Rafał Pankowski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Rafał Pankowski (ur. 1976) – polski socjolog, doktor habilitowany nauk humanistycznych, profesor Collegium Civitas, zastępca redaktora naczelnego magazynu „Nigdy Więcej”.

Wypowiedzi[edytuj]

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

B[edytuj]

  • Breivik pisał o „marksizmie kulturowym”. Nie bardzo wiadomo, co to znaczy, ale w prawicowym kodzie politycznym pojęcia „lewica”, „socjalizm” czy „marksizm” jako epitety nie mają nic wspólnego z marksizmem czy socjalizmem. Używa się ich na określenie liberalno-demokratycznych porządków we współczesnych zachodnich społeczeństwach.

D[edytuj]

  • Działanie w organizacjach stosujących stopnie wtajemniczenia jest charakterystyczne dla konserwatystów. Zaczęło się to w okresie międzywojennym, gdy politycy prawicowi odczuwali silne antymasońskie fobie.
  • Dziś w Polsce trudno jest zorganizować jakąkolwiek debatę publiczną bez ryzyka rozbicia przez skrajnie prawicową bojówkę. To nie ma charakteru incydentu, ale działania systemowego. To ma wpływ na debatę publiczną i stan wolności słowa. ABW, która z urzędu zwalcza faszyzm i przestępstwa popełniane z nienawiści, w ubiegłym roku znalazła siedem takich spraw. Rok wcześniej – sześć.
    • Źródło: Miasto spotkań białej siły, „Newsweek”, 27/2013, s. 16.

E[edytuj]

  • Europol, unijna agencja bezpieczeństwa wewnętrznego, w zeszłym roku zarejestrował w całej Europie 249 ataków terrorystycznych. Grupy islamskie przeprowadziły trzy z nich. Praktycznie codziennie gdzieś w Europie ma miejsce jakiś akt przemocy ze strony skrajnej prawicy. Często ze skutkiem śmiertelnym. Wiele instytucji, organizacji i osób od lat przestrzegało przed zbliżającą się falą prawicowego terroryzmu. Ale nie sposób było się przebić przez islamofobiczny dyskurs. Aż pełzający prawicowy terroryzm stał się w Unii obecny na co dzień. I jest ważną częścią tej coraz popularniejszej oficjalnie głoszonej ideologii w jej różnych lokalnych odmianach.

I[edytuj]

  • Incydenty skrajnie prawicowe to nie jest nowość. Nowość to najścia na uniwersytety i debaty publiczne. Pięć lat temu ci ludzie czuli się mocni jedynie na stadionie. Na uniwersytecie nie. To, co się w tej chwili dzieje, pokazuje, że te grupy czują się bezkarne.
    • Źródło: Miasto spotkań białej siły, „Newsweek”, 27/2013, s. 14.
    • Zobacz też: prawica
  • Internacjonalizacja ruchów skrajnej prawicy jest faktem, a transnarodowa współpraca neofaszystów stanowi jej część. Jak widać, prowadzi też do swoistej politycznej schizofrenii polegającej na sprzymierzaniu się z najbardziej agresywnymi wrogami własnego narodu.

L[edytuj]

M[edytuj]

  • Można powiedzieć, że Ruch Palikota sam przyczynił się do wsparcia zjawiska, które stało się także jego problemem. Nie tak dawno jeden z jego posłów współpracował i publicznie demonstrował uścisk dłoni z szefem lubelskiego ONR.
    • Źródło: Miasto spotkań białej siły, „Newsweek”, 27/2013, s. 17.
  • Można taką tendencję zauważyć od dłuższego czasu: organizacje nacjonalistyczne, ksenofobiczne, ocierające się o poglądy faszystowskie, czyli ogólnie niezbyt przyjemne, kształtują swój wizerunek na podstawie dat i symboli, zupełnie z tym ruchem niezwiązanych. Próbują zagarnąć całe polskie dziedzictwo patriotyczne, które w większości przecież nie ma z ONR-em nic wspólnego. To miało miejsce w przypadku 11 listopada. To niepokojące.

