Lee Harvey Oswald

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Lee Harvey Oswald

Lee Harvey Oswald (1939–1963) – domniemany zabójca prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Johna Fitzgeralda Kennedy’ego w zamachu 22 listopada 1963, według wniosków dwóch amerykańskich komisji rządowych ds. tego zabójstwa; zastrzelony przez Jacka Ruby’ego.

  • Dobra, to już koniec.
    • Opis: gdy policjant nazwiskiem McDonald przybył do kina, by go aresztować; Oswald wyciągnął wówczas broń, jednak pistolet nie wypalił i sprawca został obezwładniony.
    • Źródło: Rodney Castleden, Krwawi mordercy, maniacy szaleni i nienawistni – od starożytności do czasów współczesnych. Część I – zabójstwa polityczne, truciciele i trucicielki, szaleńcy, tłum. Olga Kaczmarek, wyd. Bellona, Warszawa 2008, ISBN 9788311112544, s. 205.
  • Sam się domyśl.
    • Opis: gdy po zamachu został w areszcie zapytany przez policjanta o dowody tożsamości na nazwiska Lee Harvey Oswald oraz Alek Hidell.
    • Źródło: Rodney Castleden, Krwawi mordercy, maniacy szaleni i nienawistni – od starożytności do czasów współczesnych. Część I – zabójstwa polityczne, truciciele i trucicielki, szaleńcy, op. cit., s. 205.

O Lee Harveyu Oswaldzie[edytuj]

  • Prawda bywa czasem niewiarygodna. Historia udowadnia, że najdoskonalsze zbrodnie popełniają obłąkani, szaleńcy nie związani z nikim ani z niczym, których czynów nie sposób przewidzieć. Lee Oswald został zatrzymany z powodu morderstwa popełnionego na policjancie z Dallas, niedługo po zamachu na Kennedy’ego: było to zabójstwo przypadkowe i dokonane zapewne w panice, jakiej ulegają czasem szaleńcy, co zdarza im się nawet wówczas, gdy okazują skuteczność i przytomność umysłu na miarę swego obłędu. Później, z biegiem czasu ten pozornie nieprzydatny element układanki trafił na właściwe miejsce. Poszukiwanym zamachowcem był bez wątpienia Oswald. Tamtego dnia miał karabin z lunetą. Z okna budynku stojącego przy trasie przejazdu prezydenta zranił poważnie gubernatora stanu Teksas i zabił Johna Fitzgeralda Kennedy’ego. Tym samym trafił do galerii prezydentobójców, gdzie zajął miejsce obok Bootha, Czołgosza i Guitteau.
  • Widziałem ręce Oswalda w ambasadzie ZSRR. Trzęsły się jak liście na wietrze. Ten człowiek nie był strzelcem wyborowym.
    • Autor: Nikołaj Leonow
    • Źródło: Serge Raffy, Fidel Castro, tłum. Maria Mróz, wyd. Świat Książki, Warszawa 2006, s. 243.