyjazny. Ci, którzy mieszkają nad powierzchnią, nie zrozumieją waszej odmienności. Aby przetrwać, musicie stale doskonalić sztukę zakradania się – ninjitsu. Tak, chłopcy, musicie stać się kage – wojownikami cienia – i musicie ukrywać się przed światem zewnętrznym.
    • Źródło: odcinek 1, Małe zmiany
  • Zanim powstała telewizja lub gry na konsoli, ludzkość radziła sobie całkiem nieźle. Prawdopodobnie nawet lepiej, Michelangelo. Opowiadali sobie historie. Myślę, że to będzie świetny pomysł - porozmawiajmy.
    • Opis: tuż po tym jak Leonardo przypadkiem zniszczył instalację elektryczną w kryjówce.
  • Zmiany nie są złe.
    • Źródło: odcinek 1, Małe zmiany

Raphael[edytuj]

  • Cholera. Nienawidzę magii.
  • Ciężko go znaleźć jak na dwumetrowego nosorożca.
    • Opis: o Murakami Gennosuke.
    • Źródło: odcinek 91, Samurai Tourist
  • Idź stąd Mikey! Przyciągasz gołębie.
    • Opis: stojąc obok swojego pomnika przed mistrzostwami Battle Nexus.
    • Źródło: odcinek 84 Grudge Match
  • Jak tylko dorwę tego małego potwora, zrobię z niego metalburgera.
    • Źródło: odcinek 2, Lepsza pułapka na myszy
  • Możesz odświeżyć mi pamięć? Ach tak, "zaufajcie mi, to będzie bułka z masłem".
    • Opis: do Renette, gdy nie mogła opanować berła czasu.
  • Mógłbyś być grzecznym spaślakiem i w końcu paść!
  • Nienawidzę gdy Leo za bardzo przypomina mi mnie.
    • Opis: widząc jak Leo walczy z Mistrzem Splinterem.
    • Źródło: odcinek 92, The Ancient One
  • Pewna mądra żaba powiedziała kiedyś: „Niełatwo jest być zielonym”. I miała rację.
    • Źródło: odcinek 3, Atak gryzonitów
  • Uwielbiam Halloween!
    • Źródło: odcinek 90, All Hallows Thieves

Baxter Stockman[edytuj]

  • Czas położyć się spać, gdyż obudzę się jako nowy facet.
    • Opis: tuż przed transformacją.
    • Źródło: odcinek 97, Insane in the Membrane
  • Czemu nikt nie pozwoli mi umrzeć w spokoju?!
    • Opis: gdy przeżył pierwszą bitwę z prawdziwym Shredderem.
    • Źródło: odcinek 117, Enter the Dragons, part II
  • Dawno temu, ja Baxter Stockman - miałem wszystko. Miałem idealny umysł i normalne ciało. W środowisku naukowym nie miałem sobie równych. Byłem szanowany i czczony na całym świecie. Coś jednak poszło bardzo, bardzo nie tak. Mój geniusz został zniszczony przez okrutne umysły. Zostałem pocięty, kawałek po kawałku, aż nic ze mnie nie zostało. Nie winię jednak tych prostaków. Wiem w końcu kto jest odpowiedzialny za mój upadek. Teraz ja i moje nowe ciało dokonamy w końcu zemsty!
    • Opis: na początku odcinka o sobie.
    • Źródło: odcinek 97, Insane in the Membrane
  • Ktoś kiedyś powiedział: „Stwórz lepszą pułapkę na myszy, a świat przyjdzie do twych drzwi”, tak więc oczyśćmy światu drogę, bo ja, doktor Baxter Stockman znalazłem sposób na pozbycie się problemów ze szczurami
    • Źródło: odcinek 2, Lepsza pułapka na myszy
  • Nie pracuj do późna. Nie chcę płacić za nadgodziny.
    • Opis: do April.
    • Źródło: odcinek 2, Lepsza pułapka na myszy
  • TEN EKSPERYMENT TO PORAŻKA! JAK MOGŁEM BYĆ AŻ TAKIM IDIOTĄ?! Czemu mój pośpiech mnie zgubił?! Czemu nie posłuchałem agenta Bishopa?! DLACZEGO?! Czemu zawiodłem? Moje życie jest porażką! Mamo. Byłem na dobrej drodze, kiedy z niej zboczyłem? Kiedy? Zdekompletowany i zdegradowany przez Shreddera, jego przerażającego przydupasa Huna i te podłe żółwie! (...)
  • Wróciłem, w końcu. Baxter Stockman powraca do świata żywych! Do ciała, pięknego realnego ciała (...) Och, jak tęskniłem za prawdziwym ciałem. Widoki, zapachy, odczucie chłodu wiatru. Mam nawet ciarki! Komórki skóry muszą jeszcze się dostosować, tak. Doktorze Stockman, jesteś piękny.

