A. C. Bhaktiwedanta Swami Prabhupada

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Bhaktiwedanta Swami Prabhupada

Abhaj Ćaranarawinda Bhaktiwedanta Swami Prabhupada (1896–1977) – założyciel i aćarja Międzynarodowego Towarzystwa Świadomości Kryszny.

Nauki Królowej Kuntī[edytuj]

  • Kto podjął świadomość Kṛṣṇy, uważany jest za wybrańca losu, ponieważ znalazł sposób działania, dzięki któremu osiągnie doskonałość życia.
    • Źródło: A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada, Nauki Królowej Kuntī, The Bhaktivedanta Book Trust, 1997, s. 10
  • Na początku procesu świadomości Kṛṣṇy złudna energia materialna (māyā) stawia przed nami liczne przeszkody. Māyā, jako przedstawicielka Kṛṣṇy, nie pozwala niepokoić swego Pana i wystawia nas na próbę, by przekonać się, na ile jesteśmy utwierdzeni w świadomości Kṛṣṇy. Jeśli jednak będziemy przestrzegać zasad i regularnie intonować święte imię, wówczas nic nas nie poruszy.
    • Źródło: Ibidem., s. 11.
  • Powinniśmy przyjąć do wiadomości, że ciało to tylko zewnętrzne okrycie duszy, które porusza się dzięki jej obecności, oraz że przyczyną wszelkich działań jest Kṛṣṇa. W Bhagavad-gīcie Kṛṣṇa mówi: ahaṁ sarvasya prabhavo mattaḥ sarvaṁ pravartate. "Ja jestem źródłem wszystkiego; wszystko ze Mnie emanuje".
    • Źródło: Ibidem., s. 12.
  • Pana nie sposób osiągnąć za pomocą jakichkolwiek środków materialnych. Ze swej bezgranicznej i bezprzyczynowej łaski zstępuje na Ziemię w oryginalnej postaci, by okazać szczególne miłosierdzie czystym bhaktom oraz powstrzymać ekspansję demonów.
    • Źródło: Ibidem., s. 13.
  • Tylko ci, którym sprzyja szczęście mają sposobność obcowania z Kṛṣṇą i bhaktą Kṛṣṇy. W ten sposób zostają obdarzeni nasionkiem służby oddania, mantrą Hare Kṛṣṇa, a ich życie staje się wzniosłe. Kuntīdevī stara się skierować naszą uwagę ku Kṛṣṇie, Najwyższej Osobie, który jest niewidoczny dla wszystkich (alakṣya).
    • Źródło: Ibidem., s. 20.
  • Prawdziwym joginem jest ten kto zawsze myśli o Kṛṣṇie. Medytujący o czymś bezosobowym nie są joginami. Ich medytacja wymaga ogromnego wysiłku (kleśo 'dhikataras teṣām avyaktāsakta-cetasām) i nie przynosi niczego trwałego. Dlatego po sesji medytacji proszą o papierosa. Nie na tym polega medytacja. Medytacja oznacza bezustanne myślenie o Kṛṣṇie (satataṃ cintayanto mām) i zdecydowane dążenie do postępu w świadomości Kṛṣṇy (yatantaś ca dṛḍha-vratāḥ).
    • Źródło: Ibidem., s. 29.
  • Musimy polegać na Kṛṣṇie jak Devakī i Kuntī. Kiedy Kuntī owdowiała, zawistny Dhṛtarāṣṭra nieustannie knuł plany zabicia jej synów. „Ponieważ ze zrządzenia losu urodziłem się ślepy, nie mogłem odziedziczyć tronu i dlatego przekazano go memu młodszemu bratu” – rozumował. „Mój brat już nie żyje, niech przynajmniej moi synowie zasiądą na tronie”. Oto przejaw materializmu. Myślimy, jak zaznać szczęścia, jak zapewnić szczęście swym dzieciom, swej społeczności, swemu narodowi. Na tym polega rozszerzony egoizm. Nikt nie myśli o Kṛṣṇie. Taką mentalność widzimy wszędzie. Każdy walczy o byt nie myśląc o tym, jak zadowolić Kṛṣṇę.
    • Źródło: Ibidem., s. 37.
  • Świadomość Kṛṣṇy jest bardzo wzniosła. Powinniśmy spróbować zrozumieć ją w oparciu o Bhagavad-gītę i Śrīmad-Bhāgavatam i zająć zmysły służbą dla pana zmysłów (hṛṣīkena hṛṣīkeśa-sevanam). Wówczas zaznamy prawdziwego szczęścia.
    • Źródło: Ibidem., s. 38.
  • Kuntīdevī zwraca się zatem do Kṛṣṇy słowami: "To Ty ocaliłeś Draupadī przed ordynarnymi Kauravami". Kiedy Kauravowie zdzierali z Draupadī sari, Kṛṣṇa dostarczył jej nieskończenie długiego materiału. W końcu, gdy całe pomieszczenie zasłane było zwojami tkaniny a Kauravowie zaczęli opadać z sił, uświadomili sobie, że nigdy nie ujrzą jej nagiej. Początkowo Draupadī próbowała mocno trzymać sari. Cóż jednak mogła zrobić? Była tylko kobietą. Toteż błagalnie zwróciła się do Kṛṣṇy o ratunek. Ale w dalszym ciągu próbowała ratować się sama i przytrzymywała szaty. Zrozumiała jednak, że i tak sobie nie poradzi. Puściwszy więc sari wzniosła ręce do góry i poprosiła: "Kṛṣṇo, ocal mnie, jeśli chcesz". Wówczas Pan odpowiedział na jej błaganie.
    • Źródło: Ibidem., s. 42.
  • Bhakta podporządkowuje się Kṛṣṇie bez zastrzeżeń, dlatego jest zwany akiñcana. Słowo kiñcana odnosi się do tego, co zachowujemy dla siebie samych, a akiñcana znaczy, że nic dla siebie nie zatrzymujemy. Właśnie takie postępowanie jest pożądane. Z drugiej zaś strony należy unikać imitowania osób w pełni podporządkowanych. Trzeba raczej pójść za przykładem Rūpy Gosvāmīego i pięćdziesiąt procent majątku oddać Kṛṣṇie, dwadzieścia pięć procent krewnym, którzy także czegoś oczekują, a pozostałe dwadzieścia pięć procent zatrzymać dla siebie na nagłe potrzeby. Rūpa Gosvāmī w ten właśnie sposób rozdzielił pieniądze, zanim usunął się z czynnego życia. Kiedy zaś aresztowano jego brata Sanātanę, także wzniosłego bhaktę, wydał wszystko. Na tym polega podporządkowanie.
    • Źródło: Ibidem., s. 43.
  • Możemy mieć wielu potężnych wrogów, pozostając jednak pod opieką Kṛṣṇy nie zaznamy krzywdy. Rakhe kṛṣṇa māre ke māre kṛṣṇa rakhe ke. „Nikt nie zdoła zabić tego, kogo Kṛṣṇa otoczył opieką i nikt nie obroni tego, kogo Kṛṣṇa zechce zabić”.
    • Źródło: Ibidem., s. 44.
  • Dokąd przebywamy w świecie materialnym, dotąd będziemy doświadczać niedoli, gdyż taka jest natura tego miejsca. Mimo niedoli, powinniśmy troszczyć się o rozbudzenie w sobie świadomości Kṛṣṇy, tak abyśmy po porzuceniu ciała mogli powrócić do domu, do Boga.
    • Źródło: Ibidem., s. 49.
