Przejdź do zawartości

Julia Hartwig

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Julia Hartwig

Julia Hartwig (1921–2017) – polska poetka, eseistka, tłumaczka. Siostra Edwarda.

Cytaty z utworów poetyckich

[edytuj]
  • Ależ tak ty również nadajesz się na męczennika
    z tym swoim słabym zdrowiem z zadyszką
    z delikatnymi przyzwyczajeniami
    i upodobaniem do codziennej gorącej kąpieli
    Ależ tak Nie jest nigdzie powiedziane
    że zawsze będziesz chodził zamyślony
    z tym swoim łagodnym uśmiechem
    że któregoś dnia nie rozrzucą twoich książek
    że z twojej pobitej twarzy nie poleje się krew
    • Źródło: Ależ tak w: Wybór wierszy, Warszawa 2000, PIW, s. 87.
  • Anioły mają ciała
    Malowali je dawni malarze oglądali na własne oczy święci
    (…) Wiedzieli że anioł jest istotą niebiańską
    ale oglądali je tak wyraziście ponieważ cały świat który ich otaczał
    postrzegali w całej jego materialności jaka nadana mu została w dniu stworzenia
    • Źródło: Rzecz o aniołach w chwili zdawałoby się najmniej na to odpowiedniej
  • Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
    A przecież to już życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
    • Źródło: Myślimy w: Wybór wierszy, Warszawa 2000, PIW, s. 30.
  • Szkoda, że nikt nie chce słuchać opowieści starców. To jakby nie jeść jabłek, bo zdarzają się robaczywe.
    • Źródło: Szkoda w: Wybór wierszy, Warszawa 1981, wyd. Czytelnik, s. 66.
  • Trzeba się nauczyć używania słowa „ja” i pogodzić się z jego miarą.
    • Źródło: *** w: Wybór wierszy, Warszawa 1981, wyd. Czytelnik, s. 71.

Wypowiedzi

[edytuj]
  • Samotność jest w jakimś stopniu przypisana pisarstwu, pisanie jest możliwe tylko w samotności – nie można nagle w tłumie zacząć pisać wiersza.
    • Źródło: Błyski, jakich nie było, z Julią Hartwig rozmawia Jarosław Mikołajewski, „Gazeta Wyborcza”, 19 grudnia 2002

O Julii Hartwig

[edytuj]
  • Trzy wielkie dopływy zdecydowały o kształcie twórczości Julii Hartwig: poezja polska, francuska i amerykańska. Splotły się jak warkocz na jej głowie, upięty w pszeniczną koronę. Przez dziesiątki lat cyzelując formę, poetka doszła do wyrafinowanej prostoty i siły wyrazu.
    • Autor: Renata Gorczyńska, Mądry uśmiech Julii Hartwig, „Kwartalnik Artystyczny” nr 3, 2011, s. 51.