Przejdź do zawartości

Buntownik z wyboru

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Robin Williams,
odtwórca roli Seana Maguire’a (2011)
Matt Damon,
odtwórca roli Willa Huntinga (2009)

Buntownik z wyboru (ang. Good Will Hunting) – dramat produkcji amerykańskiej z 1997 roku w reżyserii Gusa Van Santa. Autorami scenariuszaBen Affleck i Matt Damon.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!


Wypowiedzi postaci

[edytuj]

Sean Maguire

[edytuj]
  • Chcę spróbować szczęścia z dziewczyną.
  • Czasem trudności pomagają nam doceniać, to co było w naszym życiu.
  • To niezła filozofia. Możesz przeżyć całe swoje życie i tak naprawdę nigdy nikogo nie poznać. Moja żona popierdywała, kiedy się zdenerwowała. Miała mnóstwo cudownych słabości. Pierdziała przez sen. Wybacz, że ci o tym mówię. Pewnej nocy obudziła tym psa. Sama też się przebudziła i pyta: „To ty?” Powiedziałem, że ja. Już od dwóch lat nie żyje, a ja pamiętam takie rzeczy. Cudowne, małe, codzienne drobiazgi. Za tym najbardziej tęsknię. Za jej małymi słabostkami, o których wiedziałem tylko ja. Moja żona była wyjątkowa. Ona też znała moje grzeszki. Ludzie to nazywają „niedoskonałości”. Ale właśnie one są ważne. Sami wybieramy, kogo wpuścimy do naszego małego, dziwnego świata. Nie jesteś doskonały. I pozwól, że ci coś powiem. Dziewczyna, którą spotkałeś, też nie jest doskonała. Ważne jest tylko, czy do siebie pasujecie. Tylko o to chodzi. Na tym polega bliskość. Jedyny sposób, żeby się tego dowiedzieć, to spróbować. Nie dowiesz się tego ode mnie. A nawet, gdybym wiedział, nie powiedziałbym takiemu szczylowi.

Will Hunting

[edytuj]
  • Wdzięczność? Wiesz, jakie to dla mnie łatwe? To kpiny! Żałuję, że to cię przerasta. Naprawdę. Bo muszę tu siedzieć i patrzeć, jak się męczysz!

Chuckie

[edytuj]
  • Tak wygląda bar w Harvardzie? Żadnych równań na ścianach?
  • Jesteśmy kumplami, więc się nie obraź… Ale jeśli za 20 lat będziesz przychodził do mnie na TV i robił na budowie, zabiję cię. To nie groźba, zabiję cię. Masz coś, czego nie ma żaden z nas. Pieprz się. Nie jesteś tego winien sobie. Jesteś to winien mnie. Bo jutro będę miał 50 lat i wciąż będę tkwił w tym gównie. I dobrze. Niech tak będzie. Ty wygrałeś los na loterii. Ale jesteś mięczak i boisz się go spieniężyć. Zrobiłbym wszystko, żeby mieć to, co ty. Ja i wszyscy ci chłopcy. Ubliżysz nam, jeśli tu zostaniesz. Marnujesz tu tylko czas. Nie? Powiem ci, co wiem. Co dzień przyjeżdżam po ciebie do domu. Idziemy gdzieś, pijemy, żartujemy, jest super. A co jest najprzyjemniejsze? 10 sekund od chodnika do twoich drzwi. Bo myślę: może podejdę, zapukam, a ciebie nie będzie. Bo wyjechałeś, bez pożegnania, po prostu. Może dużo nie wiem, ale to wiem na pewno.

Skylar

[edytuj]
  • Faceci nie mają wstydu. Jeśli akurat nie myślicie fiutkiem, działacie w jego imieniu.

Inni

[edytuj]
  • Siedzę tu od dziesięciu minut. Patrzę na listę twoich wykroczeń i nie mogę uwierzyć. Czerwiec 93 – napad, wrzesień 93 – napad, kradzież samochodu, luty 94 – samodzielnie się obroniłeś, powołując się na Prawo o koniach i zaprzęgach z 1798 roku. Kpiny.
    • Postać: sędzia podczas procesu, do Willa Huntinga

Dialogi

[edytuj]
Will Hunting: Skylar? Cześć, tu Will.
Skylar: Kto?
Will Hunting: Will. Zabawny przystojniak, którego spotkałaś w barze.
Skylar: Nie przypominam sobie nikogo, kto by pasował do tego opisu.
Will Hunting: Tu mnie masz. To ten ohydny, bezzębny frajer, który się nawalił i nie chciał cię zostawić.
Skylar: A Will! Teraz pamiętam.

