24 Hours

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Anthony Edwards,
odtwórca roli Marka Greene’a

24 Hours – odcinek pilotażowy I sezonu Ostrego dyżuru, amerykańskiego serialu obyczajowego z 1994 roku w reżyserii Roda Holcomba; tłumaczenie – Elżbieta Gałązka-Salamon.

Peter Benton[edytuj]

  • Nadal tutaj? To kaplica Sykstyńska? Skończ to i zacznij kroplówkę w dwójce.
  • Wezwij naczyniowca i ortopedę. Natychmiast. Będą mieć niezły dzień. Panie Wilson, ręka ledwo się trzyma, ale uratujemy ją.
  • Zaczynamy o 2:13. Zobaczymy, jak szybko szef zejdzie z baby i tu przyjdzie.

Dialogi[edytuj]

Pielęgniarka: Czy on tak zawsze?
Mark Green: Tylko jak ma wolne.

Jeff Barr: Pani dr jest piękna.
Susan Lewis: Dzięki.
Jeff Barr: Zamężna?
Susan Lewis: Nie, lekarz.
Jeff Barr: Więc…
Susan Lewis: Spokojnie, panie Barr. Nie chce pan drugi raz upaść.

Doug Ross: Jeszcze ktoś?
Carol Hathaway: To wszyscy.
Mark Green: Już?
Carol Hathaway: Pozostali zmarli.

Peter Benton: Nie, spójrzcie.
Mark Green: Jaki ma elegancki fartuszek.
Susan Lewis: Słodki, prawda?
Mark Green: Myślisz, że coś wie?
Doug Ross: Wie, jak się ubrać.
Peter Benton: To mój student. Zaraz się dowiem.

Peter Benton: Spędzimy ze sobą trochę czasu, oprowadzę cię. Rejestracja. Tu są wpisy i lista chorych. Timmy. Uwaga, boi się zarazków. Tu robi się analizy i odwirowania. Wszystko zaznaczaj „pilne”, nawet jeśli nie jest. Laboratorium Chemiczne 7022, Laboratorium Krwi. Zapamiętaj. Kroplówki dla każdego. Używaj igieł 16. Grubsze są do transfuzji. Robiłeś kroplówkę?
John Carter: Nie.
Peter Benton: Trzeci rok?
John Carter: Miałem dermatologię i psychiatrię.
Peter Benton: Eleganckie dziedziny. Pomagaj ludziom, nie tylko na nich zarabiaj. Ściśnij skórę ciasno, wtedy widać żyły. Wbij, wyciągnij i powieś. To Carol Hathaway, oddziałowa.
John Carter: John Carter.
Peter Benton: Świetna, co? Spotyka się z dużym ortopedą – piłkarzem. Dobra, potem przyłóż plaster. Ustaw przepływ, 2–3 krople na sekundę. To wszystko. Nic skomplikowanego. Tu masz medyczne sale badań. Pigularze mordują tu ofiary. A to… To jest sala chirurgiczna. Tu jest prawdziwa akcja. To telefon na blok operacyjny, 6440. RTG jest za rogiem. To idioci. Straszą pacjentów. Jeśli tylko możesz, idź z chorym na RTG. Nie daj, by się bali lub ich bolało. To dr Morgenstern, nasz szef. Uwaga, zjada studentów na obiad.
David Morgenstern: David Morgenstern. Co z tą ręką?
Peter Benton: Naczyniowy wziął godzinę temu.
David Morgenstern: Dr Benton, świetny stażysta. Ucz się od niego. Z wyjątkiem charakteru.
Peter Benton: On tak nie myśli.
David Morgenstern: Myśli.
Peter Benton: Tu szyjesz ludzi. Umiesz szyć? Nie. Dobra, nauczę cię. Jest ktoś do szycia?
Pielęgniarka: Nie wiem.
Peter Benton: Kocham ten duch koleżeństwa. Każdy chce pomóc.