  • Wielbiciel Kṛṣṇy nigdy nie czuje niepokoju w obliczu niebezpieczeństw, przeciwności losu czy niedoli. Co więcej, wita je z radością. Ponieważ jest duszą podporządkowaną, wie, że tak niebezpieczeństwa, jak i radości są tylko różnymi przejawieniami absolutnego Kṛṣṇy. Pisma wedyjskie mówią, iż religia i bezbożność to po prostu przód i plecy Boga. Bóg jest absolutny i dlatego bhakta - czy to w obliczu niebezpieczeństwa, czy też w chwilach powodzenia - nie czuje niepokoju. Wie, że jedno i drugie jest Kṛṣṇą.
    • Źródło: Ibidem., s. 52.
  • W Bhagavad-gīcie Kṛṣṇa mówi: kaunteya pratijānīhi na me bhaktaḥ praṇaśyati. "Arjuno, obwieść światu, że mój bhakta nigdy nie ginie". Ktoś mógłby zapytać, dlaczego Kṛṣṇa nie oznajmił tego sam? Gdyby zrobił to osobiście, można by powątpiewać w te słowa, gdyż Kṛṣṇa czasami nie dotrzymuje obietnic. Natomiast obietnica bhakty zawsze zostaje spełniona. Kṛṣṇa sam się o to troszczy, ponieważ kocha swoich wielbicieli.
    • Źródło: Ibidem., s. 55.
  • Na materialne zaawansowanie składa się dobre pochodzenie, zamożność, wykształcenie oraz uroda. Każdy materialista szaleje za tymi rzeczami i to właśnie nazywa się postępem cywilizacji. W efekcie człowiek, upojony swymi nietrwałymi osiągnięciami, wbija się w pychę i traci zdolność wypowiedzenia świętego imienia Pana: "Govindo, Kṛṣṇo!" z uczuciem. Wiadomo z pism, że jednorazowe wymówienie świętego imienia Pana uwalnia grzesznika od większej ilości grzechów, niż byłby w stanie popełnić. W stwierdzeniu tym nie ma cienia przesady. Święte imię Pana rzeczywiście jest tak potężne, ale liczy się również jakość intonowania. Efekt zależy od intensywności uczucia. Człowiek całkowicie bezradny potrafi wypowiedzieć imię Pana z prawdziwym uczuciem, natomiast w pełni zadowolonemu ze swej sytuacji zabraknie szczerości. Kto jest dumny ze swych materialnych osiągnięć, może od czasu do czasu wymawiać imię Pana, nie będzie to jednak intonowanie wysokiej jakości. Cztery aspekty zaawansowania materialnego, a mianowicie: (1) dobre pochodzenie, (2) zamożność, (3) wykształcenie, (4) uroda są zatem w pewnym sensie czynnikami dyskwalifikującymi w rozwoju duchowym.
    • Źródło: Ibidem., s. 57-58.
  • Naszą życiową zasadą powinno być zmniejszanie materialnego odurzenia, które pogłębia tylko dezorientację co do prawdziwego celu życia. Ludzie tkwiący w głębokim złudzeniu w żaden sposób nie wejdą do królestwa Boga.
    • Źródło: Ibidem., s. 58.
  • My, żywe istoty, jesteśmy dziećmi Boga, lecz zapomnieliśmy o tym i dlatego ze sobą walczymy. W szczęśliwej rodzinie wszystkie dzieci wiedzą, że ojciec dostarcza pożywienia każdemu z nich. Skoro są rodzeństwem, dlaczego mieliby walczyć? Gdy staniemy się świadomi Boga, świadomi Kṛṣṇy, ustaną wszelkie konflikty na świecie. Niedorzeczne określenia typu: "Jestem Amerykaninem", "Jestem Hindusem", "Jestem Rosjaninem", "Jestem Chińczykiem" odejdą w niepamięć. Nasz ruch ma tak wielką moc oczyszczającą, że skoro tylko ludzie staną się świadomi Kṛṣṇy i zrozumieją, że wszystko należy do Boga, ustaną konflikty polityczne i narodowościowe.
    • Źródło: Ibidem., s. 61.
  • Pewna piękna historia o Śrīla Sanātanie Gosvāmīm opowiada, że zostawił on na stercie śmieci kamień filozoficzny. Jakiś biedak wziął go sobie, ale później zaczął się zastanawiać, dlaczego tak drogocenna rzecz leżała na śmietniku i poprosił Sanātanę o to, co ma najcenniejszego. Wówczas Sanātana dał mu święte imię Pana. Akiñcana znaczy "ten, kto nie ma nic materialnego do zaoferowania". Prawdziwy bhakta, mahātmā, nie daje nikomu nic materialnego, gdyż sam porzucił już takie rzeczy. Może jednak dać to, co najcenniejsze, czyli Boga, Najwyższą Osobę, ponieważ Bóg stanowi wyłączną własność prawdziwego bhakty.
    • Źródło: Ibidem., s. 66.
  • Materialne ubóstwo jest pierwszą kwalifikacją bhakty. Kto nie ma niczego w tym świecie prócz Kṛṣṇy, jest zwany akiñcana, czyli "tym, kto stracił wszelkie dobra doczesne". Dopóki mamy choćby najmniejsze złudzenie co do osiągnięcia materialnego szczęścia, dopóty musimy rodzić się w kolejnych ciałach. Natura jest tak łaskawa, że w zależności od tego, w jaki sposób chcemy cieszyć się tym światem, obdarzy nas stosownym ciałem. Dzieje się to oczywiście pod nadzorem Pana. Pan przebywa w każdym sercu, wie zatem o wszystkim. Wie, że nadal pragniemy rzeczy materialnych i dlatego da nam następne materialne ciało. Kṛṣṇa chce, abyśmy w pełni doświadczyli, że zdobycze materialne nigdy nie przyniosą nam szczęścia.
    • Źródło: Ibidem., s. 67-68.
  • Czynności duchowe są wszechdobre, a materialne są złe. Złem jest tak zwana moralność i dobro tego świata, podczas gdy w świecie duchowym nawet tak zwana niemoralność jest czymś pozytywnym. Musimy to zrozumieć. Tańczenie z cudzymi żonami w środku nocy to rzecz niemoralna, przynajmniej według norm kultury wedyjskiej. Zresztą do dziś w Indiach młoda kobieta nie otrzyma pozwolenia na to, by w środku nocy tańczyć z młodym mężczyzną. W Śrīmad-Bhāgavatam zaś czytamy, że pasterki z Vṛndāvany poszły tańczyć z Kṛṣṇą, kiedy tylko usłyszały dźwięk Jego fletu. Z materialnego punktu widzenia takie postępowanie jest naganne, lecz z duchowego jest przejawem najwyższej moralności.
    • Źródło: Ibidem., s. 68–69.
  • Kṛṣṇa mówi: "Nie mam wrogów ani przyjaciół". Na me dveṣyo 'sti na priyaḥ. Dveṣya znaczy "wróg". Nienawidzimy wrogów i otaczamy serdecznością przyjaciół. Kṛṣṇa jest zaś absolutny i nawet gdy wydaje się być wrogo nastawiony do jakiegoś demona, jest jego przyjacielem. Kiedy zabija demona, unicestwia jego grzechy, dzięki czemu demon zostaje uświęcony i wtapia się w najwyższą bezosobową światłość (brahmajyoti).
    • Źródło: Ibidem., s. 76-77.
  • Brahmajyoti to jeden z trzech aspektów Prawdy Absolutnej.
vadanti tat tattva-vidas
tattvaṁ yaj jñānam advayam
brahmeti paramātmeti
bhagavān iti śabdyate
(Bhāg. 1.2.11)

