Nagłe zderzenie

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
„Brudny Harry”

Nagłe zderzenie (ang. Sudden Impact) – film kryminalny produkcji amerykańskiej z 1983 roku według scenariusza Josepha Stinsona i w reżyserii Clinta Eastwooda.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Harry Callahan[edytuj]

  • Słuchaj, gnido. Dla mnie jesteś tylko psią kupą. Dużo można z nią zrobić. Można zebrać ją szuflą. Może też wyschnąć albo zostać rozdeptana. Radzę, uważaj, gdzie pies tobą sra.
    • Listen, punk. To me, you're just dog shit, you understand? Many things can happen to dog shit. It can be scraped up with a shovel. It can dry up and blow away, or be stepped on and squashed. My advice: Be careful where the dog shits you. (ang.)
  • To automatyczne magnum 44. Ma 300-granowe naboje... i właściwie użyte usuwa odciski palców.
    • Well, this is the 44 Magnum Auto-Mag. It has a 300-grain cartridge... and, if properly used, it can remove the fingerprints. (ang.)
  • Zna pani numer na pogotowie? To proszę zadzwonić po karetkę. Będą mieli do zabrania... dwóch dupków z poważnymi obrażeniami.
    • You know the number for San Francisco General? Why don't you call, have them send an ambulance? Tell them there's two assholes... with multiple contusions and sundry broken bones. (ang.)

Ray Parkins[edytuj]

  • Dawaj, bo będziesz miał pierwszą miesiączkę. Gębą.
    • Give me it, twat-lips, or I'll give your face its first period. (ang.)
  • Jazda, Alby. Jesteś pedałem?
    • Come on, Alby. What are you, queer? (ang.)
    • Opis: zmuszając Albiego do gwałtu na Jennifer.
  • Possij mi tyłek słomką!
    • Suck my ass with a straw! (ang.)
  • Przyszła suka. Powiedz... co u skurwionej siostruni?
    • The bitch is here. So tell me. How's your slut sister? (ang.)

Inni[edytuj]

  • Hej, kochanie. To ja, Jen. Tęskniłam za tobą. Beth? Widziałam jednego. Wyrósł nagle przede mną na ulicy. Na początku myślałam, że to jakaś okropna wizja. Ale nie, to był on. Starszy i brzydszy. Poszłam za nim. Śledziłam go przez wiele dni. Potem kupiłam broń. Poszłam za nim do baru. Dałam się poderwać. Pojechaliśmy w odludne miejsce. Chciałam, żeby... Czułam się, jakbym była poza sobą. Jakbym patrzyła z góry. Dotknął mnie. Zabiłam go. Beth? Kocham cię.
    • Hi, baby. It's me. Jen. I missed you. Beth? I saw one of them. He just appeared on the street in front of me. At first I thought I was having some horrible vision. But no. He was there. Older and uglier. I followed him. For days I watched him. Then I bought a gun. I followed him to a bar. I let him pick me up. Let him drive me to a deserted spot. Let him think... It was like I was outside myself. Above me, looking down. Then he touched me. And I killed him. Beth? I love you. (ang.)
    • Postać: Jennifer Spencer
  • Superglina. Twoja dupa należy do mnie!
    • Hot shot cop. Your ass is mine! (ang.)
    • Postać: Mick

Dialogi[edytuj]

Calendar.png
Ten artykuł ma chronologiczny układ cytatów.
Przestępca: Co tu robisz, frajerze?
Harry Callahan: Od 10 lat Loretta codziennie robi mi kawę. Dziś też ją zrobiła, ale z cukrem. Z mnóstwem cukru. Wróciłem z reklamacją. A teraz rzućcie broń.
Przestępca: Co?
Harry Callahan: Nie pozwolimy wam po prostu wyjść.
Przestępca: Kto nie pozwoli?
Harry Callahan: Smith, Wesson... i ja. Śmiało... zrób mi frajdę.
– What are you doing, you pig-head sucker?
– Every day for the last 10 years, Loretta gives me a black coffee. Today she gives me a black coffee, but with sugar in it. A lot of sugar. I just came back to complain. Now, you boys put those guns down.
– Say what?
– We're not just going to let you walk out of here.
– Who is „we”, sucker?
– Smith and Wesson... and me. Go ahead... make my day. (ang.)

