Czyngis-chan

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Czyngis-chan

Czyngis-chan (1152 lub 1162–1227) – władca mongolski, twórca i długoletni dowódca Wielkiej Ordy.

  • Mężczyzna największej doznaje rozkoszy, gdy pokona wrogów, gdy gna ich przed sobą. zabiera wszystko nad czym sprawują władzę, gdy widzi ich bliskich skąpanych we łzach, gdy siodła konie wrogów i ściska w objęciach ich córki i małżonki”.
    • Źródło: Raszid-ed Din, Zbiór kronik (Dżamid-al Tawarikch)
  • Moje życie okazało się zbyt krótkie, żeby zawładnąć całym światem. Pozostawiam to wam.
    • Opis: ostatnie słowa
    • Źródło: Shelley Klein, Najgroźniejsi dyktatorzy w historii, wyd. MUZA SA, Warszawa, 2008, ISBN 978-83-7495-323-8, tłum. Jolanta Sawicka, s. 34
  • Mówiłem, że jestem biczem bożym, i gdybyście nie byli wielkimi grzesznikami, Allach nie pozwoliłby, aby mój gniew spadł na wasze głowy.
    • Opis: po zdobyciu Buchary, której mieszkańcy zostali wycięci w pień.
    • Źródło: Nigel Cawthorne, 100 tyranów, despotów i dyktatorów, Warszawa 2007, tłum. Anna Wiśniewska.
  • Popełniłem wiele okrucieństw i pozbawiłem życia niezliczoną liczbę ludzi, nigdy nie będąc pewnym, czy racja jest po mojej stronie. Nie jestem jednak taki, jak się powszechnie o mnie sądzi.
    • Źródło: Nigel Cawthorne, 100 tyranów, despotów i dyktatorów, Warszawa 2007.
  • Znam twoja siłę i wiem, jak wielkim imperium władasz. Gorąco pragnę, abyśmy żyli w pokoju. Chcę traktować cię jak syna. Ty z kolei musisz wiedzieć, że podbiłem Państwo Środka i podporządkowałem sobie wszystkie plemiona na północy. Wiesz, że mam liczne wojsko, kopalnię srebra i nie potrzeba mi więcej ziemi. Obu nam przyniesie korzyść rozwój stosunków handlowych między nami.
    • Opis: w liście do sułtana Chorezmu, który odrzucił propozycję współpracy.
    • Źródło: Nigel Cawthorne, 100 tyranów, despotów i dyktatorów, Warszawa 2007.

O Czyngis-chanie[edytuj]

  • Charyzmatyczny, dynamiczny, okrutny, gwałtowny i ambitny, Czyngis-chan był genialnym dowódcą wojskowym, znakomitym politykiem i zdobywcą świata, który zjednoczył koczownicze plemiona Z azjatyckich stepów i stworzył imperium mongolski, największe terytorialnie państwo w historii ludzkości. Jednak wielkie sukcesy tego bohatera i potwora okupione były straszliwą ceną - terrorem i masowymi rzeziami ludności w całej Eurazji na niespotykaną dotąd skalę.
    • Autor: Simon Sebag Montefiore, Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa, wyd. Świat Książki, tłum. Jerzy Korpanty, 2010, ISBN 978-83-247-1548-0, s. 77.
  • Dla białych Europejczyków Dżyngis-chan będzie zawsze przemierzającym Azję i Europę skośnookim jeźdźcem na diabelskim koniu, który zdobywał i podporządkoywał sobie wszystkie narody, jakie spotkał na swej drodze. W pewnym sensie stanie się personifikacją "żółtego niebezpieczeństwa", ale bardziej dla samych Azjatów niż Europejczyków. Wprawdzie władał ogromnym imperium, ale nieliczna elita mongolska powołana do sprawowania władzy na podbitych terenach okazała się niezdolna do wypełnienia tak poważnego zadania. Zwiastowało to rozpad wielkiego imperium po śmierci Dżyngis-chana i tak się stało.
    • Autor: José María López Ruiz, Tyrani i zbrodniarze. Najwięksi nikczemnicy w dziejach świata, tłum. Agata Ciastek, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2006, s. 69
  • Droga do władzy, którą kroczył Czyngis-chan, była całymi latami uważana za ciąg aktów i brawury wbrew rozsądkowi albo za cud, który można jedynie rozważać jako wynik okoliczności zewnętrznych i tylko pozornej równowagi sił. Jednakże w swym postępowaniu Czyngis-chan był nie mniej logiczny i wyrachowany niż inni, działał na miarę swych możliwości, a plany opierał na realiach.
    • Autor: Joachim Barckhausen,L'Empire Jaune de Gengis Khan, 1935
    • Źródło: Shelley Klein, Najgroźniejsi dyktatorzy w historii, wyd. Muza, Warszawa, 2008, ISBN 9788374953238, tłum. Jolanta Sawicka, s. 25.
  • Nie będąc wyznawcą żadnej religii ani zwolennikiem żadnego wyznania [Czyngis-chan] wystrzegał się bigoterii, faworyzowania jakiejkolwiek wiary czy wynoszenia jednych nad drugich; honorował natomiast i szanował uczonych i pobożnych ze wszystkich sekt... I tak jak łaskawym okiem spoglądał na muzułmanów, tak darzył również szacunkiem chrześcijan i bałwochwalców [buddystów]. Co do jego dzieci i wnuków, wybierali oni wyznanie zgodnie ze swymi skłonnościami, część przyjęła islam, część chrześcijaństwo, inni bałwochwalstwo, a jeszcze inni wiernie trwali przy prastarych kanonach ojców i dziadów...
    • Autor: Ata-malik Juvaini, Genghis-Khan: The History of the World Conqueror
    • Źródło: Shelley Klein, Najgroźniejsi dyktatorzy w historii, wyd. MUZA SA, Warszawa, 2008, ISBN 978-83-7495-323-8, tłum. Jolanta Sawicka, s. 32
  • Rozgorzał spór bez wytchnienia, który miał swe źródło w mieście [Bamijan] i jego ofiarą padł jeden z synów Czagataja, ulubiony wnuk Czyngis-chana. Mongołowie dołożyli starań, aby zdobyć miasto jak najprędzej, a kiedy się to już stanło, Czyngis-chaan zarządził, że mają zostać zabite wszelkie żyjące stworzenia, od ludzi po bezrozumne zwierzęta; że nie wolno brać jeńców; że nie należy oszczędzać nawet dzieci w łonie matki.
    • Autor: Ata-malik Juvaini, Genghis-Khan: The History of the World Conqueror
    • Źródło: Shelley Klein, Najgroźniejsi dyktatorzy w historii, wyd. MUZA SA, Warszawa, 2008, ISBN 978-83-7495-323-8, tłum. Jolanta Sawicka, s. 31-32
  • W Mongolii postawili pomnik Dżyngis-chana jako symbol europejskiej drogi Mongolii. I słusznie – Dżyngis-chan naprawdę wprowadził Mongolię do Europy.
    • Autor: Władimir Miediński, deputowany do rosyjskiej Dumy Państwowej
    • Źródło: „Forum”, 21 lutego 2011.