Prawda Absolutna jest jedna, lecz postrzega się Ją w trzech aspektach zwanych Brahmanem, Paramātmą i Bhagavānem. Oryginalnym, kompletnym aspektem Prawdy Absolutnej jest Bhagavān (Bóg, Najwyższa Osoba), a Jego pełną ekspansją - przebywająca w każdym sercu Paramātmā, czyli Kṣīrodakaśāyī Viṣṇu (īśvaraḥ sarva-bhūtānāṁ hṛd-deśe 'rjuna tiṣṭhati). Trzeci aspekt to Brahman - wszechprzenikająca, bezosobowa światłość Absolutu.

    • Źródło: Ibidem., s. 77.
  • Cierpiący, biedacy, ciekawi oraz filozofowie na jakiś czas związują się z Panem, mając w tym określony cel. Osiągnięcie tego celu przynosi kres ich więzi z Panem. Człowiek dotknięty cierpieniem – o ile wykazuje choć odrobinę pobożności – modli się do Pana o poprawę losu, ale kiedy to nastąpi, w większości przypadków przestaje mu zależeć na jakimkolwiek związku z Nim. Ma dostęp do bożej łaski, nie chce z niej jednak skorzystać. Na tym polega różnica między czystym bhaktą a bhaktą motywowanym materialnie. Zdecydowani przeciwnicy służby dla Pana tkwią w najczarniejszym mroku, proszący Go o łaskę tylko w chwili potrzeby są odbiorcami części Jego łaski, a całkowicie oddani służbie dla Niego otrzymują pełnię Jego łaski. Różnice w stopniu dostąpienia bożej łaski związane są z osobą odbiorcy, nie zaś spowodowane stronniczością wszechmiłosiernego Pana. Kiedy Bóg przy udziale swej wszechmiłosiernej energii zstępuje do świata materialnego, zachowuje się jak człowiek i stąd wrażenie stronniczości wobec bhaktów. W istocie Pan rozdaje łaskę jednakowo. Na Kurukṣetrze wszyscy, którzy polegli na Jego oczach, dostąpili zbawienia, chociaż nie zasługiwali na nie. Śmierć w obecności Pana oczyszcza odchodzącą duszę ze skutków wszelkich grzechów i tym samym uzyskuje ona miejsce w transcendentalnej siedzibie Pana.
    • Źródło: Ibidem., s. 84.
  • Na nieszczęście, zamiast służyć Kṛṣṇie, służymy innym rzeczom. Pod wpływem pożądania, gniewu, chciwości i złudzenia służymy zmysłom. Cały świat służy w ten sposób. Zajęcie zmysłów służbą dla Kṛṣṇy sprawi, że przestaniemy być ich sługami, a staniemy się panami. Kiedy wzmocnimy się na tyle, by nie pozwolić zmysłom na nic innego poza służbą dla Kṛṣṇy, zostaniemy wybawieni.
    • Źródło: Ibidem., s. 88.
  • Nawet najbardziej genialne ze współczesnych wynalazków nie są największymi osiągnięciami człowieka. Ze Śrīmad-Bhāgavatam dowiadujemy się, że Kardama Muni, ojciec słynnego mędrca Kapiladevy, stworzył samolot o rozmiarach ogromnego miasta, który latał po całym wszechświecie. Mieściły się na nim jeziora, ogrody, ulice, domy. Kardama Muni podróżował nim z żoną i pokazywał jej rozmaite planety. On sam był znamienitym joginem, a jego żona Devahūti była córką Svāyambhuvy Manu, wielkiego króla. Na wieść o tym, że Kardama pragnie się ożenić, wyraziła pragnienie poślubienia go. Svāyambhuva Manu przyprowadził ją więc przed oblicze mędrca i ofiarował mu jako żonę. Devahūti - księżniczka żyjąca wcześniej w dostatku - bardzo zmizerniała, odkąd zamieszkała ze swym mężem-ascetą i zaczęła służyć mu bez wytchnienia. Nie jadła nawet wystarczająco. Kardama Muni pomyślał kiedyś ze współczuciem: "Devahūti jest córką króla, ale odkąd stałem się jej opiekunem, brak jej jakichkolwiek wygód. Muszę zapewnić jej pewien komfort". I zapytał żonę, co sprawiło by jej przyjemność. Kobieta z natury pragnie ładnego domu, smacznego jedzenia, pięknych strojów, udanych dzieci i dobrego męża. Toteż Kardama udowodnił Devahūti, że jest najlepszym mężem. Stworzył dla niej ogromny samolot w kształcie miasta i podarował jej wielki dom pełen służących i wszelkiego bogactwa. Kardama Muni był tylko istotą ludzką, lecz dzięki zdobytym w wyniku praktyki jogi mocom potrafił dokonać takich wspaniałych rzeczy.
    • Źródło: Ibidem., s. 96.
  • Jedyna rzecz, która się liczy, to miłość do Kṛṣṇy (premā pumārtho mahān). Ludzie na ogół kroczą ścieżką religii (dharma), materialnego rozwoju (artha), przyjemności zmysłowych (kāma) i wyzwolenia (mokṣa). Caitanya Mahāprabhu nie dbał jednak o te cztery rzeczy. "Nie do tego powinniśmy w życiu dążyć" - powiedział. Prawdziwym celem życia jest miłość do Kṛṣṇy.
    • Źródło: Ibidem., s. 99.
  • Służbę oddania może pełnić ten, kto skończył z życiem w grzechu. A kto potrafi zerwać z grzechem? Postępujący pobożnie. Nie sposób uniknąć działania, a pobożne działanie to naturalna metoda zarzucenia występnego życia. Z jednej strony należy rozbić filary grzechu, z drugiej zaś rozpocząć pobożne życie. Samo zrozumienie tej kwestii nie wystarczy. Za nim musi podążyć działanie.
    • Źródło: Ibidem., s. 100.
  • Tak zwana joga i medytacja to oszustwo, gdyż nie oferują żadnego zajęcia. W naszym ruchu każdy ma odpowiednie zajęcie. Wszyscy wstają wcześnie rano, aby wielbić Bóstwa. Przygotowują dla Kṛṣṇy wyśmienite potrawy, przystrajają świątynię, robią girlandy, wychodzą na ulice intonować i sprzedawać książki. Są zajęci przez dwadzieścia cztery godziny na dobę i dlatego mogą porzucić grzeszne życie. Jeśli dziecko wkłada coś do buzi, a my damy mu coś lepszego, wybierze to, co lepsze. W naszym ruchu oferujemy lepsze zajęcie, lepsze życie, lepszą filozofię, lepszą świadomość - wszystko lepsze. Dlatego ci, którzy podejmują służbę oddania, uwalniają się od grzechu i wznoszą do świadomości Kṛṣṇy.
    • Źródło: Ibidem., s. 101.
  • Nie powinniśmy stawiać Kṛṣṇie warunków. "Daj mi to, daj mi tamto, a wtedy będę Cię kochać". Nasze uczucie musi być bezinteresowne. Kṛṣṇa pragnie czystej miłości.
    • Źródło: Ibidem., s. 108.
  • Życie po śmierci istnieje. Istnieje także możliwość uwolnienia się z cyklu narodzin i śmierci i osiągnięcia nieśmiertelności. Ponieważ od niepamiętnych czasów nawykliśmy do wchodzenia w jedno ciało po drugim, trudno nam myśleć o wiecznym życiu.
    • Źródło: Ibidem., s. 115.
  • Kṛṣṇa to najwyższa żywa istota (nityo nityānām cetanaś cetanānām). My mamy te same cechy co On, z tą tylko różnicą, że Kṛṣṇa jest nieograniczony (vibhu), a my jesteśmy ograniczeni (aṇu). Nasza natura jest odbiciem natury Kṛṣṇy, dlatego przejawiamy wszelkie skłonności widoczne w Nim. Kṛṣṇa wykazuje na przykład skłonność do kochania osoby płci przeciwnej. Pragnienie kochania i bycia kochanym bierze swój początek z wiecznej miłości Rādhy i Kṛṣṇy. Poszukujemy wiecznej miłości, ale - jako że podlegamy prawom materialnym - nasza miłość zostaje przerwana. Dopiero gdy rozwiążemy ten problem, doświadczymy miłosnego związku podobnego temu, jaki łączy Kṛṣṇę i Rādhārāṇī. Naszym celem powinien być zatem powrót do domu, do Kṛṣṇy.
    • Źródło: Ibidem., s. 116-117.
  • Pan mówi, że należy zbliżyć się do Niego i powrócić do domu, do Boga. Na nieszczęście ludzie nie wiedzą, kim jest Bóg i czy mogą do Niego powrócić. Z tej racji są niczym zwierzęta. Modlą się o chleb powszedni, ale zapytani o Boga nie potrafią nic na Jego temat powiedzieć. Kogo więc proszą? Czy modlą się do powietrza? Jeśli przedkładam jakąś prośbę, musi istnieć adresat. Tymczasem ludzie nie mają pojęcia, do kogo ani gdzie tę prośbę skierować. Twierdzą, że Bóg jest w niebie. Ale na niebie jest także wiele ptaków. Czy one są Bogiem? Wiedza o Bogu jest niewielka lub żadna. Chociaż idee na temat Boga to brednie, ich pomysłodawcy pozują na uczonych, pisarzy i filozofów. Jedynymi prawdziwie wartościowymi książkami są pozycje w rodzaju Śrīmad-Bhāgavatam i Bhagavad-gīty.
    • Źródło: Ibidem., s. 124–125.
  • Oddanie dla Kṛṣṇy jest czymś naturalnym, tak jak czymś naturalnym jest oddanie dziecka dla rodziców. W obliczu niebezpieczeństwa nawet naukowcy-materialiści modlą się do Boga. Kiedy zaś nic im nie grozi, występują przeciw Niemu. Dlatego niebezpieczeństwa są potrzebne, aby nauczyć tych niegodziwców, że Bóg istnieje.
    • Źródło: Ibidem., s. 128.
  • Mówiliśmy o przeciążeniu świata. Przyczyna owego przeciążenia tkwi w obecności demonów, czyli przeciwników służby oddania. Kiedy matka Ziemia nie może dłużej znieść tego ciężaru, Kṛṣṇa przychodzi, aby ją od niego uwolnić. Przeciążony statek w każdej chwili może zatonąć. Matka Ziemia, cierpiąca z powodu przeciążenia wielką liczbą demonów (sīdantyā bhūri-bhāreṇa), zwróciła się z prośbą o pomoc do Brahmy, głównej żywej istoty we wszechświecie. Gdy to konieczne, najważniejsze osobistości tego wszechświata proszą o pomoc Brahmę. Brahmā z kolei prosi Viṣṇu, aby zmniejszył brzemię świata. Wówczas jak oznajmia Bhagavad-gīta (4.7) – Viṣṇu, czyli Kṛṣṇa, przychodzi do świata materialnego:
yadā yadā hi dharmasya
glānir bhavati bhārata
abhyutthānam adharmasya
tadātmanaṁ sṛjāmy aham

„Zawsze kiedy zanika religia i szerzy się bezbożność, zstępuję osobiście, potomku Bharaty”.

