Arthur Schopenhauer

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Arthur Schopenhauer

Arthur Schopenhauer (1788–1860) – niemiecki filozof.

Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów[edytuj]

  • (…) człowiek jest zły z natury. Gdyby tak nie było, gdybyśmy byli z gruntu uczciwi, tobyśmy się w każdym sporze starali tylko o to, aby dojść do prawdy, nie bacząc na to, czy zgadza się ona z naszym pierwotnie wygłoszonym zdaniem, czy też ze zdaniem przeciwnika; byłoby rzeczą obojętną albo przynajmniej całkiem drugorzędną. Ale tak jak się rzeczy mają, jest to sprawa główna, wrodzona zaś próżność, tak szczególnie drażliwa na punkcie zdolności umysłowych, nie chce dopuścić do tego, aby nasze pierwotne twierdzenie okazało się fałszywe, a twierdzenie przeciwnika słuszne. Wydawałoby się wobec tego, że każdy powinien by po prostu starać się nie wysuwać innych twierdzeń jak tylko słuszne i w tym celu najpierw myśleć, a potem dopiero mówić. U większości ludzi jednak do wrodzonej próżności dołącza się jeszcze gadatliwość i wrodzona nieuczciwość. Ludzie gadają, zanim pomyślą; jeżeli zaś potem widzą, że twierdzenie ich było błędne i że nie mają racji, to pragną jednak, aby się chociaż wydawało, jak gdyby było na odwrót. Dążenie do prawdy, które bywa chyba na ogół jedynym bodźcem podczas wysuwania pozornie słusznego twierdzenia, zostaje teraz całkowicie usunięte przez próżność; co słuszne, ma się wydawać niesłusznym i odwrotnie.
  • Człowiekowi o nic bardziej nie chodzi niż o zaspokojenie swej próżności i żadna rana nie jest tak bolesna jak ta, która zadana jest miłości własnej (to stąd pochodzą takie frazesy jak „Honor cenniejszy niż życie” itd.).
  • Gdyby w naturze ludzkiej nie było złego, gdybyśmy byli zupełnie uczciwi przy każdej wymianie zdań, wówczas staralibyśmy się dotrzeć jedynie do prawdy, nie dbając o to, czy racja okaże się po stronie poglądu, wygłoszonego początkowo przez nas samych, czy tez przez naszego przeciwnika. Ten ostatni wzgląd byłby dla nas zupełnie obojętnym, albo przynajmniej nie nadawalibyśmy mu pierwszorzędnego znaczenia. Dziś zaś, przeciwnie, jest to rzecz najważniejsza…
  • Jeśli potrafimy w przeciwniku zrodzić poczucie, że prawdziwość jego przekonania wielce byłaby dla niego samego szkodliwa, porzuci je tak szybko jak nieopatrznie złapane gorące żelazo.
  • Ktokolwiek dyskutuje, ten z reguły nie o prawdę walczy, lecz o własne zdanie i poczyna sobie pro ara et foci {w intencji domu i dobytku} i per fas et nefas, a jak pokazaliśmy, inaczej nawet nie może.
  • Ludzie mają prawo być głupimi.
    • Desipere est iuris gentium. (łac.)
    • Zobacz też: głupota
  • Łatwo powiedzieć, że w trakcie sporu winno się dążyć tylko i wyłącznie do tego, aby prawdę wydobyć na jaw, tyle że właśnie nie wiadomo, gdzie też ona jest, i dlatego argumenty przeciwnika i własne sprowadzić mogą na manowce.
  • Można mieć w istocie rację, a jednak nie mieć jej w oczach postronnych, czy nawet niekiedy w swoich własnych, a dziać się tak będzie w sytuacji, gdy przeciwnik obali mój dowód, co zarazem uznane zostanie za obalenie samego twierdzenia, chociażby na jego poparcie były też jakieś inne dowody.
  • Mówiąc krótko, myśleć potrafi niewielu, ale opinie chcą mieć wszyscy, cóż więc innego im pozostaje, jak zamiast samemu je sobie urabiać, gotowe przyjmować od innych?
  • Na tej samej zasadzie, gdy szare ułożymy obok czarnego uzna się je za białe; gdy obok białego – za czarne.
  • Natura ludzka bowiem niesie to ze sobą, iż kiedy przy wspólnym myśleniu, tzn. przekazywaniu opinii, A. dowiaduje się, iż B. myśli o tym samym przedmiocie co innego niż on, to nie swoje myślenie przede wszystkim skontroluje w poszukiwaniu błędu, lecz założy go w myśli drugiego. Mówiąc inaczej, człowiek z natury swej chce mieć rację.
  • Odnajdywanie obiektywnej prawdy trzeba klarownie oddzielić od sztuki ukazywania twierdzeń jako prawdziwych.
  • Prawda może bowiem wyniknąć z fałszywych przesłanek, aczkolwiek nigdy fałsz nie wyniknie z prawdy.
  • Prawdziwy honor naruszyć może nie to, czego się doznaje, lecz tylko to, co się czyni, każdemu bowiem może się przytrafić wszystko.
  • Skąd to się bierze? Z naturalnej marności rodu ludzkiego. Gdyby rzecz miała się inaczej, gdybyśmy z gruntu byli rzetelni, to przy każdej debacie zabiegalibyśmy jedynie o wydobycie na światło dzienne prawdy, zupełnie nie troszcząc się, czy zgadzać się ona będzie z naszymi czy też innych uprzednimi przeświadczeniami, to bowiem nie miałoby żadnego znaczenia albo przynajmniej byłoby kwestią zupełnie uboczną.
  • W roli autorytetów wystąpić też mogą powszechnie żywione przesądy (…); i ludzie nawet najbardziej absurdalną opinię łatwo uznają za swoją, jeśli tylko uda się ich przekonać, iż takie jest ogólne przekonanie. Przykład wpływa i na ich myśli i na działania. Są niczym owce, które za wiodącym stado baranem pójdą wszędzie i łatwiej im umrzeć niż myśleć. Osobliwe to doprawdy, że powszechność jakiegoś mniemania tak wielkie ma dla nich znaczenie, skoro na sobie samych mogliby zaobserwować, że przyjmuje się opinie tylko mocą przykładu, a bez żadnego ich rozważenia. Tego wszelako nie dostrzegają, gdyż brak im jakiejkolwiek samowiedzy.
  • Widać jasno, że logika ma pewien aprioryczny, dający się określić bez żadnych empirycznych domieszek przedmiot, a są nim prawa myślenia, poczynań rozumu. Poczynania te podejmuje rozumna istota pozostawiona sobie samej i wolna od przeszkód, myśląca przeto w samotności, gdy nic jej na manowce sprowadzić nie może. Dialektyka natomiast traktowałaby o wspólnym działaniu dwóch rozumnych osób, które myślą razem, a kiedy nie zgadzają się tak, jak dwa wskazujące tę samą godzinę zegary, wtedy dochodzi do dyskusji, czyli duchowej walki.

