Przejdź do zawartości

Dawno temu w trawie

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Dawno temu w trawie (ang. A Bug’s Life) – amerykański film animowany ukończony w 1998 roku, w reżyserii Johna Lassetera w koprodukcji Disneya i Pixara. Autorami scenariusza są Andrew Stanton, Don McEnery oraz Bob Shaw.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

  • Ja wiem, co to jest! Co ty myślisz, że ja nie wiem, co to jest kamień, jak pół życia spędzam między kamykami?
    • Postać: Flik
  • Jeśli pozwolimy jednej mrówie, żeby się postawiła, to wszystkie mogą nam się postawić! A tych bezsilnych, nędznych mrówek jest setki razy więcej niż nas. I nawet jeśli tego nie wiedzą, mogą coś zmienić w naszym życiu! I już mniejsza o żarcie, ale mają pamiętać, kto nimi rządzi! Oto, dlaczego należy tam wrócić! Czy wszyscy są gotowi do startu?
    • Postać: Hopper
  • Ile karaluchów naraz musi wkręcać żarówkę? Nie wiadomo. Bo jak się zaświeci - uciekają.
    • Postać: Slim
  • Jest to historia o śmiałkach jak nikt, co przepędzą najeźdźców łasych na wikt.
    • Postać: Pan Grunt

Dialogi[edytuj]

Mucha: Nie! Harry, nie! Nie patrz na światło!
Harry: Nic nie poradzę! Jest takie piękne! (Słychać odgłos prądu i krzyku Harry'ego).

Hopper: W tym świecie robal zżera robala, księżniczko. To taki krąg życia, można rzec. Pozwól, że ci przypomnę, jak to powinno przebiegać. Natura daje nam jedzonko, mrówki zbierają jedzonko, koniki polne zjadają to jedzonko…
Morda: A same są pożerane przez ptaki, jeden o mało ciebie nie pożarł, co nie?
Hopper: Morda…
Morda: Sójka to już go trzymała w dziobie, a Hooper się z nią tymi szarpał. Ja się tam od ptaków trzymam z daleka… no daj se spokój, co ty robisz, aua, aua, aua…
Hopper: Morda, bo chociaż przyrzekłem matce, kiedy leżała na łożu śmierci, że cię nigdy nie dotknę, zatłukę cię.
Morda: Nie wiesz, stary, jak dobrze cię rozumiem, wiesz?
Hopper: Cicho! I nie chcę słyszeć ani jednego twojego słowa, póki jesteśmy na tej wyspie, kapujesz mnie?
Morda: Mhh?
Hopper: Pytam, czy kapujesz.
Morda: Jak miałem cokolwiek powiedzieć, skoro powiedziałeś: „ani słowa”… obiecałeś mamie.

Hopper: Że też ty masz czelność przeciwstawiać mi się.
Flik: Bo ty miałeś zgnieść królową.
Dora: To prawda.
Hopper: Nie znoszę, jak mi ktoś zdradzi zakończenie. Ty nędzne zero. Nie, to przesada. Ty nawet nie jesteś zero. Ty jesteś nic! I niech to będzie nauczka dla was wszystkich, mrówy: Takie pomysły to niebezpieczna rzecz. Jesteście do niczego, nie jesteście nikomu potrzebne. Żyjecie po to, by pracować dla nas!
Flik: Mylisz się, Hopper. Wcale nie żyjemy po to, żeby dla was pracować. Wcale nie jesteśmy do niczego. Rok po roku, te - jak mówisz - niepotrzebne mrówki, zbierają jedzenie dla siebie i dla was. To kto tu jest słabszy gatunek? To wy sobie nie radzicie sami! To wy jesteście zależni od nas! My jesteśmy dużo silniejsi niż myślicie. I ty to wiesz, prawda?

Flik: Słuchajcie! Otóż musimy zbudować ptaka. Ptaka, którym będzie można sterować od środka. Wciągniemy go wysoko...
Modlich: Wciągniemy go wysoko ponad mrowisko i ukryjemy wśród gałęzi drzew. A kiedy Hopper ze swym gangiem będą już pod drzewem, wprawimy w ruch ptaka i wystraszymy stąd koniki polne. Oczywiście wszyscy...
Księżniczka Ata: Oczywiście wszyscy będą musieli wziąć w tym udział, żeby ten plan się udał. Ja wiem, że nowatorskie działanie nie leży w naszej tradycji, ale jeśli nasi przodkowie dali radę zbudować to mrowisko, to my z pewnością wszyscy razem damy radę zbudować tego ptaka!

Zobacz też[edytuj]