Jaromir Jedliński

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jaromir Jedliński (ur. 1955) – polski historyk sztuki, organizator i współorganizator wielu wystaw, autor opracowań, tekstów i rozmów z artystami, a także współautor filmów o sztuce. Kurator sztuki.

  • Jest w świecie ważkość (waga, ciężar gatunkowy), jest i nieważkość (lekkość, ulotność, gra). Moje pojmowanie sztuki łączy ją raczej z tymi wcześniejszymi wymiarami, z realnością – mówiąc wprost, w zakorzenieniu, a wbrew wirtualności i lekkomyślności.
  • Kolekcje budować można w różnoraki sposób. Można ją tworzyć przeznaczając na nią pieniądz publiczny lub prywatny, bądź korporacyjny, albo w sposób mieszany, hybrydowy. Można oprzeć ją na wypożyczeniach, wzajemnych wypożyczeniach, depozytach, na różnorakich umowach z twórcami, kolekcjonerami, sponsorami, mecenasami. Coś wtedy jednak trzeba mieć w zamian, choćby atrakcyjne miejsce wystawiennicze, dobry zespół pracujący nad pokazywaniem kolekcji, jej upowszechnianiem, trzeba stworzyć obietnicę, iż kolekcja taka będzie żyła, będzie oglądana, dyskutowana, konfrontowana etc. Kolekcję trzeba jednak tworzyć koniecznie jeśli myślimy o poważnym miejscu sztuki. Wystawy można robić wszędzie, choćby na dworcu czy lotnisku; kolekcja zakotwicza samo pojęcie sztuki w jej materialnym wymiarze w jakimś TU. Wiemy, że TU właśnie dokona się nasze spotkanie z dziełem sztuki.
  • Kurator zawsze musi brać pod uwagę integralność przestrzeni, oświetlenie…
  • Muzeum, każda inna instytucja poświęcona sztuce musi być przede wszystkim wiarygodna. (…) Jeśli to co robimy jest wiarygodne, dobre – ludzie przyjdą, niezależnie od tego gdzie to robimy i w jakim kontekście.
  • Różnorakość propozycji, kolekcji, ogólnie manifestacji życia sztuki, nawet konkurowanie pomiędzy nimi zawsze ma efekt pozytywny; zwiększa się własne wysiłki czując obecność innych, którzy robią coś dobrze, czasem prowadzi do współdziałania, daje możliwość organizowania wydarzeń w paru miejscach naraz…
  • W wielkich metropoliach tych przyjezdnych jest więcej niż miejscowych, generalnie im więcej powodów by ktoś do jakiegoś miejsca przyjechał tym lepiej chociaż dodać też trzeba, że najcenniejszymi odbiorcami propozycji kulturalnej są tacy, którzy przybywają z tego właśnie powodu by coś szczególnego obejrzeć, wysłuchać itd. By powodem było spotkanie z tym, co mamy tu właśnie do zaprezentowania. Tak więc warto mnożyć oferty, warto też proponować coś unikalnego, czego nigdzie indziej nie napotkamy.