O podstawie moralności[edytuj]

  • Chcąc samoluba skłonić do uczynków mających na celu dobro bliźniego, trzeba weń wmówić, że zmniejszenie cudzych cierpień może być z korzyścią dla niego samego.
  • Jest to bowiem z całą pewnością ogólnym prawidłem, że człowiek ucieka się do samobójstwa z chwilą, gdy ogrom cierpień przeważy wrodzony mu potężny popęd samozachowawczy.
  • Stąd to właśnie kobiety, które w skutek właściwej im słabości rozumu są daleko mniej zdolne od mężczyzn do pojmowania zasad, do trzymania się ich i obierania ich za wytyczną dla swego postępowania, w ogóle stoją też niżej od mężczyzn pod względem cnoty sprawiedliwości, czyli są i mniej sumienne i mniej uczciwe; niesprawiedliwość i fałsz są najpospolitszymi ich wadami, a kłamstwo – właściwym żywiołem. W zamian za to przewyższają mężczyzn pod względem cnoty miłości bliźniego.
  • Te tysiące, które w naszych oczach spokojnie obcują ze sobą, są niczym innym, jak stadem wilków i tygrysów, którym tylko nałożono kagańce.
  • Wszelki czyn tylko o tyle posiada wartość moralną, o ile wynika ze współczucia.