Inni[edytuj]

  • Chłopaki, lepiej się... ukryjcie.
    • Postać: April O'Neil
  • Co za nonsens. Ta walka z demonami jest nic nie warta... (dostrzega, że leży na złocie) hmmm?... nic, oprócz tego! Jeżeli zaryzykowałem swoje życie, to chyba właśnie zostałem za to nagrodzony.
    • Postać: Hun
    • Opis: po dużej walce z prawdziwym Shredderem.
    • Źródło: odcinek 117, Enter the Dragons, part II
  • Imponujące, panie Skórzyłbie. Kto by pomyślał, że chciałem ci zrobić sekcję. Byłaby to potworna strata. Jesteś lepszy niż doktor Stockman.
    • Postać: agent Bishop.
    • Opis: podczas pracy ze Stockmanem i Skórzymłbem nad antidotum dla mutantów.
  • Mój mały przyjacielu. Nazwę cię Splinter, byś przypominał mi o tym co osiągnąłem, oraz o tym co straciłem. Obaj będziemy wspominać Tang Shen, jej piękno, jej uprzejmość i miłość.
    • Postać: Hamato Yoshi
    • Opis: do Splintera, tuż po przybyciu do Nowego Jorku.
  • Mój mistrz dobrze wie, że chętnie oddałbym dla niego swoje życie. (Atakuje go helikopter). No może znów nie tak chętnie.
    • Postać: Hun
  • Nawet najostrzejsze ostrze jest bezużyteczne w rękach niewytrenowanego wojownika. Pytanie tylko, co mówią o przetrenowanych wojownikach?
    • Postać: Miyamoto Usagi
    • Opis: widząc jak Leo się przetrenowuje.
  • Nie ma to jak w kanale.
    • Źródło: odcinek 4, Casey Jones
  • Nie ma tu nic do oglądania. Proszę się rozejść, nie ma tu nic do oglądania. (w kryjówce Karai widać wybuchy, nad dachem latają smoki) Wow. Przyślijcie posiłki. Musicie to zobaczyć.
    • Postać: policjant
    • Źródło: odcinek 113, New World Order, part II
  • Piekarzu. Ile życzysz sobie pieniędzy za te kuszące pyszności?
    • Postać: Murakami Gennosuke
    • Źródło: odcinek 91, Samurai Tourist
    • Opis: do dzieciaka sprzedającego precelki na ulicy.
  • Przepraszam Michelangelo. Możesz mi przypomnieć z czego to jest zrobione?
    • Postać: Miyamoto Usagi
    • Źródło: odcinek 91, Samurai Tourist
    • Opis: podczas jedzenia hot-doga.
  • Stary. Twoim senseiem jest szczur.
    • Postać: Adam McKay
    • Opis: do Rafiego gdy w Trybunale Ninja pojawił się Splinter.
    • Źródło: odcinek 105, Lap of the Gods
  • Zaczynam się martwić, że przy tobie staję się bardziej ninją niż samurajem, Leonardo-san. To przez te podstępy.
    • Postać: Miyamoto Usagi
    • Źródło: odcinek 75, Realny świat cz.2

Dialogi[edytuj]

Michelangelo: Ale nudna ta historia.
Mistrz Splinter: Bardzo prawdopodobne Michelangelo, lecz również - nieprawdopodobne. Przeznaczenie jest niezłamaną siłą. Gdyby nie te wydarzenia, nie znalazłbym się w Nowym Jorku.
Donatello: Utromsi też by tutaj nie przyszli. Nie byłoby szlamu.
Raphael: Nie byłoby też nas.

April O'Neil: Casey! Ledwo cię poznałam.
Casey Jones: Goongala.
  • Opis: gdy Casey przyszedł ubrany w garnitur do April.
  • Źródło: odcinek 101, Adventures in Turtle Sitting

Raphael: Chodź, Leo. Wsiadaj.
Michelangelo: Jedziemy do domu, bracie.
Leo nie wsiada do samochodu, tylko patrzy w stronę płonącej ciężarówki
Raphael: Co znowu?!
Leonardo: Nie udało nam się. Schrzaniliśmy, znowu! Schrzaniliśmy!
Donatello: Zrobiliśmy tyle ile mogliśmy. Przynajmniej zatrzymaliśmy połowę ciężarówek.
Leonardo: Połowę! Zatrzymaliśmy połowę, i to tylko dlatego że poszczęściło nam się! Cieszycie się?! Zawsze jesteśmy o jeden krok do tyłu, zachowujemy się jak banda amatorów! Ile razy mamy jeszcze dostać w skorupę, zanim zrozumiemy że to nie jest zabawa?!
Leonardo odchodzi, Raphael zamyka drzwi po czym Pancerniak odjeżdża
Raphael: Ciężko mi to przyznać, ale on ma rację.