    • Źródło: Ibidem., s. 130–131.
  • Kto pragnie wiedzy, musi zwrócić się do prawdziwego autorytetu – mistrza duchowego. Oryginalnym mistrzem duchowym jest Kṛṣṇa. Obdarzył wiedzą Arjunę i przekazał ją Brahmie.
    • Źródło: Ibidem., s. 131.
  • Wiedzę wedyjską otrzymują wszyscy, ponieważ Kṛṣṇa jest w sercu każdego (sarvasya cāham hṛdi sanniviṣṭaḥ). Trzeba mieć jednak określone kwalifikacje, aby móc ją przyjąć. Kṛṣṇa pomaga, wpajając nam wiedzę od wewnątrz jako Naddusza (caitya-guru), a z zewnątrz jako mistrz duchowy. Brahmā zdobywa wiedzę wedyjską od Kṛṣṇy, po czym przekazuje ją innym. Dlatego jest autorytetem. Istnieją cztery gałęzie sukcesji uczniów (sampradāya), za pośrednictwem których szerzy się wiedza wedyjska. Jedna z nich pochodzi od Brahmy, druga od Lakṣmī, trzecia od Śivy, a czwarta od czterech Kumārów. Jeśli chcemy zdobyć prawdziwą wiedzę, musimy zwrócić się do autorytatywnego przedstawiciela Kṛṣṇy, wywodzącego się z jednej z tych czterech sukcesji.
    • Źródło: Ibidem., s. 133.
  • Ci, którzy poszukują oryginalnej przyczyny materialnego stworzenia, powinni wiedzieć, że stworzenie następuje tylko w obecności duszy. To dusza uaktywnia materię; materia nie stwarza duszy. Buddyści twierdzą, że siłę życia – żywotną energię, która tkwi w każdym z nas – tworzy materia. Dzisiaj teorię tę wyznaje cały świat. Prawda zaś jest taka, że materia rozwija się dzięki obecności siły życia.
    • Źródło: Ibidem., s. 134.
  • Kṛṣṇa jest kompletny i niezależny. Dzięki różnorodnym mocom potrafi uczynić wszystko. Na początku Śrīmad-Bhāgavatam użyto słów abijñaḥ svarāṭ. Sva-rāṭ oznacza samowystarczalność i niezależność. Oto charakterystyczna cecha Boga. W dzisiejszych czasach pojawia się wiele samozwańczych inkarnacji, ale skoro tylko rozboli je ząb, wzywają na pomoc dentystę. Jeśli jesteś Bogiem, sam się wybaw. Dlaczego idziesz do lekarza? Tacy ludzie to nikczemnicy, którzy utrudniają szerzenie świadomości Kṛṣṇy. Cały świat jest nimi przeładowany, dlatego z woli Najwyższego czeka ich zagłada atomowa.
    • Źródło: Ibidem., s. 136.
  • W Śrīmad Bhagavad-gīcie Pan oznajmia, że pojawia się w każdym milenium, by na nowo wytyczyć ścieżkę religii. Religię ustanawia Najwyższy Pan, tak jak prawo ustanawiają władze państwowe. Nikt nie może wymyślić sobie ścieżki religijnej, jak to weszło w zwyczaj wśród pewnych ambitnych osób. Prawdziwą religią jest uznanie Pana za najwyższy autorytet oraz, co za tym idzie, służenie Mu ze spontanicznej miłości. Żywe istoty nie mogą uniknąć służby, gdyż do tego zostały stworzone. Ich jedyną powinnością jest służyć Bogu, gdyż Pan jest wielki, a one są Mu podległe. Niestety, na skutek błędnego zrozumienia żywe istoty wiedzione pragnieniem materialnym zostają sługami zmysłów. Owo sprzeczne z prawem Boga pragnienie zwie się ignorancją (avidyā). To ono skłania żywą istotę do układania planów mających zapewnić jej przyjemność ześrodkowaną wokół wypaczonego życia seksualnego. W ten sposób wplątuje się ona w cykl narodzin i śmierci i pod kierunkiem Najwyższego Pana wędruje z ciała do ciała, z planety na planetę. Dopóki nie wydostanie się poza granice niewiedzy, nie uniknie trojakich niedoli życia materialnego. Tak stanowi prawo natury. Na szczęście Pan - okazujący cierpiącym istotom więcej miłosierdzia, niż mogłyby oczekiwać - pojawia się wśród nich i odnawia zasady służby oddania, na którą składa się słuchanie, intonowanie, pamiętanie, czczenie, modlenie się, współpraca z Nim i podporządkowanie się Mu. Już każdy z tych elementów służby oddania z osobna, cóż dopiero mówić o wszystkich razem wziętych, pomoże duszy uwarunkowanej wydostać się z pęt niewiedzy. Tym sposobem uwalnia się ona od wszelkich cierpień, których przysparza sobie zwiedziona przez energię zewnętrzną. Najwyższy Pan okazuje żywym istotom tę szczególną łaskę, kiedy zstępuje jako Śrī Caitanya Mahāprabhu.
    • Źródło: Ibidem., s. 137-138.
  • Mieszkańcy świata materialnego są pogrążeni w ignorancji. Nawet Brahmā był pod jej wpływem, zanim otrzymał wiedzę od Kṛṣṇy. Nikt zatem nie powinien być dumny ze swej wiedzy. Wszyscy w tym świecie są łotrami. Ktoś pragnie pozycji Brahmy, by stworzyć bezkresny wszechświat. A małemu owadowi wystarczy dziurka w ścianie, w której mógłby spokojnie żyć i jeść. Brahmā pragnie stworzyć wszechświat, my pragniemy wznieść wieżowiec, mrówka pragnie zrobić dziurkę, ale wszystkie te działania niczym się od siebie nie różnią. Jesteśmy głupcami, ponieważ nie zdajemy sobie sprawy z tego, że te rzeczy są materialne i jako takie nie będą trwać wiecznie. Z powodu ignorancji oczekujemy przyjemności. Kāma-karmabhiḥ. Pragniemy czegoś, po czym napotykamy wiele trudności (kliśyanti). Nie jest łatwo zostać Brahmą. Pozycję tę uzyskuje tylko żywa istota kwalifikowana dzięki spełnianym wyrzeczeniom. Lecz Brahmā jest taką samą żywą istotą jak my. Prezydent Ford jest jednym z wielu obywateli Stanów Zjednoczonych, który dzięki usilnym staraniom zdobył fotel prezydencki. Nixon, z kolei, również zwykły obywatel, został usunięty ze stanowiska prezydenta. Jeśli chcemy, możemy zostać Brahmą, lecz w związku z tym Bhaktivinoda Ṭhākura mówi:
kīṭa-janma hao yathā tuyā dāsa
bahirmukha brahma-janme nāhi āśā

„Wolę raczej zostać owadem tam, gdzie przebywa Twój bhakta, jeśli bowiem upadnę w kurz z jego lotosowych stóp, moje życie zostanie uwieńczone powodzeniem”.