Świat jako wola i przedstawienie[edytuj]

(niem. Die Welt als Wille und Vorstellung)

  • Istnienie ludzkie bynajmniej nie ma charakteru daru, natomiast jest w każdym calu zaciągniętym długiem. Ściąganie go następuje w postaci ustanowionych przez to istnienie palących potrzeb, dręczących pragnień i bezmiernej nędzy. Na spłatę tego długu potrzeba z reguły całego życia, ale umorzone zostają przez to tylko odsetki. Spłata kapitału dokonuje się przez śmierć.
    • Źródło: t. 2
  • Lecz tak jak na kuli ziemskiej wszędzie jest góra, tak też formą wszelkiego życia jest teraźniejszość.
    • Źródło: t. 1, rozdz. LIV
  • Muzyka tym się różni od wszystkich innych sztuk, że nie jest odbiciem zjawiska lub lepiej: adekwatnej przedmiotowości woli, lecz jest bezpośrednim odbiciem woli samej.
    • Źródło: rozdz. LII, t. 1, tłum. J. Garewicz, Warszawa 1994.
    • Zobacz też: muzyka
  • Napis w Pompejach na ozdobionych fallusem drzwiach fornicis (lupanaru): Hic habitat felicitas (Tu mieszka szczęście); napis ten brzmiał naiwnie dla wchodzącego, ironicznie dla wychodzącego, a sam przez się był humorystyczny.
    • Źródło: t. 2
    • Zobacz też: seks
  • Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci. Pierwotnie jest nią brak, nędza, troska o zachowanie życia. Jeśli udało się wyrugować ból w tej postaci, co bardzo trudne, to natychmiast pojawia się on w tysiącu innych (…). Jeśli nie może pojawić się w żadnej innej postaci, to przychodzi wreszcie w smutnej, szarej szacie przesytu i nudy (…). Jeśli wreszcie uda się tę spłoszyć, to trudno będzie nie wpuścić znowu cierpienia w jednej z poprzednich postaci i w ten sposób taniec zaczyna się od początku.
    • Źródło: rozdz. LVII, t. 1, tłum.J. Garewicz, Warszawa 1994.
    • Zobacz też: cierpienie
  • Ponieważ stan nasz jest taki, że lepiej, by go nie było, zatem wszystko, co nas otacza, nosi tego ślady – dokładnie tak jak w piekle wszystko trąci siarką – albowiem wszystko jest zawsze niedoskonałe i złudne, wszystko, co miłe, splecione z niemiłym, każda rozkosz tylko połowiczna, każda przyjemność sama się niszczy, każdy środek zaradczy, do którego uciekamy się co dzień, co godzinę w biedzie, co chwila nas zawodzi i odmawia służby, stopień, na który wchodzimy, jakże często się załamuje (…), jednym słowem jesteśmy jak Fineasz, któremu harpie kalały każdą potrawę czyniąc ją niezdatną do spożycia.
    • Źródło: t. 2
  • Staje się wtedy dla niego wyraźne i pewne, że nie zna żadnego słońca ani żadnej ziemi, lecz tylko oko, które widzi słońce, rękę, która czuję ziemię; że świat, który go otacza, istnieje tylko jako przedstawienie…
    • Źródło: t. 1, rozdz. I

Aforyzmy o mądrości życia[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Aforyzmy o mądrości życia.
  • Cnota skromności, jest wynalazkiem wątpliwej wartości, na użytek łajdaków.
  • Gniewu ani nienawiści nie wolno okazywać nigdy inaczej niż czynem.
  • Mnie np. filozofia moja nigdy nie przyniosła zysku, ale bardzo wiele mi zaoszczędziła.