Agent Bishop: Co to ma znaczyć?!
Michelangelo: Uwaga mieszkańcy planety Ziemia! Kosmici zakończyli inwazję. Zniszczyliśmy satelitę... bum! Już nie ma statków kosmitów.
Agent Bishop: Że co?! Nie... NIE! Ten statek był kierowany przez satelitę, wy idioci!
Spodek na którym znajdował się prezydent spada na ziemię
Raphael: Dobra robota Donny! (sarkastycznie)

April O'Neil: Co się stało z twoją nogą, Donny?
Donatello: Powiedzmy że coś mnie ugryzło.
Raphael: Coś bardzo dużego go ugryzło.
  • Opis: widząc ranę na nodze Donny'ego.
  • Źródło: odcinek 96, Trouble with Augie

Król złodziei: Co to za stwory?
Leonardo: Zabierz swoje brudne łapska od figurki. Nie jest twoja.
Król złodziei: Wiem. W końcu ją ukradłem.

Michelangelo: Czekaj! To jest twój koszmar, czy mój?
Raphael: Zdecydowanie mój. To robale. NIENAWIDZĘ ROBALI!

April O'Neil: Cześć chłopaki! Nie spodziewałam się was dzisiaj.
Leonardo: Przepraszamy cię April, chcieliśmy zapobiec możliwej epidemii mutantów przy elektrowni, i...
(zza drzwi wychodzi rozchorowany Don)
April O'Neil: Ojej, Don. Kiepsko wyglądasz. Naprawdę bardzo kiepsko.
Donatello: Wiem. Ja... (smarka w chusteczkę do nosa) pamiętasz tego robaka co mnie ugryzł? To przez niego zachorowałem. (znowu smarka w chusteczkę do nosa) Jeszcze do niedawna dawałem sobie radę, teraz jednak jest mi ciężko i nie mogę walczyć.
Michelangelo: Zorientowałeś się przed, czy po tym jak zrzygałeś się w Pancerniaku? Ałć!
(Raf uderza Mikey'ego w głowę)
Raphael: Mikey! Teraz dorośli rozmawiają. (...)
  • Źródło: odcinek 101, Adventures in Turtle Sitting

Raphael: Czuję dym.
Donatello: Czuję gaz.
Raphael: Mikey…?!
Donatello: Nie… nie taki gaz!

Murakami Gennosuke : Dobrze cię znów widzieć, Saru-clan. A teraz, trzeba znaleźć coś do żarcia.
Casey Jones: Jak on mnie nazwał?
Donatello: Eeeee... małpą.
  • Źródło: odcinek 91, Samurai Tourist

W sklepie April włącza się alarm
Leonardo: Don, myślałem że naprawiłeś alarm w sklepie April.
Raphael: Tak, naprawił go aż za dobrze. Teraz włącza się cały czas.

w kryjówce Skórzegołba stoją żółwie, April z Casey i Splinter patrząc na zmutowanego Donny'ego umieszczonego w pojemniku
Mistrz Splinter: Mój synek...
Skórzyłeb: Współczuję mu. Wiem jakie to uczucie, być potworem.
Rapahel: Biedny Donny.
Michelangelo: Co teraz zrobimy, Leo?
Leonardo: Stary. To jest Donatello. To jest nasz brat. Musimy zdobyć odtrutkę nie zważając na konsekwencje. Nie zważając na konsekwencje...

Mistrz Splinter: Do treningu wrócimy jutro rano. (Wychodzi).
Michelangelo: He, he, he, „Do treningu wrócimy jutro rano”.
Mistrz Splinter: Słyszałem to!
  • Źródło: odcinek 2, Lepsza pułapka na myszy

Raphael (o jednostce specjalnej Shreddera): Fajny beret.
Michelangelo: Prawda?
Donatello: Jestem ciekaw, czy oni tak sami z siebie, czy mają stylistę?