    • Źródło: Ibidem., s. 140.
  • Chrześcijanie i muzułmanie także są bhaktami, ponieważ modlą się do Pana o chleb powszedni. Zwracając się do Boga w ten sposób - nawet nie wiedząc zbyt wiele i stojąc niżej od innych - czynią pierwszy krok w życiu duchowym. Chodzenie do kościoła czy meczetu to także pobożna czynność (caturvidhā bhajante māṁ janāḥ sukṛtino 'rjuna). Ci, którzy tak zaczynają, pewnego dnia staną się czystymi bhaktami. Propaganda wymierzona przeciwko chodzeniu do kościoła, świątyni czy meczetu jest niebezpieczna dla wszystkich.
    • Źródło: Ibidem., s. 144.
  • Pod wpływem ignorancji ludzie myślą, że fabryki zapewnią im szczęście. Czyżby? Ziemi nie brakuje, można więc uprawiać zboże dla siebie i mieć jedzenia pod dostatkiem. Fabryki nie wyprodukują zboża czy mleka. To z powodu uprzemysłowienia na świecie brakuje żywności. Kto ma produkować zboże, skoro wszyscy pracują w miastach wytwarzając śrubki i nakrętki? Rozwiązaniem problemów ekonomicznych jest proste życie i wzniosłe myślenie.
    • Źródło: Ibidem., s. 145.
  • Powinniśmy energicznie szerzyć świadomość Kṛṣṇy na całym świecie. Ludzie odniosą niezmierną korzyść, gdy ujrzą Bóstwa lub zaśpiewają mantrę Hare Kṛṣṇa. Wzięcie udziału w kīrtanie daje możliwość myślenia o Kṛṣṇie (smaraṇa). Ktoś będzie się zastanawiać: "Przez dwie godziny tańczyłem i śpiewałem Hare Kṛṣṇa. Co to oznacza?" Ktoś inny pomyśli, że śpiewał "Kṛṣṇa, Kṛṣṇa" jak głupi. Ale to także zalicza się do smaraṇa. Ponieważ nasz ruch staje się coraz bardziej popularny, zaciekawieni ludzie kupują nasze książki o Kṛṣṇie. Wtedy natychmiast rzuca im się w oczy obrazek przedstawiający Rādhę i Kṛṣṇę, a zajrzawszy do środka znajdą jeszcze więcej, np. modlitwy sławiące Kṛṣṇę. W ten sposób niektórzy dowiedzą się czegoś o Kṛṣṇie, a jeśli mają dużo szczęścia, staną się świadomi Kṛṣṇy i będą czcić Bóstwo. Służba oddania - słuchanie, intonowanie, pamiętanie o Kṛṣṇie itd. - jest tak doskonała, że podjęcie jej (wykonywanie wszystkich tych czynności, niektórych z nich, czy tylko jednej) zapewnia oczyszczenie. Dlatego Śukadeva Gosvāmī modli się: "Wielbię Boga, Najwyższą Osobę, gdyż samo oglądanie i sławienie Go czy pamiętanie o Nim przynosi ogromną korzyść".
    • Źródło: Ibidem., s. 145-146.
  • Śukadeva Gosvāmī jest jednym z dwunastu duchowych autorytetów, których powinniśmy słuchać (mahajano yena gatah sa panthah). Zaręcza, że jeśli będziemy praktykować służbę oddania, uwolnimy się od wszelkich materialnych zanieczyszczeń. A kiedy to nastąpi? Sadyaḥ. Od razu. Takim błogosławieństwem obdarza ruch świadomości Kṛṣṇy.
    • Źródło: Ibidem., s. 146.
  • Na religię składają się prawa ustanowione przez Boga. Ludzie nieświadomi tego sądzą, że religia jest wiarą. Ale jeśli ty w coś wierzysz i ja w coś wierzę, to wcale nie znaczy, że mamy do czynienia z religią. Pewna tzw. grupa religijna głosi nawet, że można wymyślić własną ścieżkę. Yata mata tata patha. „Prawdą jest to, co uważasz za prawdę”. Do tego sprowadza się ich filozofia. Nie ma to jednak nic wspólnego z nauką. Załóżmy, że jestem szaleńcem. Czy w takiej sytuacji wszystko, co myślę, jest słuszne? To, że dwa plus dwa równa się cztery, jest faktem naukowym. A jeśli ja wierzę, że dwa plus dwa równa się trzy lub pięć, to czy mam rację? Nie. Istnieją prawa ustanowione przez Boga, a kiedy sprzeniewierzamy się im (dharamasya glāniḥ), cierpimy. Ponosimy odpowiedzialność nie tylko za łamanie praw państwowych, ale także za łamanie praw Boga. Pomocy możemy szukać w bhakti-jodze, którą obdarowuje nas Kṛṣṇa. Zaleca on określony sposób postępowania i jeśli Go posłuchamy, uśmierzymy swe cierpienia.
    • Źródło: Ibidem., s. 149
  • Bezustanne zajmowanie uczniów czczeniem Bóstwa należy do obowiązków mistrza duchowego i z szacunkiem kłaniamy się mistrzowi duchowemu, który to robi. Kuntī używa słowa śṛṇvanti, które oznacza, że naszą główną powinnością jest słuchanie o Kṛṣṇie. Musimy bardzo pragnąć słuchania. Dlaczego płacimy za studia i uczęszczamy na wykłady? Po to, żeby słuchać. Słuchając profesora zdobywamy wiedzę. Bhakta zaś nieprzerwanie słucha o Kṛṣṇie. Kto naprawdę usłyszał o Kṛṣṇie, zacznie intonować (gāyanti). Nauczający z naszego ruchu podróżują z miasta do miasta i z wioski do wioski, by głosić wśród ludzi chwałę Kṛṣṇy i intonować Jego święte imię. Abhīkṣṇaśaḥ oznacza, że czynności te należy wykonywać nieprzerwanie. Pan Caitanya Mahāprabhu poleca: kīrtanīyaḥ sadā hariḥ - intonowanie bez ustanku. Taka powinność spoczywa na bhaktach w ruchu świadomości Kṛṣṇy.
    • Źródło: Ibidem., s. 152.
  • Chociaż dla innych świat narodzin i śmierci jest niczym ogromny ocean, bhaktowie postrzegają go jako małą kałużę (bhavāmbudhir vatsa-padam), którą z łatwością można przeskoczyć. W ten sposób bhakta osiąga najwyższą siedzibę (paraṁ padam). A co ze światem materialnym? Padaṁ padaṁ yad vipadām. Nie jest on przeznaczony dla bhaktów, lecz dla tych, którzy cierpią. Dlatego Kuntīdevī mówi: „Świadomość Kṛṣṇy to lekarstwo na twoje cierpienie. Przyjmij ją i bądź szczęśliwy”.
    • Źródło: Ibidem., s. 155.
  • Pāndavowie mieli to nadzwyczajne szczęście, że byli całkowicie zdani na łaskę Pana. W świecie materialnym zależność od kogoś to najgorsze co nas może spotkać. Jednakże w przypadku transcendentalnej więzi z Panem całkowite zdanie się na Niego to największe szczęście. Materialna choroba polega właśnie na tym, że pragniemy zupełnej niezależności, na co nie pozwala nam okrutna natura materialna. Próby uniezależnienia się od jej surowych praw są siłą napędową całego świata materialnego i określa się je mianem postępu wiedzy doświadczalnej. Począwszy od Rāvaṇy, który chciał wybudować schody prowadzące na planety niebiańskie, a skończywszy na ludziach doby współczesnej, wszyscy usiłują pokonać prawa natury.
    • Źródło: Ibidem., s. 157.
  • Ci, którzy daremnie starają się uniezależnić od Pana zwani są anātha (pozbawionymi opiekuna), a ci, którzy całkowicie zdają się na Niego - sanātha (mającymi opiekuna). Musimy więc próbować stać się sanātha, a zawsze będziemy chronieni przed przeciwnościami, których źródłem jest natura materialna. Łudzeni przez energię zewnętrzną zapominamy, że samo życie materialne to najbardziej niepożądane uwikłanie. Z Bhagavad-gīty (7.19) dowiadujemy się, że kto ma szczęście, ten po wielu narodzinach uświadamia sobie, iż Vāsudeva jest wszystkim i najlepszy sposób na życie to pełne podporządkowanie się Mu. Po tym poznać mahātmę.
    • Źródło: Ibidem., s. 158.
  • Bóg przychodzi do tego świata osobiście, pozostawia nauki w postaci Bhagavad-gīty, a także bhaktów potrafiących przybliżyć Go innym. My zaś uparcie nie uznajemy Boga. To głupota z naszej strony. Tych, którzy nie uznają Najwyższego, Bhagavad-gītā nazywa łotrami i głupcami (mūḍhāḥ). Bóg istnieje i istnieje także Jego energia. Skoro nie potrafimy dostrzec Jego samego, możemy przynajmniej zobaczyć Jego energię. Mimo iż nie widzimy elektrowni i inżynierów, którzy nią kierują, wykorzystujemy elektryczność. Powinniśmy dowiedzieć się, skąd ona pochodzi. Taką funkcję pełni inteligencja. Dociekania doprowadzą w końcu do samej elektrowni. Przekonamy się wtedy, że kieruje nią człowiek. Elektryczność jest bezosobowa i elektrownia także, ale stojący za nimi człowiek jest osobą. Bóg też jest osobą. To logiczne. Jak mógłby być bezosobowy? Bezosobowe nie ma inteligencji. Wynaleźliśmy tyle wspaniałych maszyn pozbawionych jednak inteligencji. Inteligencję ma obsługująca je osoba. Kṛṣṇa mówi: mayādhyakṣeṇa prakṛtiḥ sūyate sa-carācaram. „Dostrzegasz energię, która uwidacznia się w zdumiewających akcjach i reakcjach zachodzących w materialnym stworzeniu, lecz nie myśl, że działa ona niezależnie. Ja nią kieruję”.
    • Źródło: Ibidem., s. 167.
  • Gdy wszystko traci dla nas znaczenie i pozostaje nam tylko świadomość Kṛṣṇy, osiągamy najwyższą doskonałość. Dlatego pasterki z Vṛndāvany są tak wzniosłe. Nie mogły zapomnieć o Kṛṣṇie ani na chwilę. Kiedy Kṛṣṇa szedł do lasu z krowami i cielętami, pasterki czuły niepokój. "Kṛṣṇa spaceruje boso" - myślały. "Na ścieżce leżą kamienie i ciernie. Pewnie ranią Jego lotosowe stopy - tak miękkie, że gdy kładzie je na naszych piersiach, nawet one wydają się twarde". Pochłonięte całkowicie tymi myślami płakały. Tak bardzo pragnęły ujrzeć Kṛṣṇę powracającego wieczorem do domu, że stały na ścieżce i wypatrywały Go. Na tym polega świadomość Kṛṣṇy.
    • Źródło: Ibidem., s. 176.
  • Cóż jest trudnego w zrozumieniu Boga? Człowiek przy zdrowych zmysłach, o głowie nie wypełnionej nieczystościami, dostrzeże Boga na każdym kroku. Pan oznajmia:
raso 'ham apsu kaunteya
prabhāsmi śaśi-sūryayoḥ
praṇavaḥ sarva-vedeṣu
śabdaḥ khe pauruṣam nṛṣu

„O synu Kuntī (Arjuno), Ja jestem smakiem wody, światłem słońca i księżyca, sylabą oṁ w mantrach wedyjskich; Ja jestem dźwiękiem w eterze i możliwością w człowieku” (Bg.7.8).

