Przejdź do zawartości

Mikołaj Dorożała

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Mikołaj Dorożała (2024)

Mikołaj Jan Dorożała (ur. 1982) – polski menedżer i polityk, wiceminister klimatu i środowiska i główny konserwator przyrody.

  • Bobry za 0 złotych robią świetną retencję. Widziałem to w Puszczy Solskiej. Musimy robić wszystko, żeby woda zostawała w środowisku.
  • Część radykalnych grup zarzuca mi radykalizm albo „bambinizm”, czyli widzenia świata zwierząt w kategorii bajek. Tymczasem właśnie bajka o Czerwonym Kapturku wpoiła nam obraz wilka jako zwierzęcia złego. Dziś mamy badania naukowe w Polsce pokazujące, jak wilki się zachowują. Wilk na sam dźwięk ludzkiego głosu ucieka, gdzie pieprz rośnie.
  • Musimy zrobić wszystko, żeby ocalić Białowieżę i ocalić markę UNESCO dla Białowieży. To jest unikat na skalę europejską. Nie ma drugiego takiego miejsca, takiego lasu nizinnego w Europie i my musimy o niego zadbać. Nie ma tu miejsca na protesty, nie ma miejsca na politykę, bo ktoś chce zostać radnym albo wójtem po wyborach samorządowych i widzi w podburzaniu społeczeństwa szansę na zdobycie głosów.
  • Najwięcej drewna eksportujemy nie do Chin, jak się często mówi, a do krajów europejskich (Niemcy) (…). Jednym z elementów wsparcia dla biznesu jest kwestia przywrócenia certyfikacji FSC, która została w sposób skandaliczny zdjęta przez poprzednia władzę (…) wiąże się to z brakiem możliwości eksportowania towarów na rynku unijnym.
  • Nie może być tak, że jedna grupa jest bardziej uprzywilejowana. (…) Środowisko myśliwych musi też zrobić krok wstecz. Przez ostatnie lata cały czas to był krok do przodu, niechęć do zrobienia jakiegokolwiek ustępstwa. Nikt z nas nie podważa tego, że część myśliwych wykonuje istotne zadania. Ale jednocześnie myśliwi nie mogą reagować w paniczny sposób na każdą propozycję reformy. Wśród nich, jak mówiłem, jest dużo otwartych ludzi, ale jest też najgłośniej krzycząca grupa, która szkodzi całemu środowisku. Społeczeństwo słyszy głos tych najbardziej zajadłych, którzy nie chcą oddać ani centymetra lasu. Mniej emocji, więcej pracy u podstaw.
  • Wschodnia granica Polski to w 38 proc. lasy. Zostawienie ich w dużej części dzikich, z powalonymi drzewami, mokradłami, to spory atut dla naszej obronności. To zresztą pokazują zarówno Finowie, jak i Ukraińcy, że te naturalne tereny, mokradła, rozlewiska, mają ogromne znaczenie pod kątem obronności. Wzmacnianie granicy jest pewne, natomiast my chcemy pomóc ochronić przy tym przyrodę.

O Mikołaju Dorożale

[edytuj]