Abelard Giza

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Abelard Giza

Abelard Giza (ur. 1980) – polski reżyser, scenarzysta, aktor, artysta kabaretowy (kabaret Limo).

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi[edytuj]

  • Chodzi o to, żeby nie popaść w skrajności: albo robię dla kasy, albo jestem artystą i mam w dupie pieniądze, a moje dziecko może jeść dywan, bo przecież ja tworzę. Fajnie wyważyć te dwie rzeczy, no i przede wszystkim pozostać wiernym sobie.
  • Niestety, Polacy nie potrafią się śmiać z pewnych rzeczy i szybko się obrażają. Powiesz „Katyń”, „Powstanie Warszawskie”, „Jezus”, „ksiądz” i jest foch. Ludzie nie zastanawiają się nad kontekstem, w którym używa się tych słów. Nikt nic nie analizuje. Najlepszym przykładem niech będzie skecz, którego już nie gramy, gdzie dresiarz Leszek spotyka polityka. Rozmawiają m.in. o tym, że kumpel owego dresiarza – Blacha – odszukał Putina i tak mu „pociągnął z bańki, że Putin zaczął przepraszać za jakiś Katyń”. I ludzie się obruszyli, że my jako kabaret śmiejemy się z Katynia. Ja się pytam – gdzie?! Przecież tu chodziło o to, że według nas jedyną opcją, żeby Rosjanie przeprosili za Katyń jest to, żeby kilku dresiarzy pobiło Putina. Tylko kto się nad tym choć na sekundę pochyli? Ludzie usłyszą słowo „Katyń” i już się emocjonują. Zero analizy. Albo dlaczego nie można się śmiać z papieża? Przecież to jest człowiek, a każdy człowiek ma lepszy dzień i gorszy. On pewnie też czasem chce po prostu usiąść w kapciach przed konsolą i w ogóle nie otwierać tego swojego okna.
  • Pamiętam, jak w 2002 leciałem do Stanów z Odyseją Umysłów, to we Frankfurcie celnicy spojrzeli w paszport i powiedzieli, że Abelard Giza to nie jest polskie imię i nazwisko. No i z całej grupy tylko mi sprawdzili torbę.

Cytaty z programów kabaretowych[edytuj]

  • Moim zdaniem polski stand-up jest jak myśl Gołoty – dopiero się rodzi.
  • „Wróciłem ostatnio z misji” – aha, czyli albo komandos, albo ksiądz… „Wiesz, ile było dup i jarania…!” – aha, czyli ksiądz.
    • Źródło: monolog, Zabij mnie śmiechem, Polsat, 16 października 2010