N[edytuj]

  • Neofaszyści w Polsce nauczyli się wygłaszać swoje poglądy w taki sposób, żeby mówić o sobie jako o nacjonalistach czy narodowcach. Te niezbyt subtelne zabiegi retoryczne sprawiają, że unikają odpowiedzialności prawnej.
    • Źródło: Miasto spotkań białej siły, „Newsweek”, 27/2013, s. 17.

O[edytuj]

  • Od 2015 r. mamy do czynienia z wyraźną eskalacją działalności skrajnych nacjonalistów i neofaszystów oraz ze wzrostem liczby ataków na tle ksenofobicznym i rasistowskim, więc tym bardziej smutna jest polityka chowania głowy w piasek, którą symbolizowały m.in. rozwiązanie Rady ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej – to była decyzja premier Szydło – oraz wycofanie ze szkoleń policji podręcznika na temat walki z przestępstwami z nienawiści. Zresztą po interpelacji posła Adama Andruszkiewicza, byłego przewodniczącego Młodzieży Wszechpolskiej.

P[edytuj]

  • Paradowanie w koszulce z przekreśloną gwiazdą Dawida przez pracownika obsługi ruchu turystycznego w Tatrzańskim Parku Narodowym to jawne propagowanie treści rasistowskich i antysemickich w miejscu publicznym. To podlega ściganiu.
  • Po akcjach w Białymstoku i we Wrocławiu pojawia się pokusa: może trzeba zmienić prawo, żeby było bardziej precyzyjne? Surowsze? Ale prawo jest dość dobre. Problem leży w tym, jaką świadomość mają stosujący te przepisy. Czy białostocki prokurator, który odrzucił zgłoszenie przestępstwa, twierdząc, że wymalowana na murze swastyka to symbol szczęścia, powiedziałby to ludziom, którzy przeszli przez obóz koncentracyjny?
    • Źródło: Miasto spotkań białej siły, „Newsweek”, 27/2013, s. 17.
  • Polacy często myślą, że Polska była ofiarą faszyzmu. To prawda, ale mieliśmy własną tradycję zbliżoną do faszystowskiej, m.in. Obóz Narodowo-Radykalny. Na nią nakładają się wpływy zagranicznych ruchów neofaszystowskich i rasistowskich. Ten ruch w Polsce istnieje i ma się dobrze. Jest obecny przede wszystkim wśród młodzieży. Zdecydowanie wykracza to poza faszystowską subkulturę: treści faszystowskie są obecne na stadionach, w części muzyki rockowej, w sieci.
  • Polska była wielokulturowa przez większą część swojej historii. Dziś ponownie staje się coraz bardziej wielokulturowa, wracając tym samym do normalności. Różnorodność kulturowa jest przecież charakterystyczna dla współczesnej Europy i dla świata. Z powodów demograficznych, ekonomicznych i innych wielokulturowość staje się nieodłączną częścią naszej teraźniejszości i przyszłości, a jej akceptacja okazuje się istotnym warunkiem powodzenia we współczesnym świecie. Nietolerancja może być przeszkodą w budowaniu niezbędnego kapitału społecznego. Świadomość tej kwestii rośnie w Polsce, ale ciągle zbyt powoli.
    • Źródło: Marcin Kornak, Brunatna Księga 2011–2012, Warszawa 2012, s.6.
  • Przecież ich listy osobiście ustalał Paweł Kukiz! I to nie było żadną tajemnicą. A upublicznione jakiś czas temu nagrania, na których słychać jak Kukiz wyraża się o narodowcach, są dowodem na to, iż doskonale wiedział, z kim się zadaje. Jego słów nie będę cytował, bo nie wypada... Jako były fan chcę mu dziś powiedzieć, że jestem skrajne rozczarowany. Paweł Kukiz kiedyś w swojej twórczości wyrażał wrażliwość, empatię i szacunek do ludzi, a teraz w polityce zapisuje się jako cynik i populista, który wprowadził do Sejmu ludzi związanych z faszyzmem.
  • Przemarsze członków Obozu Narodowo-Radykalnego są profanacją Święta Niepodległości. ONR to antysemicka organizacja odwołująca się do ideologii totalitarnej, która w ogóle nie powinna mieć prawa manifestowania. Szczególnie rażące jest organizowanie takich imprez akurat w Warszawie, która tak bardzo ucierpiała z powodu faszyzmu.