Detektyw: Harry, coś ci pokażę. Ktoś palnął sobie w jaja z trzydziestki ósemki. Niedobrze wyglądasz. Ciężka noc? Jesteś wypluty? Porachunki gangów? Spieprzona akcja narkotykowa? Nieszczęśliwa miłość? Nie mów, że cię to rusza. Nie Harry'ego Callahana. To niemożliwe.
Harry Callahan: Nie ruszają mnie napady, strzelaniny ani pobicia. Staruszki bite i okradane z emerytury. Nauczyciele wyrzucani przez okno. To mi nie przeszkadza.
Detektyw: Harry, spokojnie.
Harry Callahan: Ani ta praca, brnięcie w syfie miasta. Walka z coraz większymi falami korupcji i biurokracji. To mi nie przeszkadza. Ale wiesz ci mi przeszkadza? Wiesz, co przyprawia mnie o mdłości? Widok, jak żresz te hot dogi. Nikt nie je hot dogów z ketchupem.
Detektyw: O czym ty mówisz?
Harry Callahan: Trzymamy rękę w nocniku, a na głowę leje nam się szambo.
– Harry, wait till you see this. Some stiff got himself a.38-caliber vasectomy. Harry, you don't look so hot. Bad night? All nookied out? Gang hit? Screwed-up drug score? Unlucky John? Or an unhappy love affair? Don't tell me this shit's getting to you. Not Harry Callahan. Say it ain't so.
– No, this stuff isn't getting to me. Shootings, knifings, beatings. Old ladies getting bashed for Social Security checks. Teachers being thrown out of windows. That doesn't bother me a bit.
– Harry, take it easy.
– Or this job, wading through the scum of the city. Being swept away by bigger and bigger waves of corruption and red tape. That doesn't bother me. You know what does? You know what makes me sick to my stomach? Watching you stuff your face with hot dogs. Nobody, I mean nobody, puts ketchup on a hot dog.
– What the hell you talking about?
– Having our fingers in the holes and the whole dike is crumbling around us. (ang.)

Kapitan Briggs: To najbezczelniejsze nadużycie władzy... jakie widziałem w policji. Co ty robiłeś?
Harry Callahan: Swoją pracę.
Kapitan Briggs: Twoja praca to wywoływanie zawału u starych ludzi?
Harry Callahan: Nie, prowadzenie śledztw. To król przestępców Zachodniego Wybrzeża. Nie wiedziałem, że kipnie.
Kapitan Briggs: Liczyłeś na to.
Harry Callahan: Ja prowadzę sprawę. Posunąłem ją dalej.
Kapitan Briggs: Groźbami.
Harry Callahan: Wszystko jedno jak.
Kapitan Briggs: Jesteś świadom... że zmarnowałeś miesiące naszej pracy? Tysiące dolarów. Setki godzin. Wydział harował, by zebrać dowody na Threlkisa.
Harry Callahan: Wymigałby się. Może oszczędziliśmy pieniądze podatników.
Kapitan Briggs: Powinienem wysłać cię do drogówki. Albo wylać z policji. To nie są czasy na twoje pomysły.
Harry Callahan: Jakie pomysły? Że morderców trzeba karać?
Kapitan Briggs: Nie pouczaj mnie, sukinsynu. Wiesz, z kim rozmawiasz?
Harry Callahan: Tylko wydaje ci się, że jesteś legendą.
– In 30 years of police work, this is the most outrageous... transgression of authority ever. What the hell were you doing?
– My job.
– It's your job to harass and incite an old man into a heart attack?
– My job's to investigate homicide. That old man is the biggest crime lord in the West. How did I know he would vapor-lock?
– You hoped he would.
– The Doker case is mine. It's stuck. I broke it loose.
– With threats and intimidation.
– Any way.
– Are you aware... that you've destroyed months of surveillance work? Thousands of dollars. Hundreds of man-hours. Investigations is busting its ass to build a case on Threlkis.
– He would've snaked out of it. Maybe we saved the taxpayers money.
– I ought to bust your ass down to Traffic. Or better, kick it off the force. You're a dinosaur, Callahan. Your ideas don't fit today.
– What ideas are these? Murder's a crime, it shouldn't be punished?
– Don't lecture me, you son of a bitch. You know who you're talking to? You know my record?
– You're a legend in your own mind. (ang.)

