Przejdź do zawartości

Jack Nicholson

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Nicholson 1976
Jack Nicholson, marzec 2010

Jack Nicholson (ur. 1937) – amerykański aktor, reżyser, scenarzysta i producent filmowy.

  • Co jakiś czas golę głowę na łyso, tylko, rzecz jasna, nie pokazuję się wtedy publicznie.
  • Dzieci są jedyną gwarantowaną, autentyczną niespodzianką w życiu.
    • Źródło: Złote myśli, „Reader's Digest. Przegląd – edycja polska”, 8/2003, s. 27
  • Jestem z natury odludkiem, mieszkam sam i wcale mi to nie przeszkadza. Co jakiś czas spotykam się z dziećmi, więc nie żyję tak całkiem w izolacji od świata. Nie przepadam jednak za nadmiernym kontaktowaniem się z ludźmi. Jak już mówiłem, lubię sobie poleniuchować, kiedy mam wolny czas. A najlepiej leniuchuje się właśnie w samotności.
  • Jeśli więc widzę, że nie ma szans, żeby moje było na wierzchu, to po prostu robię, czego ode mnie chcą. I mam święty spokój. Co do Kubricka, to przed rozpoczęciem zdjęć powiedziałem mu: „Stanley, wiem, że do każdej sceny robisz mnóstwo dubli. Chcę, żebyś wiedział jedno: jeśli nawet zarządzisz sześćdziesiąte powtórzenie, to ja i tak będę wiedział, że sześćdziesiąte pierwsze będzie jeszcze lepsze” (śmiech). Trochę tego później żałowałem, bo on odebrał te słowa całkiem poważnie. Kubrick był absolutnym perfekcjonistą, skupionym na tym, by każda scena idealnie odpowiadała jego wyobrażeniom.
    • Opis: o pracy z reżyserem na planie Lśnienia
    • Źródło: Wywiad
  • (...) gdybym znowu był młody, to ponownie musiałbym się rozpychać łokciami na wszystkich castingach, zdjęciach próbnych i takich rzeczach.
  • (...) mam jeden zasadniczy plan: leniuchować i dobrze się bawić. Po pięćdziesiątce zacząłem grać w golfa, pomyślałem też, że warto nauczyć się grać w brydża lub szachy, żeby mieć co robić po siedemdziesiątce... Kiedy mam wolną chwilę, bazgrzę na płótnie coś, co od biedy może uchodzić za rysunek... Na szczęście jestem już w takiej sytuacji, że nie muszę zrywać się co rano i biec do roboty. Czasami bardzo fajnie jest obudzić się ze świadomością, że nie masz pojęcia, co przyniesie Ci ten dzień. Uważam to za luksus.
  • (...) niechętnie mówimy o śmierci. I niechętnie godzimy się ze świadomością, że prędzej czy później i tak wszyscy umrzemy. Strach przed śmiercią to tak naprawdę strach przed nieznanym. To naturalne uczucie, nikt z nas bowiem nie ma pewności, czy po tym, jak odejdziemy już z tego świata, cokolwiek czeka nas dalej.
  • Pamiętaj o jednym: na planie ostatnie słowo zawsze ma reżyser. Zawsze. Od tej reguły nie ma wyjątku. Aktorowi może się wydawać, że to on tu jest gwiazdą, ale tak naprawdę to reżyser wszystkim rządzi, bo film to jego autorskie dzieło. To on się pod nim podpisuje. Aktor oczywiście może mieć jakieś własne propozycje, ale reżyser wcale nie musi się na nie zgodzić. Jeśli więc widzę, że nie ma szans, żeby moje było na wierzchu, to po prostu robię, czego ode mnie chcą. I mam święty spokój.
  • Parę razy zastanawiałem się nawet, czy nie rzucić tego wszystkiego w diabły i nie pójść na emeryturę. Ale nie – za bardzo lubię tę robotę. To mi po prostu sprawia przyjemność. Dlatego w ogóle zostałem aktorem. Nie potrafię się wycofać.
  • Sytuacja Polańskiego była modelowym przykładem tego, co może zrobić rozgłos. Został ekskomunikowany ze wspólnoty Hollywood, ponieważ jego żona wykazała brak gustu dając się zamordować i stając się pożywką dla gazet.
    • Opis: wypowiedź w reakcji na nagonkę mediów amerykańskich jaką te rozpętały wobec Polańskiego po morderstwie Sharon Tate.
    • Źródło: Reportaż Jacka Szczerby „28 ran Sharon Tate”, Gazeta Wyborcza, 7 października 2009
  • Wolę trzymać się tekstu. I co najwyżej przed nakręceniem danej sceny poprawić parę zdań, żeby brzmiały naturalnie. Wychodzę z założenia, że scenariusz jest podstawą filmu i jeżeli w dialogach znalazły się takie, a nie inne słowa, to znaczy, że czemuś one służą. Zadaniem aktora jest sprawić, by wypadły one naturalnie. By widz miał wrażenie, że ten facet na ekranie naprawdę mówi coś od siebie, a nie, że ktoś napisał mu tekst.
  • Zacząłem zarabiać pieniądze, gdy miałem jedenaście lat... i jakoś zdążyłem się do tego przyzwyczaić.

O Jacku Nicholsonie

[edytuj]
  • Przez całą karierę nie spotkałem osoby, z którą łatwiej by mi się pracowało. Jack wręcz rozpieszcza reżysera i scenarzystę, bo każda kwestia, którą dostanie, niezależnie od tego jak niezgrabna, czy źle napisana, w jego ustach brzmi właściwie.
    • Autor: Roman Polański
    • Źródło: Joker schodzi ze sceny, „The Observer”, tłum. „Forum”, 27 września 2013.
  • To nie jest zwykły człowiek. Z tego co wiem, nigdy nie zagrał zwyczajnego faceta i nie jestem pewien, czy by potrafił.
    • Autor: Stephen King
    • Źródło: Joker schodzi ze sceny, „The Observer”, tłum. „Forum”, 27 września 2013.

Zobacz też

[edytuj]