Władysław II Wygnaniec

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Władyław II Wygnaniec

Władysław II Wygnaniec (1105–1159) – książę zwierzchni polski, krakowski, sandomierski, wschodniej Wielkopolski, kujawski, śląski i zwierzchni pomorski w latach 1138–1146; najstarszy syn Bolesława III Krzywoustego, ojciec Mieszka I Plątonogiego.

O Władysławie II Wygnańcu[edytuj]

  • Bo też antypatyczna to była figura, by użyć dalej określeń chłopackich: latał on na skargę do (wrogiego nam) sąsiada, dostarczając tym samym pretekstu, aby ów niemiecki sąsiad najechał polskie ziemie, „dla przywrócenia tronu Władysławowi”. Przy czym on sam, rzekoma przyczyna agresji, siedział wtedy cicho za plecami atakujących.
    • Autor: Szymon Kobyliński, Tajemnice pocztu Matejki, Instytut Wydawniczy Nasza Księgarnia, Warszawa 1984, s. 34.
  • I ten książę bliski jest rzędowi osób, o których się dość łatwo zapomina, o których się wręcz zapomina chętnie, gdyż nawet w swoich grzechach nie potrafią być malownicze.
    • Autor: Szymon Kobyliński, Tajemnice pocztu Matejki, Instytut Wydawniczy Nasza Księgarnia, Warszawa 1984, s. 34.
  • Pańskiej postaci nie miał. Blisko pół wieku przeżywszy Władysław na twarzy wyryte miał jakby zobojętnienie do życia, spokój i łagodność jego graniczyły z odrętwieniem. Oczyma rzucał i poglądał tak, jakby go to, co widział, niewiele zajmowało ani radowało, ani smuciło. Rysy już nieco rozlane nie piękne były ani brzydkie, strój nie objawiał dbałości o powierzchowność i okazałość. Suknie na nim leżały tak, jak mu je dano i włożono, nie troszczył się o nie wiele. Jedna poła płaszcza wlokła się po ziemi, druga zadzierała się do góry, rękaw nałożonym był na prawej, spuszczony na lewej ręce.
  • Starał się tym srożej rządzić, im mocniej ściskał żonę.
    • Źródło: Kronika Wielkopolska
  • Tak więc książę, sam w sobie bardzo ludzki, pod wpływem zawziętości żony wyzbywa się ludzkości. Stłumiwszy w sobie uczucie braterskiej miłości usposabia się wrogo i z okrutną zaciekłością prześladuje małoletnich jeszcze braciszków, a zająwszy ich miasta postanawia ich wydziedziczyć.
    • Źródło: Mistrza Wincentego Kronika polska, tłum. K. Abgarowicz, B. Kürbis