Norbert Wójtowicz

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Norbert Wójtowicz (ur. 1972) – polski historyk i publicysta, sędzia sztuki walki Eskrima.

Wolnomularstwo[edytuj]

  • Coś takiego jak „Masoneria” tak naprawdę nie istnieje. Są tylko „masonerie”, na które trzeba patrzeć w kontekście historycznym i geograficznym.
    • Źródło: Mowa wygłoszona podczas uroczystego wręczenia Złotego Pióra Wolnomularza Polskiego, 23 stycznia 2006
  • W pewnych środowiskach w Polsce utarło się przeświadczenie, że jeżeli ktoś nie jest zwolennikiem założeń i działalności wolnomularstwa to powinien od razu być umazany po łokcie w masońskiej krwi.[...] W sytuacji, gdy istnieje pewien gotowy schemat antymasona, czuję się lekko niezręcznie, nijak nie pasując do tego stereotypu.
    • Źródło: Relacja wolnomularzy do polityki, z perspektywy profana, tekst odczytany podczas konferencji Masoneria a polityka, 2 maja 2000
  • Prawdę mówiąc, sami wolnomularze nie robią zbyt wiele, by obalić istniejący w świadomości społecznej stereotyp. Loże nie funkcjonują w życiu społecznym, a ich przedstawiciele stosunkowo rzadko udzielają wywiadów w mediach.[...] Polskim wolnomularzom daleko do tego, co moglibyśmy określić mianem otwartości.
    • Źródło: Co to jest masoneria?, referat wygłoszony w siedzibie Dolnośląskiego Oddziału Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, 15 grudnia 2000

Wychowawcza rola sędziego[edytuj]

  • Sędzia powinien mieć przy tym świadomość, iż jego ocena sytuacji będzie wpływać na późniejsze kształtowanie się myślenia i postępowania walczących. Jest to szczególnie istotne w przypadku młodzieży, a zwłaszcza dzieci, które szczególnie silnie zakodują sobie wszelkie wątpliwości związane z poprawnością dokonanej przez sędziego oceny sytuacji. Ważne, również z punktu wychowawczego, jest karanie wszelkiego typu wykroczeń, fauli i nieuczciwości. Zawodnicy muszą mieć świadomość, iż łamanie zasad to nie krótsza droga do zwycięstwa. Należy pokazywać bardzo wyraźnie, że na macie podobnie jak i w życiu poza nią, nieprzestrzeganie przepisów rodzi negatywne skutki. Pobłażliwość jest tu złym doradcą. Sędzia winien konsekwentnie uświadamiać zawodników, że nie poszanowanie zasad „fair play” prowadzi do ostrzeżeń, punktów karnych, a w konsekwencji nawet utraty szansy na zwycięstwo.
  • Dobry arbiter, jak każdy wychowawca, musi pamiętać by nie nadużywać przysługującego prawa do karania. Właściwa ocena sytuacji i związane z tym działania sędziego kształtują późniejsze postępowanie obserwujących to zawodników. Złe lub niesprawiedliwe decyzje również nie pozostają bez wpływu na dalszy rozwój młodego człowieka. Jeżeli bowiem poczuje się on ewidentnie skrzywdzony może zniechęcić się do kolejnych turniejów, do sportowej rywalizacji, a może nawet do praktykowanej do tej pory sztuki walki. Odchodząc zrażony może zmienić on środowisko, krąg znajomych. Niestety nie zawsze będzie to zmiana na lepsze. Jest to sytuacja szczególnie niebezpieczna, gdyż rozbudzona już w młodym człowieku dążność do „sprawdzania się” zamiast na macie może znajdować ujście poza nią. Sędzia w sztukach walk powinien być świadomy tego, iż każda nieuczciwość czy niekompetencja z jego strony może rodzić kolejnych „parkowych karateków” szukających tam okazji by dać upust energii, a może przy okazji również zaimponować kolegom.
  • Odpowiedzialność sędziego nie zamyka się w kilku godzinach turnieju. To co zostanie wtedy zasiane w sercach i duszach młodych zawodników będzie owocować jeszcze na długo po zamknięciu zawodów. Ważne jest by sędzia miał świadomość, że posiadane uprawnienia nie czynią z niego zliczającego punkty rzemieślnika. Ważne jest by pamiętał, że w tym co robi jest wychowawcą młodzieży.
    • Źródło: INFORMATOR SĘDZIEGO Polskiej Federacji Combat Kalaki, Oleśnica 2003.