Jacek Sobota

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jacek Sobota (ur. 1969) – polski pisarz, autor głównie opowiadań fantastycznych.

Padlina[edytuj]

  • Cisza zapada nagle, jak kopuła, która odgradza mnie od świata, jak całun dźwiękoszczelny, kokon błogosławionego spokoju. Zagłębiam się w poszukiwaniu utraconej tożsamości. Wszystko się oddala, choć nie istnieje żaden punkt odniesienia.
  • Jestem równie otwartym człowiekiem, jak pańskie złamanie.
    • Postać: Dobroczyńca
    • Opis: do Pielgrzyma, który go zaatakował i złamał przy tym nogę.
  • Może lepiej stawiać opór, płonąć krótko, ale jasno, niż trwać, zachowywać status quo, czekać... na co?
  • Nie wyważa się otwartych drzwi. Ani uchylonych bram. Witaj w Piekle.
  • Nieistnienie, byt paradoksalny, bo tak mocno nieobecny, że aż nad obecny.
  • Pensjonariusz wewnętrznego domu wariatów, niebezpieczny, lecz wyłącznie dla swych myśli, które umykały w popłochu.
  • Skuję ci mordę, jakbym był mrozem.
  • Pokój przesłuchań był przytulnym pomieszczeniem o ścianach tak nagich, że niemal wywoływały u zdrowego mężczyzny erekcję.
  • Świat jest w istocie wieloaspektowy, pluralistyczny, wymykający się prostym analogiom, nie do objęcia jedną definicją. Ale jednak sensowny.
  • Uśmiechnął się oszczędnie; gdyby oszczędność uśmiechów przynosiła jakieś profity, niechybnie dorobiłby się fortuny.
  • W myślach litania, w czynach precyzja.
  • W pańskiej naturze jest nadawanie światu sensu, porządkowanie, przeciwdziałanie chaosowi...
    • Postać: Grey
    • Opis: o podinspektorze Dvoyatchnym.