Agnieszka Fitkau-Perepeczko

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Agnieszka Fitkau-Perepeczko

Agnieszka Fitkau-Perepeczko (ur. 1942) – polska aktorka, modelka, pisarka; wdowa po aktorze Marku Perepeczce.

  • (...) ja już w wieku lat 20 wiedziałam, że małżeństwo dla pieniędzy nie ma najmniejszego sensu. A teraz już z całą pewnością mogę powiedzieć, że co do męża miałam nosa i nie pomyliłam się. Zakochałam się wielką, prawdziwą, nieśmiertelną miłością.
  • Moja pierwsza książka powstała w momencie, gdy odszedł mój ukochany rottweiler Bucz. Tak naprawdę, na początku to był pies mojego brata. Oddał mi go, bo zamiast szczerzyć kły, tylko się do wszystkich... „uśmiechał”! Pamiętam, że gdy Bucz trafił w końcu do nas, mój kochany kot Prezes potwornie się obraził... Wlazł na drzewo morelowe, zrywał liście i rzucał nimi w Bucza! Ale później się do siebie przekonali. Bucz był ze mną ponad osiem lat, rozumiał każde moje słowo. Gdy umarł, przyjaciele radzili mi, żebym skupiła się na pisaniu. Ta książka miała być rodzajem terapii: dlatego opisałam w niej moje smutki i rozterki i moje australijskie radości.
  • Po prostu nie chciał być uznawany za aktora jednej roli, bo przecież miał sporą filmografię. Był nie tylko Janosikiem, ale i Adamem Nowowiejskim w „Panu Wołodyjowskim”, Michałem w „Brzezinie”, Malutkim w „Kolumbach”, Jaśkiem w „Weselu” Andrzeja Wajdy, itd., itp. Po latach cieszył się, że młodzież kojarzy go jako komendanta 13 posterunku, nie wytykając mu Janosika.
  • Przeciętny polski mężczyzna po pięćdziesiątce wygląda fatalnie, źle się odżywia, ma brzydką cerę, zęby, jest bezbarwny w środku i na zewnątrz, nie ma żadnych pasji, chęci do życia. To też wynika z jego niewiedzy, że jeszcze coś może ze sobą zrobić, a nie tylko usiąść przed telewizorem i popijając piwo. Ale są też wyjątki, z których warto brać przykład.
    • Źródło: „Głos Wielkopolski”, 23/24 czerwca 2007.
    • Zobacz też: mężczyzna, Polacy
  • Spędziliśmy ze sobą 40 lat życia, nie licząc moich australijskich wyjazdów. Na wiele sobie pozwalaliśmy. Gdy podobał mi się jakiś mężczyzna, mówiłam o tym Markowi. Odpowiadał: „Widzę, widzę”. Mogliśmy sobie na to pozwolić, bo stało za nami tyle lat i wielka przyjaźń oraz kolosalny sentyment.
  • Styl życia dojrzałych kobiet w Australii i w Polsce różni się tak bardzo, jakby kobiety te mieszkały na innych planetach.
  • Zapytana o hobby odpowiadam: moim konikiem są kobiety, które powinny rozpocząć drugi, radosny etap życia.
    • Źródło: „Głos Wielkopolski”, 23/24 czerwca 2007.
    • Zobacz też: hobby

Zobacz też: