Tori Amos

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Tori Amos, Berlin 2007

Tori Amos (właśc. Myra Ellen Amos; ur. 1963) – amerykańska piosenkarka i pianistka rockowa.

Calendar.png
Ten artykuł ma chronologiczny układ cytatów.

Wywiady[edytuj]

„Tylko Rock”, wrzesień 2001[edytuj]

  • Czy ja mam w sobie nietolerancję nietolerancji? Być może.
  • Muzyka to pierwszy język jakiego się nauczyłam.
  • Pytam: na czym dziś polega patriarchat, czym jest władza w świecie, w którym ludzie mówią o sobie „aktywiści”, i w co wierzą, gdy mówią „precz z kapitalizmem”, mając na sobie uzdę z napisem Dolce & Gabbana. Zaraz, mówię, chwileczkę, a gdzie jest serce? Bo dopiero, gdzie serce, tam kruszec.
  • To jest płyta o budowaniu mostów, którymi może czołgać się kobieta niezauważona przez mężczyznę. Mostach, którymi mężczyzna może dostać się do świadomości kobiety.
    • Opis: o płycie Strange Little Girls
  • W muzyce jest coś takiego, co przenika przez ściany, mur, który budujemy, i kultury, w których żyjemy, także nasze mity, legendy, genetykę. Zdarza się, że przeszywa cię tak jak wiatr, burza, huragan, dosłownie zrywając dach z twojego uporządkowanego sposobu myślenia. Muzyka może kompletnie zmienić twój świat.

„Glamour”, marzec 2005[edytuj]

  • Muzyka jest moją prywatną religią.
  • Nie jestem ani pesymistką, ani optymistką – jestem pragmatykiem. Możemy zmieniać otaczający nas świat, zaczynając od siebie samych. Jestem przekonana, że każdy z nas może kreować lepszy świat, po prostu wybierając tworzenie zamiast destrukcji. Każdy może być przecież twórcą na swój własny sposób.

„Wysokie Obcasy”, 6 lipca 2007[edytuj]

  • Gdybym miała już nigdy nie doświadczyć fizycznej relacji z mężczyzną, byłabym seksualnie usatysfakcjonowana, tylko grając.
  • Kiedy kobieta odzywa się wśród polityków: 'Wiecie co, chłopaki, nie zgadzam się z wami', jest problem. Bo prawicowe społeczeństwo nie potrzebuje wątpliwości. Z tego samego powodu intruzami są homoseksualiści.
  • Kobieta jest najbardziej zmysłowa, kiedy akceptuje siebie taką, jaka jest.
  • Tak właśnie mówi się w Kościele – albo jesteś kochanką, albo matką. Albo Marią Magdaleną, albo Marią Dziewicą. Wydaje mi się, że coraz mniej jest kobiet, które wiedzą, jak jednocześnie zachować seksualność i być uduchowioną. Łatwiej jest wpasować się w skrajności. Nie mam nic przeciwko wyzywającym dziewczynom i grzecznym gosposiom, ale tylko dopóki są to ich wybory, dopóki nie stają się obiektami na życzenie mężczyzn, nie odgrywają ról, jakich się od nich oczekuje.
  • Wciąż się narażam, bo nie boję się wchodzić w niebezpieczne sytuacje. Ale trzeba uważać, jak się walczy. Nie wystarczy odwaga. Wszystko może zepsuć złość.