    • Źródło: Ibidem., s. 178.
  • Kṛṣṇa mówi w Bhagavad-gīcie (3.42):
indriyāṇi parāṇy āhur
indriyebhyaḥ paraṁ manaḥ
manasas tu parā buddhir
yo buddheḥ paratas tu saḥ

Chociaż przywiązujemy dużą wagę do zmysłów, ponad nimi stoi umysł, ponad umysłem – inteligencja, a ponad inteligencją – dusza. Jak możemy zrozumieć duszę, skoro nie potrafimy zrozumieć, jak działa umysł? Ponad umysłem stoi inteligencja i za pomocą spekulatywnych rozważań można wznieść się co najwyżej do poziomu intelektu. Żeby jednak zrozumieć duszę i Boga, trzeba wznieść się ponad intelekt. Sposób na to podają Wedy:

tad-vijñānārthaṁ sa gurum evābhigacchet
samit-pāṇiḥ śrotriyaṁ brahma-niṣṭham

„Kto pragnie zrozumieć tematy ponadnaturalne, transcendentalne, musi zwrócić się do autentycznego mistrza duchowego” (Muṇḍaka Up. 1.2.12)

    • Źródło: Ibidem., s. 179–180.
  • Dobrobyt ludzkości zależy od darów natury, a nie od gigantycznych zakładów przemysłowych, produktów bezbożnej cywilizacji, niszczących w ludziach skłonność ku czemuś wyższemu. Im bardziej będziemy rozbudowywać uciążliwe zakłady przemysłowe, które wysysają z ludzi całą ich energię, tym większe będzie w społeczeństwie niezadowolenie.
    • Źródło: Ibidem., s. 181.
  • Człowiekowi nie wolno zabijać zwierząt, skoro ma dosyć pożywienia w postaci zbóż i warzyw. Rzeki użyźniają pola, które rodzą ponad potrzebę. Wzgórza dostarczają minerałów, a oceany drogocennych kamieni. Jeśli ludzkość ma pod dostatkiem zboża, minerałów, klejnotów, wody, mleka itd., po co jej okropne zakłady przemysłowe funkcjonujące kosztem mozołu zatrudnionych tam nieszczęśników? To, czy otrzymamy wszystkie te dary natury, zależy od łaski Pana, musimy być zatem posłuszni Jego prawom. Wtedy dzięki pełnieniu służby oddania osiągniemy doskonałość życia.(...) Kuntīdevī mówi, że w królestwie Pana jest pod dostatkiem zbóż, drzewa uginają się pod ciężarem owoców, rzeki wartko płyną, wzgórza obfitują w minerały, a oceany w bogactwa. Nie wspomina ani słowem o rozkwicie przemysłu czy rzeźniach, bezsensownych tworach, które człowiek wymyślił po to, by stwarzać problemy. Polegając na tym, czego dostarcza nam Bóg, nie zaznamy niedostatku, tylko szczęścia (ānanda).
    • Źródło: Ibidem., s. 182.
  • Wiedza oparta na bezpośredniej percepcji (pratyakṣa) nie ma żadnej wartości, gdyż nasze zmysły są niedoskonałe. Słońce widzimy na przykład jako mały krążek o średnicy jakichś trzydziestu centymetrów, lecz faktycznie jest ono sto razy większe od Ziemi. Jaką wartość ma zatem nasze bezpośrednie postrzeganie? Mamy zmysły, dzięki którym możemy zdobywać wiedzę, ale z racji ich niedoskonałości niedoskonała jest także wiedza zdobywana za ich pomocą. A co za tym idzie, wnioski naukowców próbujących zrozumieć świat swoimi niedoskonałymi zmysłami również muszą być niedoskonałe. Svarūpa Dāmodara, mój uczeń i naukowiec, zapytał swego kolegę po fachu, który utrzymuje, że życie powstało z materii: "Czy zdołasz stworzyć życie, jeśli dostarczę ci odpowiednich substancji chemicznych?" Odpowiedź brzmiała: "Tego nie wiem". Skoro czegoś nie wiesz, twoja wiedza jest niedoskonała. Dlaczego wobec tego zostałeś nauczycielem? Takie postępowanie to oszustwo. My twierdzimy, że aby osiągnąć doskonałość, trzeba zdobyć wiedzę od kogoś doskonałego. Kṛṣṇa jest doskonały, dlatego my czerpiemy wiedzę od Niego. Kiedy zatem Kṛṣṇa mówi: na hanyate hanyamāne śarīre("dusza nie ginie, gdy umiera ciało"), uznajemy to stwierdzenie za doskonałe.
    • Źródło: Ibidem., s. 184-185.
  • Czegóż więcej można chcieć? Małże morskie dostarczają pereł, których dawniej używano jako ozdób. Do tego samego celu służyły kamienie szlachetne, jedwab, złoto i srebro. Gdzie się podziało to wszystko? Pomimo rozwoju cywilizacji piękne dziewczęta, zamiast biżuterii ze złota, pereł czy klejnotów, noszą plastikowe bransoletki. Jaki pożytek przynoszą zatem przemysł i rzeźnie?
    • Źródło: Ibidem., s. 185.
  • Ponieważ przeżyliśmy wiele lat bez świadomości Kṛṣṇy, żyliśmy w grzechu. Kṛṣṇa zapewnia nas jednak, że gdy tylko podporządkujemy się Mu, natychmiast położy kres wszystkim naszym grzechom, abyśmy mogli rozpocząć nowe życie. Toteż podczas inicjacji mówimy uczniom: „Teraz masz czyste konto. Od tej chwili nie grzesz więcej”. Nie należy myśleć, że skoro święte imię Kṛṣṇy unieważnia wszelkie występki, to możemy trochę pogrzeszyć, a następnie intonować Hare Kṛṣṇa, aby się z grzechu oczyścić. Takie postępowanie to najpoważniejsza obraza (nāmno balād yasya hi pāpa-buddhiḥ). Wyznawcy pewnej religii chodzą do kościoła i spowiadają się z grzechów, później zaś ponownie oddają się tym samym grzesznym czynnościom. Jaki jest więc pożytek z ich spowiedzi? Można wyznać: „Panie, z powodu ignorancji dopuściłem się tego grzechu”. Nie należy jednak planować: „Będę grzeszył, później wyspowiadam się, a kiedy grzechy zostaną mi darowane, rozpocznę nowy rozdział grzesznego życia”. Tak samo nie należy świadomie wykorzystywać intonowania mantry Hare Kṛṣṇa do wymazania swych grzechów tylko po to, żeby móc ponownie je popełniać. Trzeba zachować ostrożność. Przed przyjęciem inicjacji obiecujemy, że będziemy wystrzegać się nielegalnego seksu, środków odurzających i używek, hazardu oraz jedzenia mięsa, i tego przyrzeczenia trzeba dotrzymać. Wtedy zachowamy czystość. Czystość i nieprzerwana służba oddania zapewnią nam sukces, a ponadto nigdy nie doświadczymy niedostatku.
    • Źródło: Ibidem., s. 187–188.
  • Czysty bhakta zrywa krępujący go węzeł uczuć rodzinnych i rozciąga swą działalność w służbie oddania na wszystkie pogrążone w zapomnieniu dusze. Typowym przykładem jest sześciu Gosvāmīch, zwolenników pana Caitanyi. Chociaż należeli do najbardziej światłych i bogatych arystokratycznych rodzin, dla dobra ogółu porzucili wygodne domy i zostali żebrzącymi mnichami. Zerwanie z przywiązaniem do rodziny pozwala poszerzyć pole działania. Bez tego nikt nie może zostać braminem, królem, przywódcą społecznym ani bhaktą Pana. Najwyższy Pan Rāmacandra pokazał to na własnym przykładzie, gdy zerwał więź miłości z ukochaną żoną, chcąc w ten sposób zademonstrować cechy wzorowego króla.
    • Źródło: Ibidem., s. 189–190.
  • Kṛṣṇa może dać nam cokolwiek chcemy, z wyzwoleniem (mukti) włącznie. Jest jednak bardzo ostrożny z przyznawaniem bhakti. Obdarzywszy kogoś bhakti, staje się jego własnością i narzędziem mimo swej potęgi. Rādhārāṇī, która symbolizuje najwyższą bhakti, ma tak wielką moc, że zdobyła Kṛṣṇę. Z tego względu bhaktowie szukają schronienia u Jej lotosowych stóp, gdyż jeśli Ona poleci kogoś Kṛṣṇie, Kṛṣṇa musi go przyjąć.
    • Źródło: Ibidem., s. 191.
  • Caitanya Mahāprabhu miał dwadzieścia cztery lata, kiedy opuścił piękną i miłą żonę oraz oddaną, kochającą matkę, by rozpocząć życie ascety (sannyāsa). Jeszcze jako głowa rodziny (gṛhastha), cieszył się tak dużym poważaniem w Nadii, swym rodzinnym mieście, że na jedno Jego skinienie tysiące ludzi przyłączyło się do ruchu obywatelskiego nieposłuszeństwa. Odznaczał się też niezwykłą urodą. Mimo to porzucił wszystko w imię wyrzeczenia (vairāgya). Jeśli człowiek, który niczego nie posiada, mówi, że wszystko porzucił, to jego wyrzeczenie nie ma znaczenia. Wyrzeczenie ma wartość tylko wtedy, kiedy naprawdę coś się porzuca. Postępowanie Caitanyi Mahāprabhu jest czymś wyjątkowym. Nikt inny nie byłby w stanie wyrzec się szczęśliwego domu, szacunku, kochającej matki, żony, przyjaciół i uczniów. Pana Caitanyę poważał Advaita Prabhu, rówieśnik Jego ojca. Caitanya Mahāprabhu zostawił wszystko po to tylko, by dać nam przykład (āpani ācari' prabhu jīvere śikhāya). Uczył cały świat, jak uwolnić się od przywiązań i zostać wielbicielem Kṛṣṇy. Toteż gdy Rūpa Gosvāmi zrezygnował z posady ministra i spotkał Caitanyę Mahāprabhu w Prayāg, zwrócił się do Niego słowami:
namo mahā-vadanyāya
kṛṣṇa-prema-pradāya te
kṛṣṇāya kṛṣṇa-caitanya-
nāmne gaura-tviṣe namaḥ

