Jeszcze jeden dzień

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jeszcze jeden dzień (ang. For One More Day) – powieść autorstwa Mitcha Alboma z 2006 roku. Cytaty wg wyd. Świat Książki, Warszawa 2008; tłumaczenie – Dominika Lewandowska.

  • Ale czyż każda historia rodzinna nie jest historią o duchach? Dzielenie się opowieściami o tych, co odeszli, pozwala nam zatrzymać ich przy sobie.
    • Źródło: s. 220
  • Ale każda historia rodzinna jest historią o duchach. Zmarli przesiadują przy naszych stołach długo po tym, jak odejdą.
  • Ale za wszystkimi twoimi historiami zawsze kryje się historia matki, ponieważ to w jej historii zaczyna się twoja.
    • Źródło: s. 216
  • Ale zadajcie sobie pytanie: Czy straciliście kiedyś kogoś, kogo kochaliście, i pragnęliście jeszcze jednej rozmowy, jednej szansy, by odrobić ten czas, gdy myśleliście, że ta osoba będzie zawsze przy was? Jeśli tak, to wiecie, że możecie przejść przez całe życie, kolekcjonując dni, ale żaden nie dorówna temu, który chcielibyście odzyskać.
    • Źródło: s. 7
  • Dzieci czasem o tym zapominają. Myślą o sobie jako o ciężarze, a nie spełnionym życzeniu.
    • Źródło: s. 84
  • Dziecko, które wstydzi się matki – powiedziała – to po prostu dziecko, które jeszcze za mało przeżyło.
    • Źródło: s. 101
  • Im usilniej bronisz kłamstwa, w tym większą wpadasz złość.
  • Jeśli ktoś jest w twoim sercu, nigdy tak naprawdę nie odchodzi. I może do ciebie wrócić, nawet w mało prawdopodobnych sytuacjach.
    • Źródło: s. 162
  • (…) kiedy patrzysz na swoją matkę, masz przed oczami najczystszą miłość, jakiej kiedykolwiek zaznasz.
    • Źródło: s. 196
  • Kiedy ukazuje ci się zmarła bliska osoba, walczy z tym umysł, nie serce.
    • Źródło: s. 89
  • Mam nadzieję, że nigdy nie usłyszycie tych słów: „Twoja matka. Zmarła”. One różnią się od wszystkich innych. Są zbyt wielkie, by zmieścić się w uszach. Są częścią jakiegoś dziwnego, ciężkiego i potężnego języka, który pulsuje z jednej strony głowy, stalową kulą, która uderza w czaszkę raz za razem, aż wreszcie te wyrazy robią wystarczającą dziurę, by zmieścić się w mózgu. A przy tym rozdzierają cię na pół.
    • Źródło: s. 194, 195
  • – Mamo? – szepnąłem.
    Nie mówiłem tego od tak dawna. Kiedy śmierć zabiera twoją matkę, na zawsze kradnie ci to słowo.
    – Mamo?
    To tylko dźwięk, szmer wydostający się przez otwarte usta. Ale na świecie są miliony słów, a żadne z nich nie brzmi tak jak to.
    – Mamo?
    • Źródło: s. 59
  • Można być synkiem mamy albo synkiem taty, ale nie można być jednym i drugim. Więc czepiamy się kurczowo tego, kogo boimy się stracić.
    • Źródło: s. 41
  • Nie miałem nikogo, kto pomógłby mi przezwyciężyć rozpacz, i to był błąd. Trzeba dopuszczać ludzi do siebie. Trzeba wpuszczać ich do swojego serca.
    • Źródło: s. 216
  • (…) nie pobłażała mi. Dawała mi klapsy. Rugała mnie. Karciła. Ale mnie kochała. Naprawdę. Kochała mnie, gdy spadłem z huśtawki. Kochała mnie, kiedy brudziłem podłogę zabłoconymi butami. Kochała mnie razem z wymiotami, smarkami i rozkrwawionymi kolanami. Kochała mnie, gdy przychodziłem i odchodziłem, w chwilach największych wzlotów i najgorszych upadków. Miała dla mnie bezdenną studnię miłości.
    • Opis: o matce.
    • Źródło: s. 40
  • – Szkoda, że tracimy czas. Zawsze wydaje nam się, że mamy go tak dużo.
    Pomyślałem o dniach, które poświęciłem na picie. Nocach, których nie pamiętam. Porankach, które przespałem. Całym tym czasie spędzonym na uciekaniu przed samym sobą.
    • Źródło: s. 170
  • Tak jakby gdzieś na świecie narysowana była granica i jeśli się jej nie przekroczy, nigdy nie będzie się rozważać skoku z budynku lub połknięcia butelki leków – jeżeli natomiast się ją przekroczy, taka możliwość się pojawia. (…)
    Prawda jest taka, że nie ma żadnej granicy. Jest tylko nasze życie, to, jak je niszczymy i kto jest przy nas, by nam pomóc.
    A kogo nie ma.
    • Źródło: s. 11
  • (…) tak to jest, kiedy umierają nam rodzice; czujemy, że zamiast stawać do każdej walki ze wsparciem, stajemy do niej sami.
    • Źródło: s. 14
    • Zobacz też: rodzice
  • Tyle razy wolałem nie być z nią. Zbyt zajęty. Zbyt zmęczony. Nie mam ochoty tym się dziś zajmować. Kościół? Nie, dzięki. Obiad? Przykro mi. Odwiedziny? Nie dam rady, może w przyszłym tygodniu.
    Policzcie godziny, które mogliście spędzić ze swoimi matkami. Układa się z nich całe życie.
    • Źródło: s. 168
  • W chwili można odnaleźć coś naprawdę ważnego.
    • Źródło: s. 163
    • Zobacz też: chwila
  • Wierzę też, że rodzice, jeśli cię kochają, będą cię trzymać bezpiecznie, ponad burzliwym morzem ich związku, a czasem to oznacza, że nigdy nie dowiesz się, co przeżyli, i przez to możesz traktować ich gorzej, inaczej, niż gdybyś znała prawdę.
    • Źródło: s. 216
  • Ziszczone marzenie pozwala wam tylko stopniowo zrozumieć druzgocącą prawdę, że nie tak to sobie wyobrażaliście.
  • Zostajesz odcięty od życia swojego jedynego dziecka i czujesz, jakby zatrzasnęły się za tobą stalowe drzwi; walisz w nie, ale nikt cię nie słyszy. A być niesłyszanym to pierwszy krok do poddania się, a poddanie się to pierwszy krok do samobójstwa.