Andrzej Dzięga

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Andrzej Dzięga

Andrzej Dzięga (ur. 1952) – polski duchowny katolicki, biskup szczecińsko-kamieński, profesor KUL, doktor habilitowany nauk prawnych.

  • Czy mamy mieć odrębne środki płatnicze? Z jakich środków komunikacji mielibyśmy korzystać? Z jakich częstotliwości radiowych i telewizyjnych? Czy nie wolno nam też mieć swoich poglądów na państwo i na poglądy innych środowisk? Czy mamy jedynie wszystkim przyklaskiwać, także tym, którzy na nas pokrzykują i nas poniżają? Oczywiście nie. Jako chrześcijanie jesteśmy lojalnymi obywatelami naszego państwa, bo to jest nasza Ojczyzna, bo to jest nasza kultura, bo to jest także nasze życie. Jesteśmy lojalnymi obywatelami we wszystkim, co jest zgodne z Bożym prawem, a przynajmniej nie jest przeciwne Bożemu prawu natury.
  • Obojętność to chyba dzisiaj w Polsce największa przyczyna, najbardziej istotna przyczyna trudności w postawieniu tematu życia. Ciągle zbyt dużo jest tych, którzy myślą: ktoś inny to załatwi za mnie. A przyszedł czas, że nikt tego ani za mnie, ani za ciebie nie załatwi, że musi każdy za siebie mówić głośno, czytelnie i odważnie.
  • Młode pokolenie zawsze ma do zaoferowania starszym określoną świeżość myślenia i działania. Tak było, jest i będzie. Poza tym młodzież ogólnie zawsze jest bardziej ideowa niż starsi. Dlatego jest taka krytyczna. Jest wśród młodych ludzi dużo osób bardzo inteligentnych.
  • Przedziwny jest upór strony rządowej w wyciszaniu tematu katastrofy smoleńskiej. To wzbudza reakcję społeczną. Takie działania społeczne zawsze mają w sobie coś w rodzaju gestu rejtanowskiego, gdy wyczerpują się tzw. środki zwyczajne dialogu społecznego, a Naród jest przekonany, iż o pewnych sprawach nie wolno przestać mówić i wołać, bo są one nie tylko ważne, ale i konieczne. Zaprzestanie wołania o tych sprawach byłoby sprzeniewierzeniem się Narodowi, jego dotychczasowym dziejom i jego przyszłości. Byłaby to więc zdrada narodowego interesu.
  • Wołam do was, parlamentarzyści: nie lękajcie się otworzyć dla Chrystusa i w Chrystusie dla daru życia drzwi parlamentów i także kart i norm ustawowych i konstytucyjnych. Czas nadszedł, zwłoka kosztuje coraz więcej!