Mistyk ognia: Gdzie jest Shredder?! Oni atakują, a Shredder NIC NIE ROBI!
Mistyk metalu: Jest zbyt pewny siebie. Zamiast grać z nimi w gierki, powinien był zniszczyć te żółwie i Karai!
Karai: TO WY zostaniecie zniszczone, wy mistyczne szumowiny! W tej chwili wszystkie nasze siły walczą przeciwko waszym strażom.
  • Źródło: odcinek 116, Enter the Dragons, part I

Donatello Gdzie mistrz Splinter?
Michelangelo: Tam spoczywa. (wskazując palcem na grób znajdujący się w Central Parku)
Donatello: Nie! A więc mistrz Splinter... NIE!
Michelangelo: Pan Yoshi zabierał go do tego parku, dawno temu. To nie jest bezpieczne miejsce, ale sensei chciał być tu pochowany.
Donatello: Jak zginął?
Michelangelo: Kilka lat po twoim zniknięciu mistrz Splinter oddał życie w obronie nas trzech.
Donatello: To się nie może dziać naprawdę! To wszystko... jest takie straszne.
Michelangelo: Przywykniesz, stary. Zresztą co poradzisz, jest jak jest.

Casey Jones: Hej, mistrzu Splinter. Ty jesteś specjalistą od tych wszystkich mądrości. Potrzebuję porady. Co byś zrobił gdybyś się w kimś zakochał i chciałbyś temu komuś powiedzieć coś bardzo ważnego, lecz nie wiedziałbyś jak to zrobić?
Mistrz Splinter: Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Mimo to uważam, że powinieneś po prostu być sobą i zaufać swojemu instynktowi.
Casey Jones: Eee, mistrzu Splinter... mowa tu o mnie.
Mistrz Splinter: Tak, widzę właśnie. W takim razie... śniadanie do łóżka, do tego kwiaty... myślę że kwiaty, tak, dużo kwiatów.
Casey Jones: Super! Dzięki mistrzu Splinter!
Mistrz Splinter: Dużo, dużo kwiatów.
  • Opis: prosząc o poradę Mistrza Splintera dotyczącą April.
  • Źródło: odcinek 80 The People's Choice

April O'Neil: Hej, zaczekaj! Jesteś Renette, no nie? Jestem April.
Renette: Oczywiście że cię znam, April. Pamiętasz jak ci pokazałam... ojć, to się jeszcze nie zdarzyło. Ups, sorki, często mi się to zdarza.
April O'Neil: Co? Słuchaj, możesz mnie podrzucić do domu? Mam dość wrażeń na dzisiaj.
Renette: Och nie ma sprawy! Trzymaj się.
(April zostaje steleportowana do kryjówki żółwi. Mistrz Splinter siedzi i się patrzy na wprost)
April O'Neil: Grrr! Miałam na myśli swój dom! Mistrzu Splinter, nigdy w to nie uwierzysz, ale...
Mistrz Splinter: Dość. Proszę, lepiej żebym nie wiedział co się stało.
  • Źródło: odcinek 97 Return of Savanti, part I

Leonardo: Już ci mówiłem, wszystko jest ze mną w porządku!
Mistrz Splinter: Jesteś pewien?
Leonardo: Nic złego się nie dzieje, czemu wciąż musisz mnie o to pytać?!
Mistrz Splinter: Mnóstwo w tobie gniewu - otwarcie butelki spowoduje wytryśnięcie jej zawartości pod wpływem zbyt wysokiego ciśnienia. Od wielu miesięcy coś na tobie ciąży, postępujesz nierozsądnie i uparcie, wciąż jesteś zamyślony.
Leonardo: Dokładnie tak!
Mistrz Splinter: Nie jesteś sobą. Musisz uwierzyć w siebie, tak jak wierzy w ciebie twój mistrz. Twoja rodzina ci pomoże. To ważne, musisz się na nas otworzyć.
Leonardo podczas pojedynku wytrąca miecz z rąk Splintera.
Leonardo: Otworzyć się?! Dobra! Te pojedynki na katany są do kitu! Już dawno temu opanowałem tą sztukę! DAWNO TEMU!
Mistrz Splinter: Nie uczeń decyduje, kiedy opanował daną sztukę. Uczeń musi słuchać i uczyć się.

Leonardo walczy z duchami na środku pustyni w Japonii
Leonardo: Już widzę jak wygląda sytuacja. Oni mogą zrobić mi krzywdę, lecz ja im nie! Oznacza to, że nie wygram z nimi. Przegram!
Prastary: Biedny, głupi żółwik.
Leonardo: Może byś tak mi pomógł?!
Prastary: Może powinieneś się poddać?
Leonardo: Że co?! To ma być wskazówka?! To jest żałosne.
Prastary: Po prostu powiedz "poddaję się".
Leonardo: To nie ma sensu! Wojownik nigdy się nie poddaje!
Prastary: Wojownik bez głowy to żaden wojownik.
Duchy wytrącają broń z rąk Leonarda
Leonardo: Ech, poddaję się!
Duchy chowają broń i odchodzą
Leonardo: Przegrałem. Poniosłem klęskę, znowu.
Prastary: Ty głupi. Przynajmniej żyjesz. Wojownik który nigdy nie przegrywa, nie uczy się.