Komisarz policji: Ma pan inne metody. Ale ma pan też wyniki. Pańskie sukcesy są gorsze... dla wizerunku miasta, niż większość porażek. Prasa będzie panu wdzięczna. Mogą też być reperkusje prawne i próby zemsty. Myślę, że inspektor powinien pójść na urlop.
Harry Callahan: Zawiesi mnie pan?
Komisarz policji: Sugeruję wakacje, póki nie ucichnie.
Harry Callahan: Nie chcę wakacji.
Komisarz policji: Callahan, nie pytam cię o zdanie. Weź urlop.
Porucznik Donelly Harry, na kilka dni.
Komisarz policji: Przemyśl parę spraw, Callahan. Ta gra ma już inne zasady.
Harry Callahan: Dziwne. Nigdy nie myślałem, że to gra.
– Inspector, your methods are different. But you get results. Often your successes are more costly to the city... in terms of publicity and destruction than most failures The press will have a field day with this fiasco. There may be legal repercussions. There could be attempts at retaliation. I think the inspector should take some time off.
– You're suspending me?
– I'm suggesting you vacation until it's calm.
– I'm not up for vacation.
– Callahan, I'm not fencing with you. Take a few days off.
– Harry, a couple of days.
– Think things over, Callahan. Get with it. It's a new ballgame these days.
– Funny, I never thought of it as a game. (ang.)

Porucznik Donelly Co za sposób na wieczór.
Harry Callahan: Śledzisz mnie?
Porucznik Donelly Na litość boską, wyluzuj trochę. Martwię się. Zastrzelą cię albo wyleją.
Harry Callahan: Masz więcej nowin?
Porucznik Donelly To nie banda ćpunów. Dla nich jesteś mordercą Threlkisa. To samo, jakbyś pociągnął za spust Będą chcieli cię dopaść.
Harry Callahan: Zdradzą się, gdzie są.
Porucznik Donelly Jesteś niewiarygodny. I od tej chwili masz wakacje.
Harry Callahan: Nie wybieram się.
Porucznik Donelly Właśnie cię wysłałem. Jedź odpocząć i nie pakuj się w kłopoty. Słyszysz, Callahan? Cisza i spokój!
– Hell of a way to have a night off.
– You in on the act?
– No, for Christ's sake. Back off a little.
– I worry about your ass. It'll be shot off or kicked out.
– What else is new?
– They're not a bunch of junkies. To them, you killed Threlkis, same as shooting him. They'll keep coming after you.
– Good, we'll know where they are.
– You're incredible, Callahan. You're also on vacation as of right now.
– I'm not up for vacation.
– You are, I just put you up. Go get some R and R and stay out of trouble. You hear me, Callahan? Peace and quiet! (ang.)

Harry Callahan (przysuwając broń przed jego nos): Witaj, Horace.
Horace King: Skąd to wytrzasnąłeś?
Harry Callahan: Mam to od jakiegoś czasu. Chcę się przyzwyczaić.
Horace King: Słyszałem, że ganiają cię czołgami.
Harry Callahan: Robią teraz takie dla szejków, biznesmenów i bandziorów. Można je rozbić z armaty.
Horace King: Mamy ją w arsenale.
– Good morning, Horace.
– Sweet Sister Sadie, where the hell did you get that?
– I've had it a while. Thought I'd get used to it.
– I heard about the car. Fabulous, coming after you in tanks.
– Yeah, they're making those now, for sheiks and business executives, hoods. Impregnable to anything but artillery.
– Well, you got that covered. (ang.)