R[edytuj]

  • Rasizm z subkultury skinów przesuwa się do kibolstwa, do kultury hiphopowej, do promocji nacjonalizmu. Przez ostatnie lata na stadionach wyhodowano skrajną prawicę. Ma świetną bazę, infrastrukturę, jest wspierana programami i pieniędzmi z samorządu. Naiwną nadzieją był pomysł, że przez dotacje uda się powściągnąć te środowiska. Ich struktury okrzepły. Antysemickie flagi są na porządku dziennym. Jak im się Bauman pojawił na horyzoncie, ładnie się wpisał w to, czego nienawidzą.
    • Źródło: Miasto spotkań białej siły, „Newsweek”, 27/2013, s. 14.
  • Ruchy o charakterze faszystowskim istniały przed wojną w całej Europie. W niektórych krajach doszły nawet do władzy, w innych im się to nie udało. Już wówczas one się między sobą nieco w pewnych kwestiach różniły, ale przede wszystkim łączyła je podstawowa idea – wizja totalnej, homogenicznej kulturowej jednolitości. Istniały różne odłamy tych ruchów i w Niemczech najbardziej znanym był oczywiście narodowy socjalizm. W Polsce ruchem analogicznym był natomiast Obóz Narodowo-Radykalny. I dzisiaj też mamy w Europie do czynienia z takimi ruchami, gdzie ta idea totalnej jednolitości jest wciąż bardzo żywa. Choć nie wszystkie sięgają głęboko do tej tradycji najbardziej niechlubnych z czasów II wojny światowej. Do takich ruchów należy też węgierski Jobbik.

T[edytuj]

  • Treści, które głosili polscy narodowcy w latach 20. i 30. XX w., zyskały po wojnie zupełnie inny kontekst i nie mogą być częścią dyskursu publicznego w dzisiejszej Polsce. Trzeba też powiedzieć wprost, że współczesny ONR to po prostu banda skinheadów, których sposób myślenia jest bardzo odległy od historycznych tradycji polskiego ruchu narodowego. Uczestników tak zwanych marszów niepodległości dzieli wiele. Obok zwolenników „wielkiej Polski katolickiej” maszerują członkowie neopogańskiej i antychrześcijańskiej Zadrugi, a także neonaziści. Jedynym spoiwem tych grup jest ideologia rasistowska.
  • Trudno generalizować, choć nie da się też ukryć, że od lat neonaziści działają bardzo aktywnie na Dolnym Śląsku. O Wrocławiu mówi się jako o takiej kolebce sceny nazi rocka, bo z tego miasta wywodzą się takie zespoły, jak Konkwista 88 i Obłęd. Z Wrocławia pochodzi też Roman Zieliński, czyli autor książki „Jak pokochałem Adolfa Hitlera”. To w tym mieście jest bardzo aktywne wciąż Narodowe Odrodzenie Polski. No i Dolny Śląsk od dawna jest miejscem wielu nazistowski imprez.
  • Tym, co wyróżnia faszyzm, czy nazizm w ujęciu ogólnej historii to na pewno nie podejście do kwestii społecznych i gospodarczych. Tu trzeba raczej mówić o tej spuściźnie związanej z Holocaustem, nienawiścią do innych narodowości, ras i kultur. Istotą tych ideologi jest przede wszystkim skrajny nacjonalizm. Pozostałe kwestie związane z funkcjonowaniem państwa było bowiem temu po prostu podporządkowane. Błędem jest więc poszukiwanie istoty tej ideologii gdzie indziej. To błąd, który bierze się z pewnego zagubienia dotyczącego interpretacji tego, co w tragicznej historii XX wieku na prawdę ważne.