Donatello: Może niech Leo opowie nam jak wyglądały jego treningi z Prastarym.
Raphael: Tak, Leo! Chciałbym posłuchać o tym prastarym mistrzu, o jego innowacyjnych metodach na spuszczanie lania.
Leonardo: Nie miałbym pojęcia od czego zacząć. Myślę, że jednak zainteresuje was historia, którą opowiedział mi Prastary. O mistrzu naszego mistrza Splintera - Hamato Yoshi.
Donatello: Słuchamy.
Leonardo: To będzie historia o dziewczynie.
Raphael: O dziewczynie? Potrafiła spuścić komuś manto?

Leonardo: Moja rodzina mnie potrzebowała, a ja nie mogłem ich ocalić. Byłem bezużyteczny, niewystarczająco dobry.
Miyamoto Usagi: Rozumiem że się boisz i przez to wściekasz, Leonardo-san. Mój mistrz poległ w bitwie u mojego boku. Moim obowiązkiem było go chronić. Również zawiodłem.
Leonardo: Przepraszam Usagi, nie wiedziałem...
Miyamoto Usagi: Porażka, strach i nasze życia - to wszystko jest pewne. Jak sobie z tym wszystkim poradzimy? Jest to prawdziwy test naszych charakterów.

Michelangelo: Mistrzu Splinter, twoje ręce...
Mistrz Splinter: Miecz Tengu to potężna mieszanka zdobyczy nauki i magii. Tylko prawdziwy mistrz potrafi go trzymać w dłoni bez rękawicy, choć płaci za to wysoką cenę.

Donatello: Mistrzu Splinter!
Michelangelo: Wszystko w porządku?
Raphael: Leo, co ci do cholery odwaliło?!
Leonardo: Mistrzu! Mistrzu, tak bardzo cię przepraszam. Zrobiłem to nieumyślnie, po prostu... po prostu straciłem panowanie nad sobą.
  • Opis: gdy Leo niechcący zranił mistrza Splintera podczas treningu z kataną.
  • Źródło: odcinek 92, The Ancient One

Patrząc na trenującego Leo
Raphael: Mówię wam, Leo dostaje świra.
Casey Jones: Jakoś mnie to nie dziwi. Trening to dla was normalka, a Leo trenuje więcej. Co w tym dziwnego?
Michelangelo: Też dzisiaj trenowałem, ale wiecie - dzisiaj przyszedł mój nowy komiks. No co?
Donatello: Raf ma rację, Casey. Leo trenuje nazbyt intensywnie, zwłaszcza od czasu ostatniej walki ze Shredderem. Wydaje się taki... wściekły.
Raphael: Właśnie o tym mówię, ktoś musi coś z tym zrobić. Chętnie dałbym mu jakąś terapię, a najchętniej terapię skopania tyłka.
Casey Jones: Och, chyba Rafiego zżera zazdrość! Ktoś tu jest bardziej wściekły niż ty.
Raphael: Tobie skopię tyłek później.

Michelangelo: Naprawdę to doceniam, że idziecie ze mną by mnie wesprzeć.
Raphael: Wesprzeć? Ha! Po prostu nie chcę przegapić tej bijatyki.
  • Źródło: odcinek 84 Grudge Match

Leonardo: Nie martw się, Mikey, to będzie bułka z masłem.
Michelangelo:Tak… chcesz być bułką, czy masłem?

Michelangelo: Och. Nie mogę spać.
Donatello:Ja również.
Raphael: Cicho. Bo obudzicie starszych.
Leonardo: Oni nie śpią, tylko medytują. To jest różnica, Raph.
Raphael: Niech ci będzie.
Mistrz Splinter: Och! Wyczuwam niebezpieczeństwo... nie mogę na to pozwolić.
Prastary: Splinter! Przeszkadzasz mi w medytacji swoim biadoleniem. Aż mi tyłek rozbolał.
Mistrz Splinter: Przepraszam cię, Prastary. Z każdym dniem Trybunał Ninja coraz bardziej mnie niepokoi. Nie mogę pozwolić, aby ich głupawe rządy zniszczyły moją rodzinę. Nie po raz kolejny.
Prastary: Twoi synowie są zdolni... tak jakby.
  • Źródło: odcinek 107, Legends of the Five Dragons