Ray Parkins: Cześć, śliczny. Postawisz mi drinka?
Harry Callahan: Nie dzisiaj.
Ray Parkins: No, marynarzu. Na pewno chcesz mnie o coś zapytać. Może ci się poszczęści.
Harry Callahan: Tylko z ludźmi.
– Hi, cutie. Want to buy me a drink?
– Not today.
– Come on, sailor. I know there's some question you want to ask me. Go ahead. You might get lucky.
– Only with humans. (ang.)

Barman: Szukasz guza, kolego?
Harry Callahan: Przyjaciół George'a Wilburna.
Barman: Jesteś gliną? A co on zrobił?
Harry Callahan: Stracił jaja. Został zabity.
– Looking for trouble, pal?
– Looking for friends of George Wilburn's.
– Are you a cop? What did he do?
– He lost his balls. He got killed. (ang.)

Harry Callahan: Pani Kruger? Możemy porozmawiać?
Pani Kruger: Z ubezpieczalni?
Harry Callahan: Nie.
Pani Kruger: Jeśli nie chcesz ryby, to spadaj.
Harry Callahan: Nazywam się Callahan.
Pani Kruger: Masz coś ze słuchem, kolego?
Harry Callahan: Chcę zapytać o pani męża.
Pani Kruger: Tego sukinsyna? Nic mi nie zostawił. Siedzę po uszy w długach. Olał ubezpieczenie. Zginął, oglądając zdjęcia porno... a mnie nie dotknął od miesięcy.
Eddie: Nie widzisz, że siostra w żałobie? Spadaj.
Harry Callahan: Possijcie sobie rybie głowy. (Uderza Eddiego i Carla).
Pani Kruger (z bronią): Nawet o tym nie myśl.
Harry Callahan: Wrócę, gdy otrząśnie się... pani z rozpaczy.
– Mrs. Kruger? Can I have a word with you?
– You from the insurance company?
– No.
– If you don't want fish, get your ass out of here.
– Mrs. Kruger, my name's Callahan.
– You got shit in your ears, buddy?
– I'd like to ask a few questions about your husband.
– That lousy son of a bitch? He leaves me nothing. I'm up to my ass in bills. He let the insurance run out. Then he's killed looking at dirty pictures... when he ain't touched me in months, bastard.
– Can't you see our sister's mourning? Get out of here.
– Why don't you go suck some fish heads?
– Don't even think about it.
– Well, I'll come back... when you're less bereaved. (ang.)

Jennifer Spencer: Jennifer Spencer. Co tam w policji?
Harry Callahan: Czemu myślisz, że jestem gliną?
Jennifer Spencer: Widziałam tę akcję. Gliną albo wrogiem publicznym.
Harry Callahan: Mówią, że jednym i drugim.
Jennifer Spencer: Kto tak mówi?
Harry Callahan: Ci, co mają tabliczki z nazwiskiem na biurku... i tyłki w kształcie siedzisk krzeseł.
Jennifer Spencer: Dlaczego?
Harry Callahan: Kwestia metod. Wszyscy chcą wyników... ale nikt nie chce o nie walczyć.
Jennifer Spencer: A ty chcesz?
Harry Callahan: Robię, co muszę.
Jennifer Spencer: Cieszę się, Callahan. Ale jesteś na wymarciu. To epoka chamstwa i niesprawiedliwości. „Oko za oko" działa, tylko kiedy złapią. Są też wieczne odroczenia i polubowne zakończenia. Dotknęłam sedna czy tylko nudzę? Przepraszam, pewnie ciągle to słyszysz.
Harry Callahan: Słyszę to za rzadko.
– I'm Jennifer Spencer. How's police business?
– What makes you think I'm a cop?
– I saw the commotion. You're either a cop or public enemy number one.
– Some people might say both.
– Really? Who?
– Bozos with big brass nameplates on their desks... and asses the shape of the seats of their chairs.
– Why?
– It's a question of methods. Everybody wants results... but nobody wants to do what they must to get them.
– And you do?
– I do what I have to.
– I'm glad, Callahan. But you're an endangered species. It's the age of lapsed responsibility and defeated justice.” Eye for an eye” means „Only if you're caught.” Then it's an indefinite postponement and „settle out of court.” Does that sound profound or just boring? Sorry, I'm sure you get that sort of thing often.
– No, I don't hear it enough.' (ang.)