W[edytuj]

  • W Polsce mamy jednak często do czynienia z cichym przyzwoleniem na działalność organizacji faszystowskich i skrajnie nacjonalistycznych. PiS zaczęło skręcać w niebezpieczną stronę już w 2005 roku, kiedy doszło do zbliżenia tej partii z Radiem Maryja. Od tego czasu Jarosław Kaczyński legitymizuje skrajnie prawicowy i ksenofobiczny przekaz tego radia. Dzisiejsza, coraz bardziej radykalna, retoryka PiS ma swoje korzenie w tamtym okresie.
  • W Polsce zatarło się ważne rozróżnienie między prawicą skrajną, nacjonalistyczną i rasistowską a prawicą demokratyczną i konserwatywną. To rozróżnienie jest bardzo ważne w demokratycznym społeczeństwie. Przecież trudno nam sobie wyobrazić, żeby chrześcijańsko-demokratyczni posłowie partii Angeli Merkel albo brytyjscy konserwatyści demonstrowali z neofaszystami, a w Polsce mamy z tym od kilku lat do czynienia co roku podczas Marszów Niepodległości 11 listopada w Warszawie, niektórzy politycy PiS i Kukiz'15 idą wtedy ramię w ramię z neofaszystami i ONR-owcami.
  • Wspólne jest też to, że wrogość wobec Żydów i muzułmanów oraz wobec pluralizmu kulturowego skorelowana jest z wrogością wobec demokracji. Antyislamizm – jak wcześniej antysemityzm – głoszą najintensywniej ugrupowania nieufne wobec demokracji, a w praktyce wobec instytucji i polityki demokratycznego państwa.

Z[edytuj]

  • Z rasizmem, ksenofobią, homofobią czy antysemityzmem na stadionach spotykamy się w wielu krajach. Anglia doświadczała tego w bardzo dotkliwy sposób w latach osiemdziesiątych. Nie wszystko w tamtejszej piłce nożnej budzi podziw, ale trzeba przyznać, że poświęcono wiele uwagi walce z rasizmem, egzekwując pewne podstawowe standardy zachowania obowiązujące każdego, także na stadionie. Bardzo inspirujące są programy i kampanie społeczne, które prowadzono w Anglii, by podnieść świadomość kibiców i nie tylko, jeśli chodzi o rasizm czy w ogóle dyskryminację.

Ż[edytuj]

  • Żaden z niego charyzmatyczny lider. Buty Giertycha są dla niego o wiele za duże. Ale jasne, że to projekt polityczny zmierzający do przywrócenia nacjonalistom reprezentacji w parlamencie.

O Rafale Pankowskim[edytuj]

  • Monitoring środowisk ekologicznych i lewacko-anarchistycznych prowadziło w ostatnich dwóch dekadach stowarzyszenie i redakcja czasopisma Nigdy Więcej. Jesienią 1998 roku, w ósmym numerze pisma Nigdy Więcej Rafał Pankowski redaktor naczelny tegoż pisma, zinterpretował ideę tzw. ekologii ojczyźnianej, której propagatorem stał się Remigiusz Okraska, jako nowy nurt będący syntezą faszyzmu i ekologizmu. W kręgach ekologów, tekst Pankowskiego Egzotyczne sojusze wywołał szok.R. Okraska wydał oświadczenie w którym nie tylko obalił argumenty R. Pankowskiego, ale przypomniał, że redakcja Nigdy Więcej wysuwała podobne insynuacje wobec innych ekologów; Marka Głogoczowskiego, Rafała Jakubowskiego i Jarosława Tomasiewicza. Ostatni z wymienionych również został uznany za faszystę. Książka J. Tomasiewicza: Między faszyzmem a anarchizmem. Nowe idee dla nowej ery (wyd. Pyskowice, 2000) uznana została przez osoby ze stowarzyszenia za zachętę do tworzenia sojuszu faszystowsko-anarchistycznego.