Przejdź do zawartości

Alfred Szklarski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Alfred Szklarski

Alfred Szklarski (1912–1992) – polski pisarz literatury młodzieżowej.

Tomek w krainie kangurów

[edytuj]
  • Ciekawość ciekawością, a podsłuchiwanie i podglądanie przez dziurkę od klucza nie zasługuje na pochwałę. Skoro jednak to robicie, lepiej będzie, jeśli razem oberwiemy burę.
    • Postać: Tomek Wilmowski
    • Źródło: rozdział 1
    • Zobacz też: ciekawość
  • Matka Tomka umarła w dwa lata po ucieczce swego męża za granicę, który jedynie w ten sposób zdołał uniknąć aresztowania przez carskich żandarmów. Ciotka Janina, pamiętając o tragedii siostry, bardziej niż ognia obawiała się wszelkich spisków politycznych. Przecież udział w nich, w najlepszym razie, groził zesłaniem na Sybir.
    • Źródło: rozdział 1
  • Mianowany przed kilkoma miesiącami dyrektor gimnazjum, Rosjanin Mielnikow, z niesłychaną surowością wymagał od swych wychowanków ślepego posłuszeństwa i przywiązania do carskiej Rosji. Niezwykła ta opowieść rozpoczyna się bowiem w roku tysiąc dziewięćset drugim, gdy znaczna część Polski znajdowała się pod zaborem rosyjskim. Znienawidzony przez uczniów nowy dyrektor wykazywał szczególną gorliwość w dziele rusyfikacji polskiej młodzieży. Mało mu było tego, że wszystkie lekcje prowadzono wówczas w języku rosyjskim. Mielnikow, a pod jego wpływem i niektórzy nauczyciele pilnie przestrzegali, aby uczniowie w szkole w ogóle nie rozmawiali po polsku. Dyrektor wiele czasu poświęcał również badaniu stosunków panujących w rodzinach wychowanków. Na każdym kroku węszył nieprzychylność Rosji, co w szkole znajdowało odbicie w ujemnej ocenie postępów w nauce.
    • Źródło: rozdział 1
  • Musisz jednak zrozumieć, że posłuszeństwo nie oznacza ograniczenia samodzielności.
    • Postać: Jan Smuga
    • Źródło: rozdział 20
  • – Najważniejszą rolę w polowaniu na emu odgrywa koń – wyjaśnił Clark. – Musi być równie śmigły jak ptaki i przyzwyczajony do tego piekielnego szelestu [jaki wydają pióra tych dziwnych ptaków — bosman Nowicki].
    • Źródło: rozdział 12
  • – Pani Wilson często stawiała sobie kabałę. Mówiła nam, że wróżby spełniają się niekiedy, jeżeli człowiek im trochę pomaga.
    – Nie rozumiem, jak można pomagać w spełnieniu się wróżb? – powątpiewał Tomek.
    – Czyni się to w bardzo prosty sposób. Mianowicie należy tak postępować, żeby się spełniły – wyjaśniła Sally. – Jeśli ci ktoś wywróży, że dostaniesz w szkole dwóję, to po prosty wystarczy nie nauczyć się lekcji i już wróżba się spełni.
    • Postacie: Tomek Wilmowski i Sally Allan
    • Źródło: rozdział 18
  • W szkole wszyscy wiedzieli, że ojciec Jurka miał niedawno kłopoty z żandarmami. Pan Tymowski był instruktorem jazdy konnej w ujeżdżalni przy ulicy Litewskiej, gdzie, jak podejrzewała policja, odbywały się tajne schadzki Polaków spiskujących przeciwko carskiej Rosji. Z tego powodu Mielnikow niejednokrotnie już szkodził Jurkowi nie ulegało wątpliwości, że polecił go „opiece” Krasawcewa.
    • Źródło: rozdział 1
  • Wystarczy jechać za strusiem i tłuc go batem, aż padnie martwy ze zmęczenia. To najlepszy sposób.
    • Opis: pan Clark o polowaniu na strusie emu, w celu zdobycia nienaruszonej skóry.
    • Źródło: rozdział 12

Tajemnicza wyprawa Tomka

[edytuj]
  • Nędza życia skazańców niezrozumiała jest dla tych, co nie słyszeli tej pieśni, na wpół śpiewanej, na wpół wolno mówionej przez setki głosów przy wtórze złowrogiego szczęku kajdan.
    • Postać: Niekrasow
    • Źródło: rozdział 6
  • W tym piekielnym kraju robactwo już za życia konsumuje człowieka.
    • Postać: bosman
    • Źródło: rozdział 1

Złoto Gór Czarnych

[edytuj]
 Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Złoto Gór Czarnych.

Orle pióra

[edytuj]
  • Każdy polował jedynie dla zaspokojenia swych potrzeb, nikt bezmyślnie nie tępił zwierzyny.
    • Opis: obyczaje indiańskie.
    • Źródło: rozdział 2
  • Odebranie przeciwnikowi broni i pokonanie gołymi rękami przynosiło większą chwałę niż zabicie i oskalpowanie.
    • Opis: refleksje Ah’mika po pokonaniu Tehawanki.
    • Źródło: rozdział 3