Doug Ross: Dr Ross.
Tracy Young: Tracy Young. Studentka 3. roku.
Doug Ross: Witaj, Tracy Young. Miło mi. Będziemy blisko współpracować…
Tracy Young: Nie tak blisko, ale postaram się pomóc. Możemy zacząć?
Doug Ross: Chciałem być przyjacielski.
Doug Ross: Mam przyjaciół, dziękuję.

Doug Ross: Na pewno nie masz żadnej karty PKU w swoim specjalnym schowku?
Carol Hathaway: Na przykład takiej?
Doug Ross: Zawsze mogę na ciebie liczyć. Mimo że wolisz piłkarzy.
Carol Hathaway: Miałeś swoją szansę.
Doug Ross: Byłem młody i głupi!
Carol Hathaway: Nadal jesteś głupi.
Doug Ross: Wiesz, komu najgorzej płacą?
Carol Hathaway: Pediatrom?
Doug Ross: Bez pudła.

Doug Ross: Czemu to zrobił?
Matka: Nie wiem, po prostu połknął.
Doug Ross: Jimmy, dlaczego?
Jimmy: Bo tak.
Matka: Jest niemożliwy!
Doug Ross: Jest RTG. Już go mamy.
Matka: Jest w żołądku?
Doug Ross: Połknął go.
Matka: Co teraz?
Doug Ross: Proszę sprawdzać stolec.
Matka: Ale jak ja wejdę do domu bez klucza?
Doug Ross: Nie ma pani zapasowego?
Matka: To nie jest śmieszne.
Doug Ross: Przepraszam.

Mark Green: To wygląda źle. Ale musimy próbować, dla morale zespołu. To znaczy, ona była… Ona jest… bardzo popularna.
David Morgenstern: Ludzie patrzą na ciebie, Mark. Ty nadajesz ton.
Mark Green: Tak.
David Morgenstern: Była jedną z nas. Kochaliśmy ją. I coś jej się stało. Przez to czujemy się winni, źli i jesteśmy wystraszeni. Zajmijmy się nią i wracajmy do pracy.
Mark Green: Tak.
David Morgenstern: Ty nadajesz ton, Mark. Ty ich poprowadzisz.

Mark Green: Lepiej?
John Carter: Tak.
Mark Green: Zaraz będzie lepiej.
John Carter: Nagle źle się poczułem.
Mark Green: Głowa na dół. Nie ma pośpiechu. Rozluźnij się. Przestało padać.
John Carter: Myślałem, że zwymiotuję. Przepraszam.
Mark Green: Nigdy nie przepraszaj. Są dwa typy lekarzy. Ci, co pozbywają się uczuć, i ci, co je mają. Jeśli je masz, czasem jest ci źle. Tak już jest. Głowa na dół. Mamy tu ludzi. Są chorzy, umierają, krwawią… Potrzebują pomocy. Pomoc jest ważniejsza od uczuć. Czasem boli jak wrzód na tyłku. Czasem mam ochotę zrezygnować i robić coś innego. Odpocznij jeszcze chwilę. I jeszcze coś. Byłem na studiach z Bentonem. Ciągle robiło mu się niedobrze. Nie daj mu się.

Peter Benton: Panowie. Chcę tylko powiedzieć, że zaczynam w dwójce operację tętniaka aorty. Docenię jakąkolwiek pomoc.
Lekarz 1: Co takiego?
Lekarz 2: Operuje tętniaka.
Lekarz 1: To żart, prawda? Cheryl? Sprawdź, czy żartuje.
Pielęgniarka: Doktorze Ashley, on to robi.
Lekarz 1: Nie wierzę! Jim, pomóż mu. Skończę tu i zaraz tam przyjdę.

Peter Benton: To już wszyscy?
Jerry Markovic: Jeszcze tylko ja. Gardło mi wysiada.
Peter Benton: Idź do lekarza.

Zobacz też[edytuj]