Przejdź do zawartości

Janusz Marchwiński

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Janusz Marchwiński (2025)

Janusz Marchwiński (ur. 1948) – polski aktor, dziennikarz, mecenas sztuki, działacz społeczny, emigrant marcowy.

  • Antysemityzm jest chorobą psychiczną Polaków. Nigdy nie sterapeutyzowaną. Żadna z ekip, które objęły władzę po 1989 roku, nie próbowała zająć się tym tematem w jakiś uporządkowany, usystematyzowany sposób, a jest to moim zdaniem absolutnie niezbędne. Przerobienie brunatnej przeszłości było kluczowe dla Niemców… Widziałem drogę, jaką oni przeszli. Nie odbyło się to w sposób przypadkowy, na zasadzie: „Było, minęło, zapomnijmy”.
    • Źródło: Ani tu, ani tam Krystyna Naszkowska, Wielka Litera
    • Zobacz też: antysemityzm
  • Nie ma we mnie pierwiastka transcendentalnego. Być może istnieje coś poza tą rzeczywistością, ale jedynym dowodem na to, że coś takiego może istnieć, jest właśnie to, że mam łatwość radzenia sobie w życiu. Los i moja słoneczna natura nie pozwoliły mi siebie skrzywdzić. Nie zachowuję w sercu urazów. Mam umiejętność zapamiętywania rzeczy ważnych i zapominania rzeczy nieistotnych, również traumatycznych.
    • Źródło: Ani tu, ani tam Krystyna Naszkowska, Wielka Litera
  • Myślę, że nad tym krajem zawisł ponury cień jakiegoś demona. Jarosław Kaczyński jest dla mnie Sauronem, on kreuje tę straszliwą ponurość, tę złość, wysyła na nas orków, wyzwala w ludziach wszystkie negatywne emocje. (…) Dlaczego Kaczyński wygrał wybory? Otóż dlatego, że PiS jest jedyną partią proletariacką. Wszystkie inne partie są formacjami inteligenckimi, Platforma, Unia, to są partie elitarne, a PiS jest partią proletariacko-chłopską, partią ludzi, którzy mają w sobie ogromny potencjał frustracji, nienawiści, zawiści, kłótliwości, tak jak to było w XVIII, XVII, XVI wieku.
  • Dopóki będzie istniał Kościół katolicki w takiej formie, w jakiej istnieje, to nie, bo ta instytucja jest młyńskim kamieniem, który wisi u szyi społeczeństwa i ściąga go w otchłań. I żadne wspominanie wielkiego papieża Polaka nic tutaj nie pomoże. To jest taka sama prawdziwa wersja historii, jak Potop czy Ogniem i mieczem Sienkiewicza. To jest dokładnie to samo. Nie było cudu Częstochowy, nie było księdza Kordeckiego, to znaczy był, ale nie w tej roli, a mit staje się nagle prawdą historyczną. Kościół jest przede wszystkim zainteresowany swoim własnym losem i swoim własnym przetrwaniem, swoim własnym interesem. I zrobi wszystko, żeby zapewnić sobie przetrwanie. Kościół katolicki w ogóle nie jest instytucją religijną, to jest pewna opcja polityczna, rodzaj politycznej grupy interesu.
    • Źródło: Ani tu, ani tam Krystyna Naszkowska, Wielka Litera
    • Zobacz też: Kościół