Inne[edytuj]

  • A czy drogowskaz musi pójść do miasta?
    • Opis: gdy uczniowie zarzucili mu, że uczy innych jak żyć godziwie, a sam chodzi na dziwki i pije wódkę.
    • Źródło: Zbigniew Mikołejko, Targowisko prywatności, „Gazeta Wyborcza”, 27 stycznia 2010.
  • Aby życie było mądre, najważniejsza jest dobrze pojęta troska, po części o naszą teraźniejszość, po części o naszą przyszłość, tak aby jedno nie było przeszkodą dla drugiego.
  • Cierpienie jest istotą życia i wobec tego nie przychodzi do nas z zewnątrz, lecz jego niewysychające źródło tkwi w każdym.
  • Co ludzie zwykle nazywają swym losem, jest przeważnie ich własną głupotą.
  • Czas przyspiesza z biegiem lat w pewnej funkcji stałej.
  • Czego twój wróg nie powinien wiedzieć, nie mów przyjacielowi.
  • Człowiek jest czymś więcej niż ożywioną nicością, i zwierzę także. Kto wobec tego sądzi iż jego byt ogranicza się do jego obecnego życia, uważa się za ożywioną nicość: gdyż przed 30 laty był niczym, i za 30 lat będzie znów niczym.
    • Źródło: Metafizyka życia i śmierci, przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 23.
  • Człowiek przeniósł wszystkie cierpienia i męki do piekła, dla nieba nie pozostało już nic poza nudą.
  • Dobry styl polega głównie na tym, że ma się coś do powiedzenia.
  • Doniosłość teraźniejszości rzadko jest natychmiast rozpoznana; następuje to dopiero o wiele później.
  • Dziewięć dziesiątych naszego życia polega na zdrowiu.
  • Etyka i moralność nie zależą od takiej czy innej religii. To tylko religie przywłaszczają sobie pewne pojęcia moralne, obowiązujące w danym środowisku: sankcjonują je i głoszą.
  • Gdyby cierpienie nie było najbliższym i bezpośrednim celem naszego życia, egzystencja nasza byłaby zupełnie bezsensowna.
    • Źródło: „Acta Universitatis Wratislaviensis” XLIV, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990, s. 42.
  • Grzeczność jest dla człowieka tym, czym ciepło dla wosku.
    • Źródło: Leksykon złotych myśli, wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
  • Ignorować wywodzi się od ignorancji.
  • Im dobitniej uświadamiamy sobie kruchość, nicość i zakrawający na marzenie senne status wszystkich rzeczy, tym wyraźniej jesteśmy też świadomi wieczności swej wewnętrznej istoty. Właściwie bowiem tylko w opozycji do niej poznaje się ów status rzeczy; tak jak szybkie płynięcie statku postrzegamy tylko w odniesieniu do stałego lądu, nie zaś patrząc na sam statek.
  • Im doskonalszy jest przejaw woli, tym bardziej jawne staje się też cierpienie.
    • Źródło: Edyta Molęda, Edyta Molęda, Kraków 2001, wyd. UJ, s. 26.
  • Jak człowiek dźwiga własne ciało, a ciężaru jego nie czuje, tak nie dostrzega własnych błędów.
  • Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet, jest ginekolog.
  • Jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka – ich łagodne, spokojne cieszenie się chwilą obecną.
    • Źródło: Metafizyka życia i śmierci, przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 48.
    • Zobacz też: człowiek, zwierzę
  • Jakiż jednak jest odstęp między naszym początkiem i końcem, tamtym w obłędzie żądzy i zachwycie rozkoszy, tym w zniszczeniu wszystkich organów i zapachu zgnilizny zwłok. Jeśli idzie o dobrobyt i radowanie się życiem, droga prowadzi też między obydwoma stale w dół: słodko marzące dzieciństwo, radosna młodość, utrudzone życie męskie, kaleka, często żałosna starość, męki ostatniej choroby i wreszcie agonia. Czy nie wygląda to, jakby istnienie było pomyłką, której skutki ujawniają się stopniowo coraz bardziej?