Porucznik Donelly Harry, nie masz wielu przyjaciół na górze. Nie załatw się, dobrze? Rozumiesz?
Harry Callahan: Nic nie rozumiem. Ani słowa.
– Harry, you don't have a hell of a lot of friends upstairs. Don't screw yourself, okay? Understand?
– No, I don't understand... at all. (ang.)

Lester Jannings: Nie mógł z tym żyć. Tamtym bandytom to zwisało. Ale jego wina zżerała od środka... jak kwas. Chciał, żebyś wróciła. Siedział i modlił się o twój powrót. W końcu już nie mógł czekać. Wsiadł do samochodu i roztrzaskał się o mur. Teraz jesteś tu, a on nawet o tym nie wie. To moja wina. Powinien był zostać ukarany... razem z resztą tych śmieci. Mam tylko jego. Żona umarła, rodząc go. Mamy tylko siebie. Bałem się o niego. I o siebie. Bo ja sprawowałem urząd. Więc... zatuszowałem to. Teraz proszę, byś po prostu odeszła. Niech to się skończy.
Jennifer Spencer: Jest jeszcze jeden.
Lester Jannings: Jest u mnie... w więzieniu. Zostaw go mnie. Szantażuje nas od tamtej pory. To też się skończy.
– He couldn't live with it. The other vermin didn't care. But him, the guilt ate at his gut like an acid. He wanted you to come back. He would pray every night that you'd come back. Until one night he couldn't wait any longer. Took his car out and smashed it and his brains into a retaining wall. Now you're here, and he doesn't even know it. My fault. I should have let him be punished then, along with the other filth. But he was my only son. his mother died giving birth to him. He and I are all each other have. I was afraid for him. Afraid for me. See, I was a public figure. So I did things. I fixed it. And now I just want you to go. Let it end.
– There's one left.
– Yes. And I've got him, in my jail. He preyed on Alby and preyed on me ever since. And that too is going to end. (ang.)

Mick: Pamiętasz to miejsce, lalu? Jasne, że pamiętasz. Ciekawe, czy będzie lepiej po tylu latach. Jak coś zostanie, możecie się poczęstować, chłopcy.
Jennifer Spencer: Zasrany impotencie! Chcesz znów spróbować? Tym razem ci stanie? Myślisz, że tym razem ci wyjdzie? Chcesz mnie, wstrętna glisto? To mnie bierz! Tym razem będziesz musiał zgwałcić moje zwłoki!
– Hey, you remember this place, babe? Sure. You remember. I wonder if it's any better after all these years. If there's anything left, you boys can have a piece.
– Okay, you prickless scum! You want to try it again? Think you can get it up this time? Think you can make it work this time? You want me, you filthy maggot? You take me! Because this time you'll have to rape my dead body! (ang.)

Jennifer Spencer: I co teraz?
Harry Callahan: Chyba muszę...
Jennifer Spencer: Przeczytać mi prawa? Jakie ja mam prawa? Kogo obchodziły moje prawa, gdy byłam bita? A prawa mej siostry, gdy była gwałcona?
Harry Callahan: Istnieje sprawiedliwość.
Jennifer Spencer: Czy to było sprawiedliwe, że ich zwolniono? Nigdy tego nie zrozumiesz.
– What happens now?
– I guess now I've got to...
– Read me my rights? What exactly are my rights? Where was the concern for my rights when I was being beaten? What about my sister's rights when she was brutalized?
– There's a thing called justice.
– And was it justice that they should all walk away? You'll never understand, Callahan. (ang.)