Sławomir Żarski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Sławomir Żarski

Sławomir Żarski (ur. 1955) – polski duchowny katolicki, kapelan wojskowy, w 2010 administrator ordynariatu wojskowego.

  • Czy w czasie zeszłorocznych obchodów Święta Niepodległości ktokolwiek z nas przypuszczał, że prawo do własnej, niepodległej Ojczyzny oraz obowiązek ochrony i obrony jej niepodległości zostaną nam przypomniane krwią prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego i 95 towarzyszących mu osób? Kolejny raz potwierdziła się prawda, że drogę do wolności i niepodległości krzyżami się mierzy.
  • Ostatnimi laty patriotyzm jako wartość życia indywidualnego i wspólnotowego przestał być uważany za konieczny do egzystencji. Zaradność w zaspokajaniu własnych potrzeb i gromadzeniu dóbr osobistych, nawet za cenę zniszczenia dobra wspólnego, stała się wartością. U podstaw III Rzeczpospolitej miejsce patriotyzmu zajęło stwierdzenie jednego z pierwszych premierów nowej Polski, który powiedział, że aby zostać bogaczem, pierwszy milion trzeba ukraść. Propagowanie podobnych haseł zaowocowało tym, że wartość została zastąpiona antywartością. Patriotyzm zastąpiono promowanym kosmopolityzmem, miejsce uczciwości zajęła nieuczciwość; prawdę zastąpiono kłamstwem i pomówieniem; ofiarność i poświęcenie – chciwością i pazernością; miłość – nienawiścią. Natomiast z dziejowego doświadczenia Kościoła i Narodu wiemy, że prawdziwym bogactwem jest stan ducha i umysłu ludzkiego, a nie grubość portfela. Każda społeczność, która swe prawa opiera na anty-wartościach, napełnia się bólem i krzywdą.
  • Ci młodzi mnie wtedy niezwykle zadziwili. Tym, że to oni sami upomnieli się o krzyż. To nie od nas, księży, wyszło. Im na świadectwie z religii nie trzeba było pisać stopnia. Oni zdawali ją celująco w życiu. Podczas tego protestu młodzieży cała społeczność Garwolina, poza małymi wyjątkami, zdała egzamin celująco. Na przykład kiedy młodzież w czasie trwania protestu przychodziła na rekolekcje z bp. Janem Mazurem, robiono jej kanapki, herbatę. Tutejsza podziemna Solidarność bardzo nagłośniła całą sprawę w zachodnich mediach, co też było dużym wsparciem. Wreszcie sam bp Mazur swoim protestem o chlebie i wodzie uniemożliwił siedleckiej PZPR i SB ukrycie konfliktu.