"Okazujesz niezwykłą wspaniałomyślność, gdyż obdarzasz innych miłością do Kṛṣṇy".

    • Źródło: Ibidem., s. 192.
  • Dopóki utożsamiam się z określoną rodziną, z narodem, religią, rasą itd., nie mogę stać się świadomy Kṛṣṇy. Uważanie się za Amerykanina, Hindusa, Afrykanina lub ojca, matkę, męża, żonę tej czy tamtej osoby oznacza, że nadal jest się przywiązanym do materialnych określeń. Wszystkie te przywiązania odnoszą się do ciała, lecz ja jestem duszą, nie ciałem. Na tym polega istota zrozumienia. Skoro nie jestem ciałem, to czyim mógłbym być ojcem albo czyją matką? Najwyższym ojcem i najwyższą matką jest Kṛṣṇa. My jedynie gramy - niczym na scenie - rolę ojca, matki, siostry czy brata. Natura materialna zmusza nas do tańca, wmawiając nam, że należymy do tej rodziny i tego narodu. Pod jej dyktando tańczymy jak małpy.
    • Źródło: Ibidem., s. 194.
  • Najbardziej wartościową wiedzą jest ta, która pomaga nam uwolnić się od cielesnej koncepcji życia. Niestety, naukowcy, filozofowie, politycy i inni tak zwani przywódcy zwodzą ludzi, którzy jeszcze bardziej przywiązują się do ciała. Życie ludzkie daje nam sposobność osiągnięcia świadomości Kṛṣṇy, ale te łotry nie pozwalają innym skorzystać z tej okazji i kierują ich uwagę na rzeczy związane z ciałem. Dlatego też są największymi wrogami ludzkości.
    • Źródło: Ibidem., s. 194.
  • Można dostać się na planety piekielne, na planety niebiańskie albo wrócić do Boga. Rozumny człowiek dojdzie do wniosku, że skoro i tak musi przygotować się do następnego życia, dlaczego nie miałby przygotować się do powrotu do domu, do Boga? Nasze obecne ciało zostanie zniszczone i będziemy musieli wejść w kolejne. Bhagavad-gīta (14.18) mówi nam, jakie to będzie ciało. Ūrdhvaṁ gacchanti sattva-sthāḥ. Ci którzy działają pod wpływem dobroci i unikają czterech rodzajów grzesznych czynności, wzniosą się w przyszłym życiu na wyższe planety. Żeby to osiągnąć, nie trzeba być czystym bhaktą Pana. Wystarczy przestrzegać zasad, co pozwala unikać grzechu, oraz pozostawać pod wpływem guṇy dobroci. Życie ludzkie służy czynieniu postępu duchowego. Jeśli zmarnujemy je na jedzenie, spanie, łączenie się w pary i obronę niczym psy czy koty, stracimy tę sposobność.
    • Źródło: Ibidem., s. 195.
  • Pewien rosyjski profesor powiedział mi, że wszystko skończy się wraz z końcem ciała. Uważa tak, choć jest sławnym uczonym. Tacy ludzie pozują na uczonych i filozofów, lecz naprawdę zwodzą tylko innych. Bardzo nas to martwi. Dlatego poprosiłem członków naszego ruchu, by rzucili wyzwanie tym draniom i pokonali ich. Ludzie nie powinni myśleć, że bhaktowie Kṛṣṇy są sentymentalistami. Wprost przeciwnie, bhaktowie to najwięksi filozofowie i uczeni.
    • Źródło: Ibidem., s. 196.
  • Mężczyzna szuka kobiety, a kobieta mężczyzny. Dzieje się tak nie tylko wśród ludzi, ale także wśród zwierząt. Z chwilą, gdy wiążą się ze sobą, przywiązanie to jeszcze wzrasta (tayor mitho hṛdaya-granthim āhuḥ). Wtedy zaczynają poszukiwać miejsca, w którym mogliby zamieszkać i wówczas, rzecz jasna, mężczyzna musi zdobyć pieniądze. A kiedy już się urządzą, pojawia się potomstwo, a także przyjaciele, którzy przychodzą w odwiedziny, chwalą dzieci i urządzenie mieszkania. W ten sposób przywiązanie rośnie. Dlatego edukacja powinna rozpocząć się od przyswojenia sobie sztuki panowania nad impulsem seksualnym. Jeśli uczeń zdoła, powinien uniknąć tego nonsensu. A jeśli nie potrafi żyć w celibacie (brahmacarya), może się ożenić i po pewnym czasie wycofać się z życia rodzinnego (vānaprastha). Dochodzi do wniosku, że już nacieszył się tym przywiązaniem i opuszcza wtedy dom. Mężczyzna na tym etapie życia odwiedza wraz z żoną miejsca pielgrzymek. Po dwóch – trzech miesiącach wraca do domu, żeby sprawdzić, jak sobie radzą dzieci, a następnie udaje się w dalszą wędrówkę. Tym sposobem uwalnia się od przywiązań. A uwolniwszy się od nich całkowicie, prosi żonę, by zamieszkała z dziećmi, a sam zostaje ascetą (sannyāsa), czyli całkowicie wyrzeka się świata. Jest to ostateczne zerwanie z przywiązaniami. Cały wedyjski model życia służy temu celowi. Toteż Kuntī prosi Kṛṣṇę, aby łaskawie pomógł jej porzucić przywiązanie do rodziny.
    • Źródło: Ibidem., s. 198.
  • Służba oddania dla Pana staje się doskonała, gdy skupia się na niej cała uwaga bhakty. Zerwanie wszelkich więzi uczuciowych nie oznacza zupełnej negacji wyższych aspektów życia, np. miłości do drugiej osoby. Nie było by to możliwe. Żywa istota musi kochać innych bez względu na to, kim jest. Jest to jeden z symptomów życia. Nie sposób unicestwić symptomów życia w rodzaju pragnienia, gniewu, tęsknoty, miłości, itd. Trzeba tylko zmienić ich obiekt. Występowania pragnień nie można zanegować, z tym że w służbie oddania pragnienie przyjemności zmysłowych zostaje zastąpione pragnieniem służenia wyłącznie Panu. Tak zwana miłość do rodziny, społeczeństwa, ojczyzny itd. to nic innego jak różne postacie zadowalania zmysłów. Kiedy to pragnienie przemienione zostanie w pragnienie sprawiania przyjemności Panu, zwie się czystą służbą oddania.
    • Źródło: Ibidem., s. 199.
  • Więź uczuciowa oparta na materialnym pokrewieństwie jest więzią māyi, ponieważ związki ciał i umysłów tworzą się pod wpływem energii zewnętrznej. Prawdziwe związki to związki dusz oparte na związku z Najwyższą Duszą. Kuntīdevī mówiąc o chęci zerwania więzi rodzinnych, miała na myśli zerwanie "więzi skóry". Owa "więź skóry" jest przyczyną materialnej niewoli, ale więź dusz przynosi wyzwolenie. Związek duszy z duszą można ustanowić za pośrednictwem Nadduszy. Patrzeć w ciemności nie znaczy jeszcze widzieć, natomiast w świetle słońca widzimy i słońce, i wszystko to, czego nie widzieliśmy w ciemności. Tak właśnie jest ze służbą oddania.
