Lao Che

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Lao Che

Lao Che – polski zespół rockowy.

Gusła[edytuj]

  • Dalibóg, honor dzisiaj pojęciem jest elastycznym,
    człowiek-człowiekowi wilkiem, szubrawcą jawnogrzesznym, o hańbo!
  • I czysta ta toń jezior spokojnych.
    I czysta ta myśl pogan wolnych.
    I zacny ten lud, choć prosty.
    I dobry ten bóg w świata cztery strony patrzący.
  • Jam źrenicę mego oka sam wypalił,
    Jam swą zazulę sensu życia pozbawił,
    Jam jej afekt, jej krew, i swoją zdławił,
    Jam podły jest. Blada mi. Biada!
  • Jeśli zjadacz chleba w anioła nie będzie przerobiony,
    To precz nas rozdziobią kruki i wrony!
  • Krasawica – Laszka, krew jej pańska, czysta, lacka.
    Wdzięk matrona, wdzięk dziewica.
    Lico barwy mleka, z czarną rzęsą powieka.
    Jak tatarska horda, bierze w jasyr orda.
  • Krew pić! Dziewki hańbić! Jantar złupić! Sławę wyśnić!
  • Stań obernysia, hlań zadywysia, kotory majesz mnoho,
    Ze riwny budesz tom w kotoroho ne majesz niczoho,
    Bo toj sprawujet, szczo wsim kierujet sam Boh mołostywe,
    Wsi naszy sprawy na swojej szali ważyt sprawiedływe.
  • Stuk – puk, stuk – puk.
    Mgła u wrót, z nią Upiór.
    Tchnie umarłych chłód.
    Pacierz do ikon rychło zmów.

Powstanie Warszawskie[edytuj]

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Nie wyjdzie stąd żywa psia-jucha parszywa,
    kurwa Wasza Faszystowska Mać!
  • Myslę sobie, zważ robaczku w czym się moczysz,
    Trach, pif, paf, bum i do Bozi i do Bozi!
  • Gwałtu, rety Adolf zwariował!
    Ruchy Adolf!
    w tej chwili wciągaj kaftan!
    Adolf Hitler!
    Adolf zwariował!
    Ruchy Adolf!
    Łapaj go który i w kaftan!
  • Czy tu się głowy ścina?
    Czy zjedli tu murzyna?
    Czy leży tu Madonna?
    Czy jest tu jazda konna?
  • Tramwajem jadę na wojnę, tramwajem z przedziałem: nür fuer Deutsche...
  • Słychać, krok, miarowy.
    Krok, Szkopy, w bok.
    To grupy szturmowe idą ławą!
  • Stare Miasto, Stare Miasto,
    Wiernie Ciebie będziemy strzec,
    Mamy rozkaz Cię utrzymać,
    Albo w gruzach twoich lec.
  • Gdzie jesteście? - ja Wilczur wołam.
    Gdzie jesteście?- idę po was!
  • Cóż może być piękniejszego
    Nad człowieka rycerskiego?
  • Verfluchten polnischen, polnischen,
    partisanten, banditen, banditen.

Gospel[edytuj]

  • Co mamy dzisiaj na śniadanie?
    w karcie dąsy czy gderanie?
    o co ciągle te pretensje?
    o co, kurwa, te pretensje?!
  • Jadą, w pistoletach mają ołowiano-chujowe nastroje.
  • Jeśli masz w tym frajdę
    Aby rzeczy gmatwać
    To mi teraz za tę moje krzywdę zapłać.
    Bóg zapłać.
  • Mój mały Noe, mój Ptysiu Miętowy.
    zsyłam potop,
    potop!
  • Myślę: Oko.
    Czemu to właśnie oko?
    Czemu nie noga zamiast oka?
    I czemu dookoła oka ten trik z trójkąta?
  • Nie będę do Pana telefonował, nie będę nachodził, głowy Pana nie będę psował,
    lecz przyjdzie dzień, zagwiżdże coś u pańskich drzwi,
    to w wiatrołapie, stać będziemy my – ja i moje Spięte CV.
  • Tak trudno przychodzi mi to,
    Żeby się nie bać i wybąkać, że ja ciebie ko...
  • Źle sypiasz, mamroczesz coś o jakimś niebie.

Prąd Stały/Prąd Zmienny[edytuj]

  • Słońce zdechło, choć nigdy nie świeciło to jasno.
  • A narkotyków to mi nie tykaj, bo szpetnie się po nich pierdzi!
  • Niech sądzić mnie biorą, nie czynię uników,
    jedyne czego brak mi będzie to twoich naleśników!
  • Czy głowa po tym nie będzie mnie ćmić?
    Czy alkohol można po tym pić?
    Czy mogę z Magistrem pomówić otwarcie?
    Czy mogę mieć po tym problemy z zaparciem?
  • Podobno są tu jeszcze jacyś obcy chłopcy,
    ale rząd ich więził w drewutni,
    bo ich nie lubił,
    tylko się o tym nie mówi!
  • Choć nie widać mnie,
    ja klnę się,
    że serce me bije i ludzi kochać spieszę.
  • Bo ten który minął, do ciebie nie należał,
    I ten który nadejdzie, także twój nie będzie!
  • Zycie jest jak tramwaj, trzeba wiedzieć kiedy wysiąść!
    Zatłukłbym kanalie, mógłbym przysiąc!
  • Gdy truchło prześliczne skubią robale,
    gnije bandyta w kryminale.

Soundtrack[edytuj]

  • Rzuciłem palenie i kościół też,
    Do pierwszego czasem wracam, do drugiego nie.
    Jak Spięty Bogu, tak Bóg Spiętemu
    Bądź miłościw niegrzecznemu...
  • Alarm, radio alarm trąbi!
    Każą smarować się maścią na zombie!
  • Dawno, dawno temu wylazły spod ręki
    w cztery strony świata, cztery piosenki.
  • Niejeden żołdak szaniec we mnie dłubał...
    Niejeden klecha trumnę w bok mi wsuwał...
    Niejeden mnie dzielił granicą na pół...
    Niejeden mi kołtun tu śmiecił i psuł...
  • Patrzę jak patrzysz na półkę z książkami i ważysz,
    Co sięgnąć,"Drogę do zbawienia? czy Przetwory z warzyw?
  • Myślę, że Maryja chciała, by Józef był przy porodzie!

Zobacz też[edytuj]