Michelangelo: O kurcze! To niemożliwe! Znalazłem berło czasu! Było w tej rybie, musiała ją połknąć.
(wszyscy podnoszą się z miejsc)
Renette: Super! Możemy wreszcie wrócić do domu!
Michelangelo: Hej, chwileczkę. Tylko wam mówię. Złowiliśmy rybę na obiadek, nie powinniśmy się spieszyć.
(wszyscy patrzą ze wściekłością na Mikey'ego)
Michelangelo: No dobrze, mam spakowane manatki. Ruszajmy!
  • Źródło: odcinek 98, Return of Savanti, part II

Prastary: Powiedz schorowanemu starcowi, Leonardo. Czego dzisiejsza lekcja mogła cię nauczyć?
Leonardo: Wydaje mi się, że obsesyjnie bałem się porażki. Otoczyłem swoje serce kamieniem, a ja sam schowałem się w swojej skorupie. Próbowałem być idealny, myśląc że nie jestem wystarczająco dobry. Chciałem być lepszy. Tak bardzo wściekły. Tak bardzo... (Prastary uderza Leonardo swoją laską) Ałć! Co?!
Prastary: Za dużo słów. Powiedz wprost.
Leonardo: Byłem swoim najgorszym wrogiem.
Prastary: Od razu lepiej. A teraz, wycisz się i ciesz się herbatą. Opowiem ci historię o mistrzu Yoshi. Mistrz Yoshi również znalazł się na rozdrożach losu, zupełnie jak ty...
  • Źródło: odcinek 92, The Ancient One

Leonardo: Wszystko gra Donatello? Myślałem, że uziemiłem ten terminal. Zamiast tego musiałem go podłączyć na krótko.
Donatello: Przykro mi Mikey, ale obawiam się, że centrum rozrywkowe tej nocy pozostanie nieczynne.
Michelangelo: Co?! NIEEE! Ja chcę telewizji! Nie mogę bez niej żyć! Proszę, niech ktoś skróci moje cierpienia.
Raphael: Chciałeś powiedzieć, "nasze" cierpienia. Bardzo chętnie.
  • Opis: gdy Leonardo przypadkiem uszkodził instalację elektryczną podczas pracy w kryjówce.
  • Źródło: odcinek 98, Tale of Master Yoshi

Miyamoto Usagi: Przyznam, niesamowite.
Murakami Gennosuke: To jest dopiero miasto! Tyle życia, tyle żarcia! Tyle pieniędzy.
  • Opis: podczas zwiedzania Nowego Jorku.

April: Raf, jesteś tu na dole bardzo potrzebny.
Raphael: A tu na górze jestem niezbędny.

Michelangelo układa domek z kart, Mistrz Splinter go obserwuje.
Mistrz Splinter: Robi wrażenie ta skomplikowana konstrukcja, Michelangelo. Mógłbym spytać ile czasu spędziłeś na tworzeniu jej?
Michelangelo: Dobre pytanie, Sensei. Hej Raf, która godzina?
Raphael: Wyglądam ci na kogoś, kto nosi zegarek? Skąd ja mam wiedzieć? Hej Donny, która godzina?
Donatello: Nie mam pojęcia. Spytajcie Leo... (w kryjówce żółwi zaczyna panować niezręczna cisza, mistrz Splinter wzdycha) Przepraszam. Leo nie ma już od ponad 2 miesięcy, a ja wciąż myślę że on tu jest.
Raphael: Mistrzu Splinter. Kiedy ten bałwan tu w końcu wróci?
Michelangelo: I czy Leo wróci normalny. Ewentualnie, bardziej normalny? Tuż przed wyjazdem zachowywał się, no wiecie... (Raf uderza Mikey'ego w głowę) Ałć! Hej!
Mistrz Splinter: Nie wiem, moi synkowie. Leonardo wyjechał by odnaleźć Prastarego, oraz odpowiedzi na swoje pytania. To wymaga czasu.
Donatello: Cóż... tęsknię za nim.
Mistrz Splinter: Tak jak my wszyscy. Miejmy nadzieję że powróci, gdy będzie gotowy.

Mistrz: Świetnie, Leonardo.
Jeden z żółwi: Nasz prymus.
Leonardo: Nasze fajtłapy. (…)
Mistrz: Och, dzieci, żeby być prawdziwym ninją, musicie więcej ćwiczyć.
  • Źródło: odcinek 1, Małe zmiany

Donatello: Shredder! Przecież utromsi skazali go na wygnanie.
Raphael: Jak widać nie mógł się z tym pogodzić.
Karai: (ubrana w zbroję Shreddera) Oroku Saki nie żyje przez was. Shredder wciąż żyje.
Donatello: Karai!
Mistrz Splinter: Córka Oroku Saki stała się Shredderem. Dlaczego?
Karai: Honor nakazał to uczynić, Splinter-san. Po tym jak pomogliście plugawym utromsom wygnać mojego ojca, poprzysięgłam sobie pomścić jego honor.
Mistrz Splinter: Jak śmiesz mówić o honorze?! Twój ojciec zamordował mojego mistrza Yoshi! Twój ojciec nie miał honoru.
  • Źródło: odcinek 93, Scion of the Shredder

