Angelina Jolie

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Angelina Jolie

Angelina Jolie (właśc. Angelina Jolie Voight; ur. 1975) – amerykańska aktorka

  • Chcemy, żeby dzieci wiedziały, że mają zwyczajnych rodziców, a nie Brada Pitta i Angelinę Jolie – znanych z filmów czy okładek pism.
    • Źródło: Tele Tydzień, nr 23, 4 czerwca 2007
  • Czułam, że pogrążam się w bardzo mrocznym stanie umysłu, i zdarzało się, że rano nie byłam w stanie podnieść się z łóżka, więc postanowiłam przyjąć rolę, która zmusiłaby mnie do większej aktywności. Chciałam zająć się czymś, co wymagałoby ode mnie ciężkiej pracy fizycznej, żeby na chwilę przestać myśleć o śmierci mamy.
    • Opis: o śmierci mamy Angeliny.
  • W produkcjach Disneya nie pojawia się afrykańska księżniczka.
    • Opis: w wywiadzie dla „OK!”, uzasadniając opinię, że filmy Walta Disneya dyskryminują czarnoskóre dzieci.
  • Z wiekiem zrozumiałam, że ja – osoba, która miała tyle szczęścia, mogąc robić to, na co ma tylko ochotę – mam obowiązek pomagać innym, tym, którzy zaznali aż takich cierpień.
    • Źródło: Tele Tydzień, nr 23, 4 czerwca 2007
    • Opis: o walce z biedą w Afryce.
  • – Jestem dziś silniejsza, niż kiedyś – tłumaczy Jolie. – Dziwnie to brzmi, ale wydaje mi się, że stałam się lepszym człowiekiem. Czuję się spokojniejsza, niż kiedykolwiek.
    • Opis: aktorka, która w lipcu urodziła bliźnięta, twierdzi, że opieka nad liczną gromadką uczyniła ją lepszą kobietą.
  • Ona bardzo przypominała Christine Collins. Była słodka i nigdy się nie gniewała. Ale jeśli chodzi o dzieci, była naprawdę ostra. To jest zatem w dużym stopniu jej historia”.
    • Opis: o swojej matce która zainspirowała ją do zagrania roli w „Oszukanej”.
  • Ona była kobietą, z którą mnie wiele łączyło. Miała tę elegancję i siłę, gdyż wiedziała, co jest słuszne.
    • Opis: o swojej matce która zainspirowała ją do zagrania roli w „Oszukanej”.
  • Cieszę się z powodu moich dzieci, szczególnie Maddoxa. Nie wiedziałam, czy kiedykolwiek będzie miał tatę. Więc kiedy patrzę, jak silne są jego relacje z Bradem, albo gdy Mad mówi „To jest męska sprawa, mamo” – jest to piękny widok.

Pewnego dnia, Maddox znikąd nazwał Brada „tatą”. To było niesamowite. Bawiliśmy się samochodami na podłodze pokoju hotelowego, oboje to usłyszeliśmy i nic nie odpowiedzieliśmy, tylko popatrzyliśmy na siebie. To był prawdopodobnie najistotniejszy moment, kiedy to on zadecydował, że wszyscy staniemy się rodziną.

    • Opis: o radości z adoptowania dzieci.
  • Moje życie było w tym czasie dość niezwykłe, dzięki temu stałam się tym, kim jestem dzisiaj. To był mój pierwszy chłopak. W tym wieku oczywiście interesował mnie seks z różnymi partnerami i miałam szczęście natrafić na tego miłego, cudownego chłopca. Byliśmy w mojej sypialni, w miejscu, w którym czułam się najlepiej i najbezpieczniej. Gdyby doszło do jakiejś kłótni, to on wyleciałby z domu, nie ja. Opisałam to w taki, a nie inny sposób dlatego, że w wieku szesnastu lat, gdy większość ludzi chodzi na randki czy próbuje wykombinować, co do czego, ja miałam już za sobą regularny związek. Dlatego potem chciałam być sama. Chciałam pracować. My nie widywaliśmy się tylko w weekendy, ale cały czas byliśmy ze sobą. Czułam, że przez to nie mogę się skoncentrować na szkole. Ten związek trwał dość długo. Byłam wtedy bardzo młoda, ale dzieciaki robią w takim wieku różne rzeczy. Uprawiają seks w tajemnicy, czasami z groźnymi skutkami, poszukują kogoś, kto by się nimi opiekował, starają się zachowywać jak dorośli. A ja straciłam dziewictwo w wieku czternastu lat.