Symetria (film)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Symetriapolski film fabularny z 2003 w reżyserii Konrada Niewolskiego i z jego scenariuszem.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Nie będzie ta kurwa jadła przy blacie! Niech żre w kiblu! Won!
    • Postać: Albert (o pedofilu)

Dialogi[edytuj]

Wejście Machnackiego do celi grypsujących.
Kosior: Za co?
Machnacki: Za napad.
Kosior: Dycha. Skąd jesteś?
Machnacki: Z Mokotowa.
Kosior: Nikogo nie sprzedałeś?
Machnacki: Nie…
Kosior: Za dawanie na psy od razu chuj w dupę. Jako świeżak będziesz na odstawce. Roman ci powie, co i jak. Na bajerę masz podklepywać do mnie. Przez pierwszy tydzień chodzisz na wszystkie spacery. Zobaczymy, czy nikt ci nie będzie jechał po rajtach. To kojo jest twoje.
Albert: Ty, świeżak, a do mnie wpadniesz pod derkę? Na bajerkę?
Siwy: To co świeżak, sparing wieczorem, hm? Ponapierdalamy się troszkę, co?

Albert zażądał od Machnackiego zupy mlecznej na śniadanie.
Albert: Eee, zupa, albo jakiegoś fanta w zamian. O, sikor widzę masz fajny. Kopsaj sikor i jesteśmy kwita.
Machnacki: To pamiątka. Nie mogę ci go dać.
Albert: A co ty, kurwa, taki sentymenalny jesteś?
Siwy: Sentymentalny, ćwoku!
Albert: A ja mówię sentymenalny… Zresztą, nieważne, wyskakuj z sikora.
Machnacki: Nie dam ci go.

Po opuszczeniu aresztu przez Siwego.
Strażnik: Mam dla was nowego.
Albert: Kogo?
Strażnik: Lubi dzieci.
Albert: Wiedział, gdzie go wrzucić.
Do celi wchodzi pedofil.
Kosior: No, uwal się, kurwa, na pizdę i nawet nie mruknij!

Na spacerniaku.
Traper: Spacerniak! Który oddział śmiga?! Które cele?!
Adolf: Pierwszy! Cela trzy, cztery, siedem. A kto się pucuje?!
Traper: Tu Traper z Woli!
Adolf: Siemano, Traper!
Traper: Siemano, Adolf! Który tam to Zborek?
Zborek: Ja jestem Zborek, a co?!
Traper: Jesteś z Targówka? Znasz Miętusa?
Zborek: Znam!
Traper: Dostaliśmy grypsa od Miętusa! Że się rozprułeś i chłopaków posprzedawałeś! Że jesteś frajer z wolności! Chuj ci w dupę, nygusie!

Na spacerniaku o zbrodni zabójstwa dokonanej przez Dawida.
Machnacki: Żałujesz?
Dawid: A ty żałujesz?
Machnacki: Ja nic nie zrobiłem.
Dawid: No właśnie. Żałujesz, że nic nie zrobiłeś?
Machnacki: A nie zabijaj?
Dawid: Właśnie dlatego siedzę. Zbrodnia to zbrodnia, bez względu na motyw.
Machnacki: A za co ja siedzę? Gdzie tu jest logika?
Dawid: A co ma myśleć dziewczynka, którą zgwałcił ojciec? Co dla niej znaczy czcij ojca swego? Dla niej też kończy się logika. Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu.

O Symetrii[edytuj]

  • Bardzo dojrzały debiut młodego reżysera, jednego z tych, jednego z tych, w których pokładamy nadzieje co do przyszłości kina polskiego. Opowieść o życiu w więzieniu, w którym zasady postępowania, kodeks etyczny i codzienne relacje między skazanymi okazują się - choć są brutalne - przejrzyste i uczciwsze niż te, którymi posługujemy się w życiu na wolności. Lepki klimat więziennej celi przywodzi na myśl Midnight Express Alana Parkera. Ale Symetria nie jest tak brutalna. Ba, chwilami jest nawet sentymentalna. Może dlatego ten film zamiast oczekiwanej drastyczności przynosi wzruszenie.