Stefan Chwin

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Stefan Chwin z żoną Krystyną, Międzynarodowe Targi Książki, Warszawa, 21 maja 2006 r.

Stefan Chwin (pseud. Max Lars, ur. 1949) – polski powieściopisarz, krytyk literacki, eseista, historyk literatury i grafik.

Wypowiedzi[edytuj]

  • Lud polski to jest niedzielna msza i tygodniowa porcja tabloidów, obrona dziecka poczętego i porno w domowym internecie, pielgrzymka na Jasną Górę i codzienny język brudnych przekleństw, miłość do Ojczyzny i twarde pragnienie, by z Ojczyzny wyjechać na zawsze gdzieś, gdzie będzie lepiej, nienawiść do Niemców i pragnienie, by pracować u Niemca, bo dobrze płaci, chociaż jest potomkiem Hitlera, stawianie talerza dla wędrowca na wigilijnym obrusie i ochota, by walnąć kijem bejsbolowym „ciapatych”, którzy uciekają do Europy przed straszną wojną w Syrii. Lud polski – takie jest moje podejrzenie – nie lubi wolności.
    • Źródło: Samotność mędrka, „Gazeta Wyborcza”, 29–30 października 2016, nr 254, s. 24.
  • Podczas pracy nad Hanemannem wiele razy miałem dziwne wrażenie, że wchodzę do świata, w którym już kiedyś byłem, że rozpoznaję dawne miejsca, ulice, drzewa, przedmioty, ludzi. Tak jakbym to wszystko już kiedyś widział.
  • Prawda historii łączy się tu z legendą, a losy bohaterów opromienia światło mitu, dając wizję poruszającą i wieloznaczną. Ta pozornie historyczna opowieść dotyka rzeczy współczesnych dużo bardziej niż niejedna opowieść współczesna.
    • Opis: o utworze Panna Ferbelin.
    • Źródło: culture.pl

Cytaty z utworów[edytuj]

  • Czasami się wyjeżdża, czasami się zostaje. A miasta wszędzie podobne. I ludzie też. Za dnia weseli, szczęśliwi, mocni, a w nocy zasnąć nie mogą...
    • Źródło: Esther
  • „Przecież nic nas nie potrafi nasycić. To może być dowód, że istnieje inny świat. Bo dusza rwie się zawsze tam, gdzie nas nie ma. Ten świat jej nie smakuje.”
    • Opis: wspomnienie Aleksandra o słowach Jana.
    • Źródło: Esther, Gdańsk 1999, s. 31.
  • W takie godziny – bezwietrzne, ciemne od szarej wilgoci – serce daremnie zwraca się ku jaśniejszym pamiątkom życia, traci wiarę, że to, co zdarzyło się kiedyś, można jeszcze naprawić.
    • Źródło: Esther, Gdańsk 1999, s. 31.