Amelia

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Sklepik pana Collignon, ulica des Trois frères, Paryż

Amelia – francuski film fabularny w reżyserii Jean-Pierre Jeuneta z 2001 roku.

  • Amelii wolno żyć marzeniami i zamykać się w sobie. Każdy ma niezbywalne prawo do zmarnowania sobie życia.
  • Tato Amelii lubił odrywać płatami tapetę...
  • Amelia ucieka w świat wyobraźni. W tym świecie płyty robi się tak jak naleśniki.
  • Świat wokół wydaje się taki martwy, że Amelia woli żyć wyobraźnią.
  • Filomena lubi szuranie kociej miski po posadzce...
  • Amelia nic się nie zmieniła, nadal ucieka w samotność. Lubi stawiać sobie głupie pytania na temat świata lub tego miasta.
  • Tym tutaj się udało – nie żyją, ale nigdy nie popadną w zapomnienie.
  • Bez Ciebie dzisiejsze wzruszenia byłyby tylko martwym naskórkiem dawnych uniesień...
  • Czasy są ciężkie dla marzycieli.
    • Les temps sont durs pour les reveurs. (franc.)
  • Gdy palec wskazuje niebo, tylko głupiec patrzy na palec.
    • Quand le doigt montre le ciel, l'imbécile regarde le doigt. (franc.)
    • Zobacz też: niebo, palec
  • Kobieta bez miłości jest jak kwiat bez słońca.
  • Lepiej zajmować się bliźnimi niż krasnalem ogrodowym.
  • Moja mała Amelio, twoje kości nie są ze szkła. Możesz zderzać się z życiem.
  • Nic się nie zmieniło. Amelia nadal ucieka w samotność. Lubi stawiać sobie głupie pytania na temat świata i tego miasta, na przykład ile par przeżywa w tej chwili orgazm.
  • Nino się spóźnia. Amelia widzi tylko dwa wytłumaczenia. Pierwsze: nie znalazł zdjęcia. Drugie: nie zdążył go poskładać, ponieważ trzej groźni recydywiści, którzy napadli na bank porwali go jako zakładnika. Udało im się zgubić policyjny pościg, ale Nino spowodował wypadek. Kiedy odzyskał przytomność nic nie pamiętał. Zabrał go kierowca ciężarówki, były więzień. Biorąc Nina za uciekiniera wsadził go na statek płynący do Stambułu. Tam Nino spotkał afgańskich awanturników i pojechał z nimi wykraść sowieckie głowice nuklearne. Ich ciężarówka wpadła na minę przy granicy z Tadżykistanem. On jeden przeżył. Przygarnęli go mieszkańcy górskiej wioski, gdzie przyłączył się do mudżahedinów. Ale Amelia nie zamierza się denerwować z powodu faceta, który do końca życia będzie jadł barszcz i nosił doniczkę na głowie.
  • Pan by nie mógł być warzywem – nawet karczoch ma serce.
  • Szczęście jest jak Tour de France – długo czekasz, a potem chwila i go nie ma. Kiedy się zjawia, trzeba je łapać.
  • To będzie dzień w kolorze pomarańczy.
  • – Wierzy pani w cuda?
    – Tak, ale nie dzisiaj.
  • – Z rumieńcem wygląda pani jak polny kwiat.
    – Łykam za dużo powietrza.
  • Życie jest próbą spektaklu, który nigdy się nie odbędzie.