    • Źródło: Uzupełnienia do nauki o nicości istnienia
  • Każde pożegnanie ma coś ze śmierci, każde ponowne spotkanie – coś ze zmartwychwstania.
  • Każdy człowiek potrzebuje stale nawet pewnej ilości trosk, cierpień lub biedy, tak jak okręt potrzebuje balastu, by płynąć prosto i równo.
  • Każdy człowiek powinien postrzegać siebie jako istotę, której istnienie jest konieczne.
  • Krótko mówiąc, bardzo mało ludzi umie myśleć, ale jakiś pogląd chce mieć każdy. I cóż pozostaje tu innego, jak przejąć gotowy pogląd od innych, zamiast wypracować go samemu?
  • Kto nie rozumie łaciny, należy do ludu.
    • Wer kein Latein versteht, gehört zum Volke. (niem.)
    • Źródło: Parerga i paralipomena
  • Lekarz stara się ujrzeć w człowieku jego niedomagania, sędzia jego złe strony, a ksiądz jego głupotę – im głębsza tym lepsza.
  • Lekarz zna choroby człowieka, adwokat jego złe działania, a kapłan jego potrzeby.
  • Młodzieniec taki, posłany w świat, zewnętrznie bogaty, wewnętrznie ubogi, daremnie starał się zamienić skarby wewnętrzne zewnętrznymi; chciał wszystko otrzymać z zewnątrz – podobny starcom, którzy liczą, że zapach młodych dziewcząt doda im sił.
  • Muzyka jest kąpielą duszy zmywającą z niej wszelką nieczystość.
    • Źródło: Małgorzata Kronenberger, Muzykoterapia. Podstawy teoretyczne do zastosowania muzykoterapii w profilaktyce stresu, Mediatour, Szczecin 2003, ISBN 8391200620.
  • Na świecie ma się do wyboru tylko samotność albo pospolitość.
    • Źródło: Jan Marx, Młoda Polska, Wyd. Alfa, 1997, s. 271.
  • Nasze życie można też ująć jako niepotrzebny epizod zakłócający błogi spokój nicości.
  • Nawet to, co najbardziej przypadkowe, jest w ostatecznym rachunku koniecznością.
  • Nic nie służy bardziej cierpliwości w życiu i spokojnemu znoszeniu niedoli i ludzi niż następująca buddyjska uwaga: oto sansara, świat żądz i pragnień i dlatego świat narodzin, choroby, starości i śmierci; jest to świat, który nie powinien istnieć. A oto ludność sansary. Czy możecie więc czegoś lepszego oczekiwać? Zalecałbym, aby każdy cztery razy dziennie z pełną świadomością sobie to powtarzał.
    • Źródło: Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie
  • (…) nie masz żadnej szansy, ale ją wykorzystaj!
    • Źródło: „Odra”, tom 28, wydania 1–4, Wrocławskie Wydawn. Prasowe RSW „Prasa”, 1988, s. 107.
  • Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci.
  • Nil dotarł do Kairu.
    • Opis: Schopenhauer o swojej sławie osiągniętej pod koniec życia.
    • Źródło: Rüdiger Safranski, Schopenhauer. Dzikie czasy filozofii. Biografia, Warszawa 2008.
  • Ożenić się to jest pozbyć się połowy swoich praw i podwoić w zamian swoje obowiązki.
    • Źródło: Leksykon złotych myśli, wyboru dokonał K. Nowak, Warszawa 1998.
  • Pewna gromada jeżozwierzy skupiła się w zimowy dzień możliwie blisko siebie, aby wzajemnym ciepłem uchronić się przed zamarznięciem. Wkrótce jednak odczuły nawzajem swe igły, co je znowu od siebie oddaliło. Kiedy potrzeba ogrzania się zbliżyła je znowu, powtórzyło się to drugie zło, tak że szarpało je między sobą jedno i drugie cierpienie, póki nie znalazły umiarkowanej odległości, w której najlepiej mogły znieść jedno i drugie. W ten sposób potrzeba towarzystwa, wyrastająca z pustki i monotonii własnego wnętrza, spędza ludzi razem, ale ich liczne odstręczające właściwości i nieznośne wady znowu ich od siebie odpychają.
    • Źródło: Parerga i paralipomena