Michelangelo: To coś już nie tylko gada...
Donatello: To coś jest inteligentne.
Raphael: Teksty Mikey'ego nie należą do inteligentnych.
  • Opis: po zobaczeniu wielkiego zmutowanego karalucha.
  • Źródło: odcinek 95, Outbreak

August O'Neil: April? To niemożliwe! April!
April O'Neil: Wujek Augie! Ty żyjesz!
August O'Neil: Czuję się lepiej niż kiedykolwiek.
April O'Neil: Wujku Augie. Chciałabym, żebyś poznała mojego przyjaciela, Donatello.
August O'Neil: Donatello? Zgaduję, że pochodzisz z nieznanego świata znajdującego się w innym wymiarze.
Donatello: Konkretnie to z Nowego Jorku.
  • Źródło: odcinek 96, Trouble with Augie

Leonardo: To koniec twoich rządów terroru, Stockman!
Michelangelo: Ćwiczyłeś to, Leo?
Leonardo: No jasne, Mike.

Członek gangu Purpurowych Smoków: To są te kung-fu jaszczury.
Raphael: Żółwie!! Żółwie!!! Nie umiecie odróżnić żółwia od jaszczurki?
Leonardo: To nie jest czas na lekcje biologii, Raf.

Raphael: Uciekają. Czyżby się przestraszyły?
Leonardo: Nie.
Raphael: Myślisz że szykuje się coś poważniejszego?
Leonardo: Tak.

Policjant 1: Widziałeś? Jakiś zielony gościu rzucił nam torbę z pieniędzmi!
Policjant 2: Eee, świry!
  • Źródło: odcinek 1, Małe zmiany

Raphael: Więc, eee... Joi. Gdy to wszystko się skończy i, eeee... jakimś cudem znajdziesz się w Nowym Jorku... może chciałabyś się spotkać?
Joi Reynard: Mam to w planach. Najpierw jednak ocalmy świat, dobrze twardzielu?
  • Źródło: odcinek 109, Beginning of the End

Ultimate Drako: Obiecaliśmy, że tu wrócimy! I zapowiedzieliśmy naszą srogą zemstę!
Raphael: (wyciąga swoje sztylety i biegnie w stronę Ultimate Drako) Mścij się na tym, psycholu!
Raphael skacze, próbując zaatakować Ultimate Drako, lecz ten unieruchamia go Berłem Czasu, chwyta go swoim ogonem i rzuca nim o ścianę.
Ultimate Drako: Tak łatwo nie można nas pokonać! Władamy czasem i przestrzenią! Z Berłem Czasu Lorda Symultanusa jesteśmy niezwyciężeni!
Donatello: Prędko, żółwie! Łapcie za…
Żółwie i Splinter wyciągają swoje bronie i skaczą, próbując zaatakować Ultimate Drako, który unieruchamia ich Berłem Czasu.
Ultimate Drako: Teraz możemy się już zemścić!
Ultimate Ninja: Leonardo! On zginie pierwszy!
Drako: Nie, pierwszy zginie ten szczur! A drugi Daimyo, twój ojciec!
Ultimate Ninja: Potem Leonardo!
Drako: Wszyscy zapłacą za naszą krzywdę!
Ultimate Drako: Tak! Wszyscy dowiedzą się, co znaczy cierpieć poza czasem i przestrzenią!
  • Źródło: odcinek 71, Inny wymiar

Hamato Yoshi i Prastary klęczą przy grobie Tang Shen
Prastary: To moja wina. Wiedziałem, że Mashimi miał mrok w sercu.
Hamato Yoshi: To nie twoja wina, mistrzu. Mashimi sam wybrał taką drogę. Teraz za swój wybór zapłaci swoim życiem.
Prastary: Uważaj, mój synu. Zemsta jest niczym drzazga. Wkrada się pod skórę, by zainfekować cały organizm.
  • Źródło: odcinek 98, Tale of Master Yoshi

Donatello: To nie ma sensu. Czemu ktoś zabrał figurkę ze sklepu April i nie wziął nic więcej?
Leonardo: Bardziej bez sensu jest opychanie się jabłkami w karmelu.
Raphael: Przecież to proste, Leo. Mamy Halloween.
Michelangelo: Tak! Jak myślicie, będziemy mieli później czas na zbieranie cukierków?
Leonardo: Ech, nie. Skupcie się. Sklep April został okradziony, pozwoliliśmy na to podejrzanym typom. Teraz musimy odzyskać figurkę, którą ukradli.

