Ken Kesey

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Pomnik Kena Kesey
Ken Kesey

Ken Kesey (1935–2001) – amerykański pisarz.

Lot nad kukułczym gniazdem[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Lot nad kukułczym gniazdem.
  • Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu.
  • Gdy tylko człowiek chce pomóc drugiemu, sam się odsłania.
  • Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
  • Nic nie można poradzić na wydarzenia z przeszłości.
  • W każdej sytuacji jest zawsze jedna osoba, której władzy nie wolno lekceważyć.
  • Bo wie że trzeba się śmiać ze wszystkiego, co boli, aby zachować równowagę i nie dać się zwariować. Wie, że nie ma nic bez bólu (...), lecz nie pozwala, by zawarty w tym komizm został przesłonięty prze ból, tak samo jak nigdy by nie pozwolił, żeby ból został przesłonięty przez komizm.
  • Dobrze wiedziała, że ludzie jak to ludzie, prędzej czy później odsuwają się od jednostek dających z siebie więcej, niż muszą, od świętych Mikołajów, misjonarzy, filantropów i zaczynają pytać: Co im to daje?
  • (...) jeśli człowiek nie ma się na baczności, ludzie zmuszą go do robienia tego, czego chcą, albo – jeśli jest uparty – do robienia czegoś wręcz odwrotnego, po prostu im na złość

Inne[edytuj]

  • Odpowiedź nigdy nie jest odpowiedzią. To, co naprawdę interesujące, jest tajemnicą. Jeśli szukasz tajemnicy zamiast odpowiedzi, zawsze będziesz szukał. Nigdy tak naprawdę nie widziałem nikogo, kto znalazłby odpowiedź – myślą, że ją mają, tak więc przestają myśleć. Ale zadaniem jest szukać tajemnicy, ewokować tajemnicę, zasadzić ogród, w którym rosną dziwne rośliny, a tajemnice rozkwitają. Potrzeba tajemnicy jest znacznie większa niż potrzeba odpowiedzi.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • – Za co cię wsadzili? – pyta.
    – Trawa.(...)
    – To za co cię wsadzili?
    – Posiadanie oraz uprawę.
    – Czy to nie hańba – wsadzać ludzi z powodu tego, co podarował Pan Bóg? Gdyby chciał, nigdy nie stworzyłby nasion. Ile ci wlepili?
    – Sześć miesięcy, pięćset dolców grzywny, trzy lata ograniczenia praw.
    – Czy to nie jedno wielkie gówno?
    • Źródło: Skrzynka demona (1986), cyt za wyd. Phantom Press International, Gdańsk 1993, tłum. Magdalena Spalińska, s. 13–14
    • Zobacz też: marihuana