  • Pierwsze czterdzieści lat dostarczają nam tekstu, reszta jest komentarzem.
  • Pies słusznie jest symbolem wierności; wśród roślin jednak powinien nim być świerk. Albowiem tylko on trwa w dobrych i złych czasach i nie opuszcza nas razem z łaskawością słońca, jak wszystkie inne drzewa, rośliny, owady i ptaki, aby powrócić, gdy niebo znów będzie nam sprzyjać.
    • Źródło: Parerga i paralipomena
    • Zobacz też: wierność
  • Piękno jest otwartym listem polecającym, który z góry zdobywa dla nas serca.
  • Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek.
  • Prostytutki to ludzkie ofiary złożone na ołtarzu monogamii.
  • Przypominamy jagnięta, które bawią się na łące, podczas gdy rzeźnik wybiera już wzrokiem jedno z nich. Nie wiemy bowiem w naszych dobrych dniach, jakie nieszczęście los teraz właśnie nam gotuje – chorobę, prześladowanie, zubożenie, kalectwo, ślepotę, obłęd, śmierć.
    • Źródło: Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie
  • Stos jest to ultima ratio theologorum (ostateczny argument teologów).
    • Opis: parafraza hasła ultima ratio regum (ostateczny argument królów) umieszczanego w XVII w. na armatach francuskich.
  • Straszną jest rzeczą, że gdziekolwiek człowiek się urodzi, pewne twierdzenia zostają mu wpojone w dzieciństwie wraz zapewnieniem, że nigdy nie będzie mógł wątpić na ich temat, pod karą utraty wiecznego zbawienia.
  • Suma cierpień przewyższa u człowieka znacznie sumę rozkoszy.
  • To, co ludzie nazywają fatalną nieuchronnością, jest zwykle tylko ich własną głupotą.
  • Wesołość to jedyna rzecz, która w gotówce daje szczęście, wszystko inne to tylko weksel na szczęście.
  • Wrażeniem, jakie pozostawiło mi studium Septuaginty, jest serdeczna miłość i głęboki szacunek dla wielkiego króla Nabuchodonozora, nawet jeśli nieco za łagodnie postępował z ludem, który trzymał sobie boga, darowującego lub obiecującego mu krainy, w których posiadanie wchodził następnie rabunkiem i mordami, a potem budował w nich bogu świątynię. Oby każdy naród, co trzyma sobie boga, który czyni z sąsiednich krain „ziemię obiecaną”, znalazł na czas swego Nabuchodonozora, a do tego swego Antiocha Epifanesa, i by dalej nie robiono sobie z nim ceregieli.
  • Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli.
  • Zaiste, chciałoby się powiedzieć, że ludzie są diabłami na ziemi, a zwierzęta dręczonymi przez nich duszami.
  • Z geniuszu w praktycznym życiu tyle jest pożytku, ile z teleskopu w teatrze.
  • Z reguły stwierdzamy, że radości są znacznie poniżej, boleści znacznie powyżej naszych oczekiwań.
    • Źródło: Przyczynek do nauki o cierpieniu na świecie
  • Zdrowy rozsądek może zastąpić prawie każdy stopień wykształcenia, lecz żadne wykształcenie zdrowego rozsądku.
  • Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król.
  • Życie biegnie wahadłowym ruchem miedzy bólem i nudą, a są to faktycznie jego ostateczne składniki.
    • Źródło: Prace, Tom 45, wyd. Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. Komisja Filologiczna, 2002, s. 190.
    • Zobacz też: życie
  • Życie nasze jest pokroju mikroskopijnego: stanowi niepodzielny punkt, który dostrzegamy poprzez dwie silne soczewki przestrzeni i czasu jako rozciągnięty i stąd nader pokaźny. Czas jest urządzeniem w naszym mózgu, iżby przepojonemu nicością istnieniu rzeczy i nas samych dać za pośrednictwem trwania pozór realności.
    • Źródło: Metafizyka życia i śmierci, przeł. Józef Marzęcki, wyd. Ethos, Łódź 1995, s. 24.
    • Zobacz też: czas