Podczas treningu dzwoni czyjś żółwiofon
Raphael: To nie mój.
Donatello: I nie mój.
Leonardo: Nie przerywać! (żółwiofon dalej dzwoni) Mikey, masz włączony żółwiofon.
Michelangelo: Och przepraszam panie "nienawidzę wszystkich" Leonardo, ale nie sądziłem że urządzisz nam maraton podciągania... (Donny uderza Mikey'ego w głowę) Ałć!
Raphael: Nie bij Mikey'ego Donny. To jest moja robota. (bije Mikey'ego w głowę)
Michelangelo: Hej! Czy ja wyglądam jak piniata?
  • Źródło: odcinek 89, Still Nobody

Żółwie podbiegają do jednego z pokoi w hotelu Blue Star
Donatello: To powinno być tutaj. (Donatello puka do tajemniczych drzwi. Otwiera mu starsza pani.)
Babcia: Och, jakie to słodkie. Powiedzcie "cukierek albo psikus".
Michelangelo, Donatello, Raphael: Cukierek albo psikus!
U Leonarda pojawia się wyraz zażenowania na twarzy. Starsza pani rozdaje żółwiom cukierki.
Michelangelo: Super! Drażetki czekoladowe! Moje ulubione. Powinniśmy dzisiaj pójść zbierać cukierki.
Raphael: Pamiętacie jak mistrz Splinter poszedł z nami zbierać cukierki?
Donatello: O tak. To był najlepszy dzień w roku. Cukierków starczyło nam na kilka miesięcy.
Raphael: Oprócz Mikey'ego. Pochorował się, gdy zjadł wszystkie następnego dnia. Bleee, hehehe!
Leonardo: Chłopaki! Pamiętacie po co tu przyszliśmy? Po figurkę.
  • Źródło: odcinek 90, All Hallows Thieves

Agent Bishop: Wasza dwójka - macie ją chronić. Pójdę zobaczyć jak radzą sobie nasze siły.
(Agent Bishop odchodzi. Karai, Stockman i Chaplin zostają.
Chaplin: Doktorze Stockman! Czyż to nie cudowne? Znowu jesteśmy drużyną! Czyż to nie super?
Baxter Stockman: (sarkastycznie) W rzeczy samej, brak mi słów. Ten dzień mógł się skończyć gorzej.
  • Opis: podczas pilnowania medytującej Karai.
  • Źródło: odcinek 117, Enter the Dragons, part II

Michelangelo: Więc, eeee... kto chciałby potrenować?
Raphael: A wiesz co ja chciałbym? Chciałbym zobaczyć jak dostajesz w zadek! Och, nie mogę się doczekać!
Donatello: Sam mówiłeś, że nie potrzebujesz treningu Mikey. W końcu jesteś mistrzem!
Michelangelo: Mistrzu Splinter!... Ty na pewno chciałbyś ze mną potrenować.
Mistrz Splinter: Trening, Michelangelo? Wydaje mi się, że powinienem przeczytać jakiś komiks, ewentualnie obejrzeć coś w telewizji. Ach, już wiem! Zamiast trenować, wolałbym zjeść pizzę. Tak, pizza brzmi naprawdę smakowicie, z pepperoni...
  • Opis: gdy Kluh zażądał rewanżu w Wielkiej Drace.
  • Źródło: odcinek 84, Grudge Match

Shredder: Zastawić wyjścia. Nie pozwólcie nikomu uciec.
(zza pleców Shreddera wychodzi Yukio Mashimi)
Mortu: Mashimi?! Zdradziłeś nas!
Hamato Yoshi: Mashimi? Dlaczego?
Yukio Mashimi: Jak śmiesz pytać mnie "dlaczego"?! To ty zdradziłeś mnie! Byliśmy jak bracia, lecz ty wszystko mi odebrałeś i zostawiłeś z niczym! Z NICZYM! Teraz to ja odbiorę tobie wszystko, łącznie z twoim życiem.
  • Źródło: odcinek 98, Tale of Master Yoshi

Tłum na trybunach: Żółw! Żółw! Żółw! Żółw!...
Michelangelo: Bardziej by pasowało "zupa z żółwia"
  • Źródło: odcinek 84, Grudge Match

Inne[edytuj]

  • Żółwie odliczają
    Raz
    My przestrzegamy kodeksu walk
    Dwa
    Nigdy pierwsi zwady nie szukamy
    Trzy
    Jeśli jednak wciąż uparty jest ktoś
    Cztery
    Wszyscy razem dajemy w kość
    • Źródło: piosenka z czołówki

Zobacz też[edytuj]