Grzegorz Łomacz

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Grzegorz Łomacz

Grzegorz Łomacz (ur. 1987) – siatkarz, reprezentant Polski, gra na pozycji rozgrywającego.

  • Igła: Grzegorz, jak się grało w butach za dużych o 4 numery?
    Grzegorz Łomacz: O 4 numery za dużo, bo Marcel ma 2 pary i nieszczęśliwie zostawił w moim pokoju te buty, a ja wystawiłem swoje na balkon, żeby wyschły. I jak one wysychały tam, to ja wziąłem te Marcela i miałem 49 i 1/3 dokładnie, a mój rozmiar to 45.
    Igła: Chwała ci za to, że zagrałeś w za dużych butach.
    Grzegorz Łomacz: Dziękuję.
  • Redaktor: Jak to jest grać przeciwko Brazylii?
    Grzegorz Łomacz: Ciężko.
    Redaktor: A dokładniej? Słowo „ciężko” jest zbyt ogólne.
    Grzegorz Łomacz: Słowo „ciężko” jest wystarczające.
  • R.N.: Jak reagujesz na fanki krzyczące, że cię kochają?
    Grzegorz Łomacz: Szczerze to rzadko spotykam się z czymś takim. Do niedawna oprócz mamy nikt mi tego nie mówił.
    R.N.: Do niedawna. Więc teraz jest inaczej…?
    Grzegorz Łomacz: Tak. Mówi mi to jeszcze jeden kolega z drużyny, jak mu dobrze piłkę wystawię. I pewna urocza malutka istotka.
    R.N.: Czyżbyś dorobił się dziecka i nikt z nas się o tym nie dowiedział?
    Grzegorz Łomacz: Bez urazy, ale wy to wszystko wywęszycie i nie pozostawicie bez komentarza. Chodzi mi o troszkę większą istotkę. 163 cm to dla mnie malutka, ale wystarczająco duża, żeby wypełnić moje życie.
    R.N.: I pewnie nie pomylę się bardzo, jeśli powiem, że nie będziesz chciał nam zdradzić nic więcej?
    Grzegorz Łomacz: Ani troszkę.
  • Redaktor: Ludzie nie wiedzą o mnie że…
    Grzegorz Łomacz: No to jak nie wiedzą to na razie się nie dowiedzą, tego czego nie wiedzą.
  • Fanka: Mogę prosić zdjęcie?
    Grzegorz Łomacz: Tak, oczywiście. Na siedząco czy na stojąco?
  • Grzegorz Łomacz: Nie będę tutaj poruszał kwestii prywatnych. Moja prywatność należy tylko do mnie i mojej dziewczyny i chcielibyśmy, żeby tak zostało. Wszystkim ciekawym powiem tylko tyle, że moja dziewczyna nazywa się Jola, ma 18 lat i jest nam dobrze razem. A wyjazd do Włoch? Hmmm owszem dostałem propozycję, ale w tym roku jest to niemożliwe, gdyż po pierwsze i najważniejsze Jola musi zamknąć wszystkie sprawy w Polsce, żeby móc ze mną wyjechać, a po drugie mam jeszcze ważny kontrakt z Jastrzębskim
    Redaktor: Więc możemy liczyć na to, że za rok Gregor będzie grał we włoskiej Serie A?
    Grzegorz Łomacz: Nie mogę tego powiedzieć. To zależy czy będą propozycję.
    Redaktor: A narzeczona będzie chciała wyjeżdżać?
    Grzegorz Łomacz: Jeszcze nie narzeczona, ale to dobry pomysł <śmiech>. Mówiła, że za mną wszędzie pojedzie, a tak na poważnie to wiem, że lubi Włochy więc jestem spokojny o to, że ewentualny wyjazd nie będzie dla niej przymusowy.
    • Źródło: wywiad
  • Nie, bo kupiłem mentosy na promocji i nie mam pieniędzy.
    • Opis: odpowiedź na pytanie, czy zdecydował się kupić okulary.
    • Źródło: Igłą szyte
  • Dziennikarz: Więc co będzie z tym wyjazdem do Włoch?
    Grzegorz Łomacz: Nic nie będzie, bo mam ważny kontrakt z Jastrzębskim Węglem. Niedawno podpisałem go na kolejne trzy lata.
    Dziennikarz: Zmieniły ci się plany? Mówiłeś, że będziesz czekał na propozycje.
    Grzegorz Łomacz: Nic takiego nie mówiłem. Powiedziałem tylko, że jak będą takowe to może zdecydujemy się wyjechać
    Dziennikarz: Zdecydujemy? Kogo masz na myśli?
    Grzegorz Łomacz: Już wy dobrze wiecie kogo.
    Dziennikarz: Tajemniczą Jolę?
    Grzegorz Łomacz: Tę samą, o której mówiłem jakiś miesiąc temu. Kropka.