Przejdź do zawartości

Jan Hempel

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Jan Hieronim Hempel (pseud. Jan Bezdomny; 1877–1937) – polski komunista, publicysta, filozof marksistowski i działacz spółdzielczy, członek KPP.

Kazania Piastowe (1912)

[edytuj]
  • Gdy zbliżymy się do natury, opadnie z nas obłuda, a ustrój burżuazyjny legnie w gruzach.
  • Kościoły pogodziły się z ustrojem kapitalistycznym, który przecież oparty jest na wyzysku i poniewieraniu człowieka.
  • Łoże ma on wszędzie, gdzie głowę na ręku oprzeć można, jeździ samotny po świecie, niezmiennie wierny ideałowi swemu, wybrance serca swego, jeździ, broniąc nieszczęśliwych, słabych podnosi, uciśnionych z więzów uwalnia, możnych ciemiężców jest postrachem. I marzy o zdobyciu Jerozolimy – grobu w mocy złego pozostającego, marzy o wieczystym na Monsalwat wstępowaniu, o wstępowaniu na wyżyny wnętrza swego, gdzie w głębiach tajemniczych odwieczny przedistniejący święty Graal się kryje.
    • Opis: być może mając na myśli również siebie.
  • Trzeba wrócić do wolności i równości panującej za przedchrześcijańskich Piastów.

Inne

[edytuj]
  • Zasadniczą właściwością spółdzielcy jest, aby był dzielny – tj. inteligentny, rzutki, przedsiębiorczy a jednocześnie niepokalanie uczciwy, zupełnie bezinteresowny, nie tylko nie przywłaszczający sobie dobra ogólnego lecz zawsze gotowy wszystko swoje i siebie całego oddać na rzecz społeczną.
    • Źródło: Jerzy Kleer, Tadeusz Kowalak, Myśl spółdzielcza doby współczesnej, Zakład Wydawnictw CZSR, 1976.

O Janie Hemplu

[edytuj]
  • Hempel to znowu bardzo ciekawa formacja polska. Rodzina: jakiś bratanek – ambasador w Japonii, on sam związany bardzo z piłsudczykami dawno, kiedyś w wczesnej młodości. Poszukiwacz Boga, teozof, zaczął od tego, że pisał teozoficzne wiersze i założył Towarzystwo Teozoficzne, takie grono osób, które zamieszkały w Zakopanem i co rano, o wschodzie słońca, na jakiejś górze modliły się do słońca. Były wtedy i takie grupki w Polsce. W ogóle nie docenia się, ile było na początku dwudziestolecia różnych takich ekscentrycznych grupek. I właściwie dobrze zrozumieć genealogii Witkacego też bez tego nie można, dlatego że Witkacy też wyłonił się obok tych bardzo ekscentrycznych grupek. Podobnie na przykład ten Litwin, jak on się nazywał? Herbaczewski. Przecież takich było mnóstwo, bardzo wiele, to były całe klany pół polityczne, pół religijne, pół literackie.
  • Hempel we wczesnych swoich utworach głosił pogląd, iż na pozytywne efekty w badaniach nad religijnością liczyć może tylko ten badacz, który sam doznawał autentycznych przeżyć religijnych; swoją uwagę badawczą koncentrował na indywidualnych przeżyciach religijno-mistycznych i uważał je za najistotniejszy czynnik w żywej, nie spetryfikowanej religii.
    • Autor: Jan Szmyd, Psychologiczny obraz religijności i mistyki. Z badań psychologów polskich, Wydawnictwo Naukowe Wyższej Szkoły Pedagogicznej, Kraków 1996, s. 115.
  • Przeszedł dość długą drogę ideową – z pogańskiego mistyka stał się wojującym wegetarianinem, a potem anarchistą ze zgubną tendencją do radykalnego komunizmu. Przede wszystkim jednak zawsze był wrogiem chrześcijaństwa i kapitalizmu. (…)
    Wrażenie, że Hempel buja w innej rzeczywistości, potęguje jeszcze sposób, w jaki się nosi – ekscentryczne fraki i kamizelki, za duża czarna mucha.
    • Autor: Filip Springer, 13 pięter, wyd. Czarne, Wołowiec 2015, s. 47.
  • Znaczną wartość teoretyczną i metodologiczną zachowuje założenie Hempla, zgodnie z którym indywidualne postawy religijne związane są ściśle i wielostronnie z życiem zbiorowości, że „doświadczenie religijne” nie sprowadza się jedynie do jednostkowych przeżyć, ale często oznacza także „doświadczenie społeczne”, określony stan psychiczny zbiorowości ludzkiej. Konsekwencją tego założenia dla praktyki badawczej będzie wymóg szerszego i efektywniejszego wiązania psychologicznych badań nad religijnością z psychologią społeczną, socjologią, etnologią i innymi dziedzinami nauki o społeczeństwie.
    • Autor: Jan Szmyd, Psychologiczny obraz religijności i mistyki. Z badań psychologów polskich, Wydawnictwo Naukowe Wyższej Szkoły Pedagogicznej, Kraków 1996, s. 125-126.