    • Źródło: Ibidem., s. 200-201.
  • Wyrzeczenie i oddawanie się przyjemnościom są niczym wahadło poruszające się to w jedną, to w drugą stronę. Z jednej strony podejmujemy fałszywe wyrzeczenie, a z drugiej stajemy się fałszywymi odbiorcami przyjemności. Rozwiązanie tego problemu znajdziemy tutaj. Jeśli naprawdę chcemy wyzwolić się od przywiązania do świata, musimy zwiększyć przywiązanie do Kṛṣṇy. Dlatego Kuntīdevī modli się: tvayi me 'nanya-viṣayā. Pragnie ona, aby jej uwaga była bezustannie skupiona na Kṛṣṇie i nie zwracała się ku niczemu innemu. Oto wyróżnik czystej służby oddania. Rupa Gosvami mówi, że służba oddania nie może być niczym skażona (anyābhilāṣitā-sūnyaṁ jñāna-karmādy-anāvṛtam).
    • Źródło: Ibidem., s. 205
  • Musimy kultywować świadomość Kṛṣṇy z pozytywnym nastawieniem (anukūlyena kṛṣṇānu-śīlanam), czyli medytować o tym, jak zadowolić Kṛṣṇę. Należy zawsze myśleć o Kṛṣṇie, tak jak robiły to pasterki z Vṛndāvany (gopī). Dały one przykład doskonałej świadomości Kṛṣṇy, gdyż pragnęły jedynie sprawić Mu przyjemność. Caitanya Mahāprabhu stwierdził: ramyā kācid upāsanā vraja-vadhū-vargeṇa yā kalpitā. Najlepszą metodę czczenia Boga, Najwyższej Osoby, pokazały właśnie gopī. Wszystkie – łącznie ze starszymi pasterkami, matką Yaśodą i jej przyjaciółkami – starały się zadowolić Kṛṣṇę. Tak samo było w przypadku starszych pasterzy, takich jak maharadża Nanda i jego przyjaciele. Kṛṣṇę próbowali zadowolić Jego rówieśnicy obojga płci, a nawet krowy, kwiaty, owoce i woda Vṛndāvany. Działo się tak dlatego, że wszystko we Vṛndāvanie jest natury duchowej; nie ma tam nic materialnego. Powinniśmy zdać sobie sprawę z różnicy między materią a duchem. W tym, co materialne, nie ma symptomów życia; w tym, co duchowe, obecne są zaś wszelkie oznaki życia.
    • Źródło: Ibidem., s. 205–206.
  • Kiedy maharadża Dhruva medytował o postaci Viṣṇu znajdującej się wewnątrz serca, postać ta nagle zniknęła. Otworzywszy oczy, ujrzał Viṣṇu przed sobą. Powinniśmy zawsze myśleć o Kṛṣṇie tak jak maharadża Dhruva, a po osiągnięciu doskonałości ujrzymy Kṛṣṇę twarzą w twarz. Oto właściwa metoda. Czekajmy cierpliwie na odpowiedni moment i nie zniechęcajmy się, jeśli nie ujrzymy Pana natychmiast. Dziewczyna, która oczekuje dziecka zaraz po ślubie, dozna rozczarowania. Nie oczekujmy zatem, że od razu po przyłączeniu się do ruchu świadomości Kṛṣṇy zobaczymy Kṛṣṇę. Musimy jednak głęboko wierzyć, że ten moment kiedyś nastąpi, jak to było w przypadku Kuntīdevī. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
    • Źródło: Ibidem., s. 207-208.
  • Bhagavad-gītā oznajmia, że kto wytrwale służy Kṛṣṇie, powinien zostać uznany za świętego, choćby jego zachowanie pozostawiało nieco do życzenia. Czasami amerykańscy i europejscy bhaktowie są krytykowani, gdyż z powodu słabej znajomości procedury czczenia Bóstw, jakiej przestrzega się w Indiach, popełniają błędy. Mimo to, stosownie do nauk Bhagavad-gīty, zasługują na miano świętych. Kṛṣṇa wybaczy nam błąd widząc powagę i szczerość, z jaką Mu służymy.
    • Źródło: Ibidem., s. 208.
  • Kuntī nazywa też Kṛṣṇę niszczycielem stronnictw politycznych i dynastii królewskich siejących zamęt na Ziemi. W każdym królestwie władcę otacza się czcią. Dlaczego, skoro jest on człowiekiem jak i jego poddani? Otóż król, tak jak mistrz duchowy, powinien reprezentować Boga. Pisma wedyjskie mówią: ācāryaṁ māṁ vijānīyān nāvamanyeta karhicit (Bhāg. 11.17.27). Mistrza duchowego nie należy uważać za zwykłą istotę ludzką. Król i prezydent również nie są traktowani jak zwykli ludzie. Jednym z sanskryckich słów określających króla jest naradeva, co znaczy „Bóg w postaci człowieka”. Spoczywają na nim obowiązki podobne do obowiązków Kṛṣṇy. Jak Bóg jest najwyższą istotą we wszechświecie i utrzymuje wszystkie inne żywe istoty, tak król jest najwyższym obywatelem w państwie i odpowiada za pomyślność obywateli.
    • Źródło: Ibidem., s. 210.
  • Król ma obowiązek reprezentować Kṛṣṇę, czyli Boga. W przeciwnym razie nie zasługiwałby na tak głęboki szacunek obywateli. Dawniej ustrój monarchiczny panował wszędzie, ale z powodu buntu królów przeciwko Bogu i pogwałcenia przez nich Jego praw, monarchie praktycznie przestały istnieć. Władcy sądzili, że królestwa są ich osobistą własnością. "Jestem Bogiem" - myśleli. "Jestem panem wszystkiego, co znajduje się w zasięgu mego wzroku". Nic bardziej błędnego. Wszystko należy do Boga (īśāvāsyam idaṁ sarvam). Reprezentant Boga musi być zatem Mu posłuszny. Tylko wtedy ma prawo zajmować taką pozycję. Chciwi, kierujący się egoistycznymi pobudkami królowie są niczym fałszywi mistrzowie duchowi, którzy twierdzą, że sami są Bogiem. Ponieważ tacy fałszywi guru są buntownikami, nie mają żadnej wartości. Mistrz duchowy powinien działać nie jak Bóg, lecz jak najbardziej zaufany sługa Boga i szerzyć świadomość Boga, świadomość Kṛṣṇy.
    • Źródło: Ibidem., s. 211-212.
  • Niegodziwi głupcy, którzy otrzymawszy jakąś pozycję od Boga twierdzą, że są równie potężni jak On, zasługują na karę. Toteż Kuntīdevī stwierdza: avani-dhrugrājanya-vaṁśa-dahana. „Zstępujesz by zabić łotrów, którzy buntują się się przeciwko Tobie i uzurpują sobie prawo do Twojej pozycji”. Zdarza się, że podlegli cesarzowi królowie i właściciele ziemscy buntują się i nie chcą płacić podatków. Są też buntownicy, którzy kwestionują supremację Boga i sami ogłaszają się Bogiem. Kṛṣṇa przychodzi, aby ich zgładzić.
    • Źródło: Ibidem., s. 212.
  • W obecnym wieku, wieku Kali, ludzie są niezwykle grzeszni i wskutek tego cierpią. Dlatego Kṛṣṇa pojawił się w postaci mantry Hare Kṛṣṇa, Hare Kṛṣṇa, Kṛṣṇa Kṛṣṇa, Hare Hare / Hare Ramā, Hare Ramā, Ramā Ramā, Hare Hare.
    • Źródło: Ibidem., s. 216.