Simpsonowie: Wersja kinowa

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Simpsonowie (ang. The Simpsons Movie) – film animowany produkcji USA z roku 2007, kinowa wersja serialu.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Jak raz Biblia kompletnie jest bezradna!
    • Postać: Homer
    • Opis: szybko przerzucając kartki Biblii.
  • Dewoty!
    • Postać: Barney Gumble
    • Opis: rzucając szklaną butelką w członków Green Day.
  • Kurcze, dzięki bardzo, że przyszliście! Gramy tu dla was już od trzech i pół godziny. Poświęćcie minutę swojego czasu, żeby posłuchać o ochronie środowiska!
  • Tak od razu dewoty?!
    • Postać: Mike Dirnt
    • Opis: reagując na komentarz Barneya Gumble'a.
  • W tym jeziorze jest taki syf, że scenę nam przeżre!
    • Postać: Tré Cool
    • Opis: po zauważeniu, że scena, na której gra Green Day, rozpuszcza się w wyniku zanieczyszczenia jeziora.
  • To był zaszczyt grać z wami na tym Titanicu. (zespół wyjmuje skrzypce i zaczyna grać smutną melodię, tonąc przy tym w jeziorze).
    • Postać: Mike Dirnt
    • Opis: na tonącej scenie, na której gra Green Day.
  • Ekologia to ściema!
    • Postać: Moe Szyslak
    • Opis: podczas rozmowy z Lisą Simpson, gdy ta twierdziła, że ekologia jest ważna.
  • Spider-Chrum, Spider-Chrum, robi tu-pu-tup jako Spider-Chrum. Kto by sieć chciałby mieć? Dobry żart, świnki wart. O to właśnie łun, to Spider-Chrum!
    • Postać: Homer
    • Opis: prowadząc swoją świnię po suficie.
  • O, żesz, ten szurnięty pierdziel w kościele miał rację!
    • Postać: Dziadek
    • Opis: gdy Springfield zostaje umieszczone pod ogromną kopułą.
  • Zjeżdżaj, dziadu!
    • Postać: Klaun Krusty
    • Opis: do Homera, po tym, jak ten kopnął w bombę, przyspieszając ją.

Dialogi[edytuj]

Homer: Co jest, chłopaku?
Bart: Serio chcesz ojciec wiedzieć?!
Homer: No, jasna sprawa, że chcę. Co za rodzic wyrodny nie martwiłby się normalnie (odwraca wzrok i zauważa świnię w kucharskiej czapce) ŚWINIĄ W CZAPCE KUCHARZA!!!

Marge: Bart, czy ty pijesz whisky?!
Bart: Bo mam kłopot...

Russ Cargill: Prezydencie Schwarzenegger.
Schwarzenegger: Ja. To jestem ja.

Russ Cargill: Zawęziłem panie prezydencie liczbę opcji do pięciu budzących największą trwogę. Każda to koszmar w czystej postaci.
Schwarzenegger: (wskazuje na teczkę z numerem „#3”) To ja trójeczkę poproszę.
Russ Cargill: Nie rzuci pan najpierw okiem?
Schwarzenegger: Ja tu od rządzenia jestem, nie okiem rzucania! Numerek 3!

Marge: Weź Spider – Chruma z sobą.
Homer: To nie jest Spider – Chrum. Od dziś to Harry Pierdek!

Schwarzenegger: Dobra, wybieram trójkę.
Cargill: Jeszcze raz.
Schwarzenegger: Jedynka.
Cargill: Ciut śmielej!
Schwarzenegger: Piątka.
Cargill: Brawura.
Schwarzenegger: Trójka.
Cargill: Trójka już była.
Schwarzenegger: Szóstka!
Cargill: Szóstki nie ma.
Schwarzenegger: Dwójka?
Cargill: Dubelek!
Schwarzenegger: Czwórka!
Cargill: Jak pan sobie życzy...

Zobacz też[edytuj]