Maria Zbyrowska

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Maria Zbyrowska (ur. 1956) – polska polityk, posłanka na Sejm IV i V kadencji.

  • Organizując struktury Samoobrony na Podkarpaciu, stojąc na blokadach, robiłam to w słusznej sprawie, byłam bowiem przekonana o potrzebie obrony ludzkich spraw. Dalej nie mogę tkwić w Samoobronie – partii, której przewodzą Andrzej Lepper i Janusz Maksymiuk. Ta partia jest obecnie partią wstydu.
  • Oszustwa, kombinacje, wykorzystywanie trwały od dwóch lat. Jeżeli oszukuje się swoich najbliższych ludzi, oszukuje się także wyborców. Dla mnie nie jest najważniejsze istnieć za wszelką cenę.
  • Po ostatnich decyzjach Leppera Samoobrony na Podkarpaciu praktycznie już nie ma. Całe struktury powiatowe masowo występują z partii.
  • Posiadanie i używanie takiej broni przez osoby niekompetentne może doprowadzić do tragedii.
    • Opis: o broni pneumatycznej.
    • Źródło: fragment interpelacji poselskiej.
  • Potrafię przygotować indyka na wiele sposobów, to mięso nie ma dla mnie tajemnic. Duszone, pieczone, gotowane. Umiem też robić wędliny z indyka. Do mięs, nie tylko z indyka, używam tradycyjnych przypraw. Bardzo lubię czosnek. Trzeba tylko pamiętać, szczególnie teraz, na wiosnę, że czosnek ma w środku taki zielony słupek. Trzeba go koniecznie usunąć, bo możemy zepsuć smak mięsa.
  • Starożytna rzymska maksyma mówi o twardości prawa, które jednak musi być respektowane przez wszystkich obywateli. Są jednak sytuacje, kiedy interes społeczny określonej grupy, a za taką uważam polskich rolników, wymaga radykalnych i konsekwentnych działań. Dopóki ktokolwiek będzie niszczył nasze rolnictwo i naszych rolników, czyli Polskę, będziemy walczyć wszelkimi możliwymi, dostępnymi środkami.
    • Opis: wystąpienie w Sejmie, 30 września 2003
  • Tylko trzy kraje Unii Europejskiej: Wielka Brytania, Niemcy i Holandia zezwoliły na internetowy handel lekami, ale pod ściśle określonymi warunkami. W tych krajach można kupować w sieci wszystkie leki (także na receptę), ale dokładnie określono sposób ich dostarczania do klienta, tak by cały czas można było śledzić, co się dzieje z produktem. Wobec tego pytam Pana Ministra: Dlaczego w Polsce nie ma uregulowanych przepisów, które dotyczyłyby sprzedaży leków przez Internet?
    • Źródło: fragment interpelacji poselskiej.
  • Właśnie włączyłam telewizor i nie mogę uwierzyć, że Andrzej Lepper nie żyje. Wspominam go dobrze, był człowiekiem z charyzmą. Wydaje mi się, że to, co robił, przerosło jego siły, nie wytrzymał psychicznie. Miał na pewno dobre zamiary, założenia, ale nie miał kto mu pomóc, nie miał ludzi wokół siebie, którzy mogliby go wspierać. Nie miał przyjaciół, miał złych doradców, otoczył się niewłaściwymi ludźmi. Zawsze ceniłam go za pracowitość. Nie zwracał uwagi na to, gdy pod jego adresem rzucano nieprzyjemne odzywki, robił swoje. Informacja o śmierci Andrzeja Leppera jest dla mnie szokująca. To się nie stało nagle, miał zapewne problemy, z którymi nie potrafił sobie poradzić. Nie sądzę, by Andrzeja Leppera do tak dramatycznego kroku popchnęły kłopoty finansowe, choć dziwię się, jak Samoobronę było stać na utrzymanie tak drogiego biura w Warszawie.

O Marii Zbyrowskiej[edytuj]