Sean Maguire: Dlaczego zaufanie jest najważniejsze w docieraniu do pacjenta. Maureen, powstrzymaj fiksację oralną i wróć do nas. Vinnie?
Vinnie: Ponieważ… zaufanie… to życie.
Sean Maguire: To bardzo głębokie. Dziękuję. Pacjent, który ci nie ufa, nie będzie szczery. Jeśli pacjent nie ufa, nie zaciągniesz go do łóżka. A to powinien być cel każdego terapeuty. „Dobrać się do niego, kiedy jest bezbronny”. To moje motto. Świetnie. Wszyscy obecni, witajcie z powrotem.

Will Hunting: Zdumiewacie mnie ludzie. Wywalacie kupę kasy na książki, ale kurwa nie na te.
Sean Maguire: A które są, kurwa, te?

Chuckie: Do kogo dzwoniłeś?
Will Hunting: Do nikogo. Zapomniałem numeru.
Chłopak: Polazłeś na deszcz i nie wziąłeś numeru?
Will Hunting: To był sekstelefon twojej matki. Aż zabrakło mi drobnych.
Chłopak: Zejdźmy z matek. Ja z twojej zlazłem wczoraj.

Gerald Lambeau: Nic nie mówił? Przez całą godzinę?
Sean Maguire: Siedział tam, licząc sekundy, aż do końca sesji. Imponujące.
Gerald Lambeau: Co to miało znaczyć?
Sean Maguire: Że jeśli nie chce, nie musi nic mówić.
Gerald Lambeau: To jakiś pojedynek na spojrzenia dzieciaków z podwórka?
Sean Maguire: Tak. Nie mogę odezwać się pierwszy.

Gerald Lambeau: W 1905 było wielu profesorów znanych ze swoich badań. Ale to 26 letni szwajcarski urzędnik, zajmujący się fizyką w wolnym czasie, zmienił świat. Wyobrażasz sobie, że Einstein odpuszcza to sobie i popija w Wiedniu z kumplami? Byłaby to strata. Tim by o nim nie słyszał.
Sean Maguire: Dramatyzujesz.
Gerald Lambeau: Nieprawda. Ten chłopak ma dar. Musimy tylko nadać mu kierunek.
Sean Maguire: W 1960 pewien młody człowiek ukończył studia. Miał wspaniałe osiągnięcia matematyczne. Zwłaszcza w funkcjach harmonicznych. W Berkeley pracował na uczelni. Potem wyjechał do Montany i tam wysadził konkurencję z siodła.
Gerald Lambeau: Kto to?
Sean Maguire: Ted Kaczyński.
Gerald Lambeau: Nie znam.
Sean Maguire: Timmy! Kto to jest Ted Kaczyński?
Timmy: Terrorysta.

Skylar: Masz pamięć fotograficzną?
Will Hunting: Nie wiem, po prostu pamiętam. Tak jak ty pamiętasz swój numer telefonu.
Skylar: Studiowałeś chemię organiczną?
Will Hunting: Trochę.
Skylar: Tak dla zabawy?
Will Hunting: Tak, dla żartu.
Skylar: Tak, to taka świetna zabawa… Jesteś szalony? Kompletnie ci odbiło? Nikt nie robi tego dla zabawy. To nie jest potrzebne komuś takiemu, jak ty.
Will Hunting: Jak ja?
Skylar: Komuś, kto dzieli swój czas pomiędzy baseball i bary. Nikt by nie pomyślał, że ci to potrzebne. W Harvardzie są bardzo mądrzy ludzie, ale nawet oni muszą się uczyć, bo to jest trudne. Tymczasem… tobie przychodzi to tak łatwo. Nie rozumiem, jak działa twój umysł.
Will Hunting: Grasz na pianinie?
Skylar: Nie chcę o tym rozmawiać.
Will Hunting: Chcę ci tylko wyjaśnić. Grasz?
Skylar: Trochę.
Will Hunting: Patrzysz na pianino i widzisz Mozarta. Taki Beethoven patrzył na fortepian i od razu widział muzykę.
Skylar: Grasz na pianinie?
Will Hunting: W ogóle. Patrzę i jedyne, co widzę, to klawisze, trzy pedały i drewniane pudło. Ale Beethoven i Mozart patrzyli i grali. Nie namaluję obrazu, nie jestem mistrzem baseballa. Nie gram na pianinie.
Skylar: Ale robisz moje zadania z organicznej w niecałą godzinę.
Will Hunting: Kiedy widzę coś takiego, po prostu gram. Tak najlepiej mogę to wytłumaczyć.

Sean Maguire: Pytam o kogoś, kto odkrywa przed tobą świat, kto dotyka twojej duszy.
Will Hunting: Mam…
Sean Maguire: Kogo?
Will Hunting: Mnóstwo.
Sean Maguire: Wymień.
Will Hunting: Shakespeare, Nietzsche, Frost, O’Conner, Kant, Pope, Locke…
Sean Maguire: Wspaniale. Same trupy.
Will Hunting: Nie dla mnie.
Sean Maguire: Nie porozmawiasz sobie z nimi. Nie odwdzięczysz się im.
Will Hunting: Chyba że wezmę silne sole trzeźwiące i palniki.