Kontrabasista

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Kontrabasista – powieść Patricka Süskinda z 1981 roku; tłum. Anna Gierlińska.

  • Bo muzyka jest czymś bardzo ludzkim. Niezależnym od polityki i historii. Czymś ludzkim w sensie ogólnym; powiedziałbym, że muzyka jest przyrodzonym konstytutywnym elementem ludzkiej duszy.
  • Bo w tym magnetycznym polu pomiędzy tu i tam, wysoko i nisko rozgrywa się wszystko to, co w muzyce ma sens; tam rodzi się muzyczny sens i życie, tak, po prostu życie.
  • Były to piękne sny – ani słowa – ale były to tylko sny, i jak wszystkie sny nie mogły naprawdę nasycić duszy.
  • Goethe mawiał, że miał szczęście, bo za jego czasów literatura była jeszcze niezapisaną kartą.
  • Jestem skromnym człowiekiem. Ale jako muzyk wiem, czym jest grunt, na którym stoję; matka ziemia, w której wszyscy tkwimy naszymi korzeniami; źródło siły, z którego czerpie każda myśl muzyczna; jedynie twórczy biegun, z którego lędźwi – mówiąc obrazowo – wytryska nasienie muzyczne... – to ja! Wszystko inne jest biegunem przeciwnym. Wszystko inne staje się biegunem dopiero poprzez kontrabas.
  • Każdy ma swoje miejsce i robi to, co może. I nie naszą rzeczą jest pytać, jak on do tego doszedł dlaczego tam zostaje...
  • Kiedy Schubert miał tyle lat co ja to od dwóch lat już nie żył.
  • Muzyka jest czymś bardzo ludzkim. Niezależnym od polityki i historii.
  • Myślenie, to zbyt trudna sprawa, żeby każdy dyletant mógł się tym zajmować. Ale każdy sądzi, że potrafi myśleć i myśli bez żadnych zahamowań.
  • Nie bawię się dłużej. Powiem temu światu „cześć”.
  • Nie, nikt z pewnością kontrabasistą się nie rodzi. Do kontrabasu dochodzi się okrężną drogą, przez przypadek i rozczarowanie.
  • Orkiestra jest i być musi tworem ściśle hierarchicznym i jako taki stanowi odbicie społeczeństwa. Nie jakiegoś konkretnego społeczeństwa, lecz społeczeństwa w ogóle.
  • Orkiestra jest odbiciem społeczeństwa, bo i tu, i tam tymi, którzy i tak już muszą robić najgorszą robotę, jeszcze na dodatek się pogardza.
  • Piękny głos jest sam w sobie już uduchowiony, nawet kiedy kobiet jest zupełnie głupia. To jest w muzyce najbardziej okrutne.
  • Potrzebuję zawsze kobiety, której zdobyć nie mogę. A jeżeli nie mogę jej zdobyć, to innej nie potrzebuję wcale.
  • Tak jak odczuwana jest śmierć – okrutna, lecz dająca schronienie na swym łonie. Dopełnienie życia, płodności, matki ziemi... czyż nie mam racji?
  • To jasne! Muzyka nie może się tak po prostu skończyć!
  • Wszystko się po prostu zaciera.
  • (...) że muzyka jest wielką tajemnicą, misterium, i im więcej się o niej wie, tym trudniej oddać słowami jej sens.